Dla zawodnika Oklahomy City Thunder obecna sytuacja jest szczególnie trudna. We Włoszech koronawirus sieje ogromne spustoszenie i codziennie dowiadujemy się o setkach nowych zakażeń. Danilo Gallinari codziennie wykonuje wiele telefonów do swojej rodziny i przyjaciół.


Włoch był jednym z pierwszych zawodników na parkiecie podczas przedmeczowej rozgrzewki przy okazji starcia Oklahomy City ThunderUtah Jazz. Wkrótce jednak cała drużyna została odesłana do szatni, gdy okazało się, że Rudy Gobert został zdiagnozowany z koronawirusem. Zawodnicy Thunder mogli wówczas wziąć prysznic, ale z uwagi na bezpieczeństwo innych nie mogli opuścić szatni. – Nie do końca wiedzieliśmy, co się wokół nas dzieje – wspomina Włoch.

Byliśmy w szoku, choć mnie to nie zdziwiło szczególnie, bo wiedziałem, co się dzieje w moim kraju – dodaje. NBA jako pierwsza ze wszystkich profesjonalnych lig w USA zawiesiła funkcjonowanie. Gallinari o kryzysie słuchał od tygodni. We Włoszech mamy już kilkadziesiąt tysięcy przypadków zakażenia i kilka tysięcy zgonów spowodowanych wirusem. Ludzie pozamykani w domach obawiają się gdziekolwiek wyjść. Kraj został odizolowany od reszty świata, choć nadal stanowi dla niego ogromne zagrożenie. Jeśli obywatel Włoch chce się gdziekolwiek przemieścić, musi mieć na to zgodę organów rządowych.

Wśród zmarłych jest babcia przyjaciela Gallinariego. Zawodnik Thunder przebywa na kwarantannie w Oklahomie razem ze swoją narzeczoną. Kontaktuje się z rodziną przez internet. Dopiero po dwóch tygodniach od pojawienia się wirusa, włoski rząd zdał sobie sprawę, jak wielkim może być zagrożeniem. Wiele krajów wyciągnęło wnioski z błędu popełnionego przez włoskie władze i zaczęło działać znacznie szybciej, by w jak największym stopniu ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa.

Gallinari poprzez swoje media społecznościowe dołączył do akcji #RESTIAMOACASA, która jest odpowiednikiem naszego #zostańwdomu. – Popełniliśmy błąd nie biorąc tego na poważnie. W konsekwencji jesteśmy krajem, w który wirus uderzył najmocniej w Europie – mówi Gallo. – Mam nadzieję, że w Stanach nie popełnią tego samego błędu – dodaje. Zawodnicy Thunder zanim opuścili szatnię zostali przebadani, ale tylko pod kątem wystąpienia ewentualnej gorączki. Żaden z nich nie zgłaszał poważniejszego problemu.

Każdy stara się znaleźć nowe zajęcia będąc w domu – kontynuuje gracz OKC. – Koszykówka nie jest teraz częścią naszego życia, więc próbujemy znaleźć nowe rzeczy, gdy budzimy się rano w domu. […] Wszyscy w tym czasie musimy być jednym wielkim zespołem i podążać za wytycznymi, jakie przedstawia nam rząd. […] To problem całego globu. Chciałbym grać teraz w koszykówkę, ale bardziej zależy mi na tym, by wszyscy pozostali zdrowi – kończy.

NBA: Zawodnicy będą mogli podróżować



Subscribe
Powiadom o
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
murdi
murdi
16 marca 2020 11:36

Wyobraźnia to cecha ludzi inteligentnych. Niestety , takich ludzi na globie jest znaczna mniejszość.