W Teksasie zaczynają rozumieć, że mają potencjał na włączenie się do walki z czołówką zachodniej konferencji. Poprzedniej nocy ich serię pięciu zwycięstw z rzędu przerwali Los Angeles Clippers. Rywalizacja w naostrzonym talentem zachodzie zaczyna nabierać rumieńców, więc Mavs potrzebują wsparcia.


W kuluarach pojawiły się pogłoski sugerujące, że Dallas Mavericks przed zamknięciem zimowego okienka transferowego spróbują pozyskać Andre Iguodalę. Weteran oficjalnie jest zawodnikiem Memphis Grizzlies, ale nie chciał dołączyć do drużyny i oczekuje transferu. Grizz zapewnili już, że nie wykupią kontraktu weterana i w grę wchodzi tylko i wyłącznie transfer, na którym mogliby coś dla siebie ugrać.

Do tej pory brakowało zespołu gotowego z Grizz negocjować. Mówiło się, że zawodnik prędzej czy później trafi do którejś z drużyn Los Angeles. Rzekomo znacznie bliżej było mu do Lakers, ale ci liczyli, że Grizz się ugną i wykupią umowę weterana, dzięki czemu ten trafiłby na rynek wolnych agentów. Według ostatnich pogłosek, Mavs są gotowi zrobić krok dalej i faktycznie przystąpić z Grizzlies do rozmów sprawie transferu.

Ekipa z Dallas stara się wytransferować Courtneya Lee, dlatego już w lipcu oferowała zawodnika wraz z wyborem drugiej rundy draftu. W Memphis propozycja się jednak nie spodobała. Lee nie potrafi znaleźć dla siebie miejsca w rotacji Mavericks i wyraźnie zarządowi przeszkadza. Mavs są gotowi wytransferować go za worek ziemniaków, ale skoro mogą wykorzystać gracza do stworzenia bogatszego pakietu… Problem polega na tym, że Grizzlies nie bardzo ten pomysł się podoba.

W umowie Lee jest 12,5 miliona dolarów. Iggy natomiast jest w ostatnim roku swojego kontraktu i za bieżące rozgrywki zarobi 17 milionów dolarów. Mógłby pomóc Mavs jako wsparcie z ławki. Poza tym posiadanie takiego weterana ma wiele aspektów, które działają na korzyść zespołu. Niewykluczone, że Grizzlies będą gotowi ponownie wysłuchać oferty Mavs, jeśli nie dostaną żadnej lepszej propozycji.

Dodatkowe 30% zniżki na produkty z wyprzedaży w oficjalnym sklepie Nike!





7 KOMENTARZE

  1. Nie rozumiem, jak to nie chciał dołączyć do drużyny? Jak nie chce grać to powinni mu nie płacić. Kto te kontrakty im pisze? Rozumiem, że z niewolnika nie ma pracownika i trzeba się z dogadywać, ale to zakrawa na wyłudzenie. Podpisałem kontrakt na 17 baniek ale przenieśli mnie w inne miejsce więc nie będę świadczył pracy, chore to jest.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here