Już dzisiejszej nocy możemy poznać pierwszego finalistę sezonu 2021-22. Jeśli Golden State Warriors wygrają mecz numer pięć przeciwko Dallas Mavericks, to po dwóch słabych sezonach powrócą do finałów NBA. Przyjrzyjmy się liczbom i ciekawostkom zapowiadającym to starcie.

  • Po pierwsze pamiętajmy, że Dallas Mavericks przegrywali 0-3 i jeszcze nikt, a było takich przypadków w historii playoffs aż 107, nie wygrał całej serii, gdy przegrywał 0-3 (mówimy o obowiązującym formacie 2-2-1-1-1, a pomijamy 2-3-2, który obowiązywał w finałach od 1985 do 2013 roku).
  • Nieco bardziej łaskawa jest statystyka przy 1-3, bo 9 drużynom udało się wygrać serię, mimo że przegrywali 1-3. W historii NBA bilans takich serii to jednak aż 169-9.
  • Wygrywając mecz nr 4 (119-109) Dallas uniknęli sweepu. Co ciekawe, Mavericks przegrali serię w czterech meczach tylko dwa razy w historii. To drugi najlepszy wynik od 1984 roku, od kiedy to obowiązuje obecny format playoffs (16 drużyn w playoffs). Lepsi pod tym względem są tylko New Orleans Pelicans i aktualni przeciwnicy Mavs, Golden State Warriors.
  • Aż lub tylko (myślicie, że to dużo?) 66 ze 178 drużyn w historii NBA, które przegrywały 1-3, udało się wygrać piąty mecz i doprowadzić do 2-3. Było to 27 wygranych na wyjazdach, a 39 u siebie.
  • Mavericks awansowali do finałów konferencji pięć razy (1988, 2003, 2006, 2011, 2022) i awansowali do finałów dwukrotnie (2006, 2011). Jedyne mistrzostwo zdobyli w roku 2011 pokonując Miami Heat.
  • Luka Doncić to zdecydowanie najważniejsza postać zespołu z Teksasu. Słoweniec był liderem Mavs w punktach, zbiórkach i asystach w jednym meczu aż 34 razy w tym sezonie. Luka dokonuje rzeczy historycznych, stając się np. najmłodszym w historii graczem, który wielokrotnie zanotował triple-double z 30 punktami. Doncić jest oczywiście najlepszym punktującym tegorocznych playoffs, notując 31,9 punktu mecz.
  • Golden State Warriors grali w finałach aż dziesięć razy i wygrali sześć. Daje im to trzecie miejsce w historii ligi. Trzy z tych zwycięstw miały miejsce w 21 wieku, a trzon drużyny pozostaje niezmieniony od 2015 roku. Przewaga doświadczenia Warriors jest ogromna. Stephen Curry, Klay Thompson, Draymond Green i Andre Iguoadala zajmują pierwsze miejsca w historii klubu pod względem liczby meczów rozegranych w playoffs.
  • Ekipie z Dallas o zwycięstwo w tym meczu będzie bardzo trudno, także z innego powodu. Golden State Warriors, licząc od roku 2015 mają bilans 20-10 w sytuacji, gdy mogą zamknąć serię. Ponadto bilans Wojowników (również od 2015 roku) w meczach nr 5 to 12-4.
  • Jakby tego było mało, zespół z San Francisco w tych playoffs ma na swoim parkiecie bilans 8-0. Osiem domowych wygranych w playoffs z rzędu to drugi najlepszy wynik w historii klubu. Tylko w playoffs 2017 roku mogli pochwalić się lepszym bilansem (9-0).
  • W trwających finałach konferencji Warriors dominują w pomalowanym, zdobywają 49 punktów na mecz ze strefy podkoszowej, co jest trzecią najwyższą średnią tej drużyny w serii playoffs od 2015 roku. Ogólnie w punktach z pomalowanego Warriors prowadzą w tej serii 196-132.
  • Wojownicy mają także wyraźną przewagę na tablicach. Prowadzony przez Steve’a Kerra zespół ma 40 zbiórek więcej. Najlepszym zbierającym Warriors jest Kevon Looney, który od jakiegoś czasu jest zawodnikiem pierwszej piątki. Dość zaskakująco okazuje się, że drugim najlepszym zbierającym Warriors w tej serii jest … Stephen Curry. Rozgrywający ma 7,5 zbiórki na mecz.
  • Zostając przy Currym warto odnotować, że zawodnik ma na koncie 127 meczów playoffs z rzędu z przynajmniej jedną celną trójką, pozostając w tym względzie rekordzistą. Ponadto Curry zagrał już 100 meczów w playoffs, w których zdobył 20 punktów lub więcej. Wcześniej dokonało tego szesnastu zawodników w historii.


Mecz nr 5 już dziś w nocy o 3:00.






4 KOMENTARZE

  1. Dallas wygrywa, jak Doncic nie rzuca na siłę 40 pkt. Nie lubię zespołów z takimi solistami jak Doncic czy Westbrook.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj