NBA: Czy Chris Paul chciał, aby LeBron James doznał kontuzji?

21
9123

Chris Paul jest uważany za jednego z najlepszych rozgrywających ostatnich lat w NBA. Znany jest też jednak z tego, że potrafi grać nieczysto. Ostatniej nocy w meczu z Lakers CP3 bardzo niebezpiecznie pociągnął za rękę LeBrona. Ta się wygięła i obaj zawodnicy upadli na parkiet. Na szczęście liderowi Jeziorowców nic się nie stało (w końcu jest Robocopem!). Zastanawiamy się jednak czy Paul zrobił to specjalnie i chciał, aby LeBron doznał kontuzji? 


Lakers odrobili 19 punktów straty i wygrali z Rockets. Sytuacja o której piszemy miała jednak miejsce pod koniec pierwszej połowy, kiedy Rockets prowadzili 52:48.

Na powtórkach widać jak Paul niebezpiecznie ściąga rękę LeBrona. Czy robił to świadomie? Czy chciał, aby James doznał kontuzji?

Lakers wygrali 111:106. W połowie trzeciej kwarty Rockets prowadzili 19 punktami i wiele wskazywało na to, że mecz będzie bez większej historii. Jednak tryb play-off LeBrona Jamesa nie pozwolił mu tak łatwo odpuścić. Jeszcze przed końcem trzeciej części Los Angeles Lakers zniwelowali stratę do 7 punktów i kontynuowali pogoń w finałowej odsłonie ostatecznie na dobre przejmując inicjatywę.

– Na 4:36 przed końcem było 96:96 po rzucie wolnym Brandona Ingrama. Kolejnych 5 punktów dla Lakers zdobył James zapewniając swojej drużynie prowadzenie 101:96. Z tego już się Rockets nie podnieśli. W końcówce sędziowie odgwizdali dwa ofensywne faule Jamesowi Hardenowi, co nie zdarza się często. Znacząco ułatwiło to Jeziorowcom zadanie.

– Hardenowi udało się jednak przedłużyć serię z 30 oczkami. Skończył mając na swoim koncie dokładnie 30 punktów (11/24 FG, 2/10 3PT, 6/7 FT), 5 zbiórek i 6 asyst. LBJ zapewnił od siebie 29 oczek (11/23 FG, 7/10 FT), 11 zbiórek, 6 asyst, przechwyt i blok. Na wysokim poziomie zagrał także wspomniany Ingram zapewniając od siebie 27 punktów (8/16 FG, 11/14 FT) i 13 zbiórek.

Czy Chris Paul zrobił to specjalnie?

View Results

Loading ... Loading ...

Wyniki NBA: Bucks lepsi od Celtics! Znakomity LeBron i wielki powrót Lakers

Tylko dla wtajemniczonych i czytających uważnie 🙂 Założyliśmy na Facebooku specjalną grupę dyskusyjną dla czytelników i przyjaciół PROBASKET.

Grupa jest zamknięta, ale zapraszamy do niej wszystkich pozytywnych fanów NBA – https://www.facebook.com/groups/probasketpl/ – to ma być miejsce, gdzie będziemy dzielić się spostrzeżeniami i wymieniać doświadczeniami. Dołącz do grona pozytywnych fanów NBA.






21 KOMENTARZE

  1. Ewidentne złośliwe „zagranie”.Od lat wiadomo że Paul to taka mała,złośliwa wsza.Do tego nic nie wygrał,nie doprowadził swoich drużyn do niczego a w decydujących momentach zazwyczaj okazuje się łamagą i nie gra.

  2. Ale jak to tak, najlepszemu kumplowi takie rzeczy? Nieładnie. Paul to pajac co wielokrotnie pokazał i udowodnił. Nie ukrywam, że odczuwałem satysfakcję jak trafił na Rondo w tym jesiennym meczu.

  3. Nie lubię Lebrona jak wszyscy tu wiecie ale Chris Paul to zwykła kreatura a tym zachowaniem tylko to udowodnił.Mam nadzieję że dostanie kiedyś wpier… za przeproszeniem.

  4. Normalnie, gdy chce się powstrzymać rywala, pociąga się go w dół na różne sposoby. Tu jednak widać dużą siłę skoncentrowaną na samym ramieniu. Paul chciał krzywdy swojego kolesia. Całe wsiurstwo Chrisa wylazło na wierzch. Na szczęście Lakers, Lebron pozostał skupiony na wygranej, w przeciwieństwie do pewnego brodatego jegomościa, który przepada za trzydziestkami.

  5. CP3 to przepłacony looser z wielkim ego. Prawdopodobnie nigdy nie wygra mistrza. Ewidentnie próbował uszkodzić Lebrona

  6. Przypomina to takiego chłoposzka z podstawówki, który rżnie kozaka, prowokuje, obskakuje wpierdziel i leci skarżyć się do nauczyciela (sędziego), udaje niewiniątko.
    Nie dzierżę tego pajaca od dawna. Gdyby był takich rozmiarów jak jego ego, nie mieściłby się w hali.

    To nie był przypadek. Widać ewidentny ruch ciągnięcie ramienia. Niestety dla niego, trafił na LeBrona a jak wiadomo on nie jest człowiekiem tylko maszyną. Nie tak łatwo go uszkodzić.

    Paul tylko potwierdził, że jest małą, wredną popierdułką, która nigdy nigdzie daleko nie zajdzie

    • jeśli nie są to też jest śmieciem, nie ma miejsca dla buractwa w koszykówce

  7. Najpierw sądziłem że autor nagłówkiem szuka sensacji i robi g*wno burze. Potem doszukiwałem się w tym zagraniu przypadku i trochę pazura rywalizacji. Jednak oglądają to zagranie po raz n-ty muszę przyznać autorowi tekstu racje. Tutaj raczej nie ma mowy o zagraniu przypadkowym. Myślałem że Paul James i Anthony to ziomeczki a okazuje się jednak że w sporcie nie raz frustracja bierze górę. Swoją drogą Lakers są ciency jak d*upa węża ale zasłużenie wygrali z Rockets. Z kolei Rockets są gorsi nawet od Knicks. Ktoś powie popatrz w tabele. Ok ale zobaczcie kto gra w NYK a kto gra w Houston. Mając takich zawodników dają się ograć tak naprawdę LeBronowi który zagrał kozacko i Ingramowi który miał „dzień konia” Fani Houston przykro mi ale mistrza z tego nie będzie. Kolejnii Clippers za czasów LOB City.
    Dużo gadania gra na max II rundę a potem wielka wyprzedaż i zbieranie picków połączone z tankowaniem.

  8. Ewidentny i niebezpieczny faul. Każdy zawodnik powinien za to wylecieć z boiska, oraz dostać jakąś karę od władz NBA. Zawodowi sportowcy dobrze czują swoje ciało i CP doskonale wiedział co robi.

  9. Szkoda że nie było takiego artykułu jak LeBron wtrącił z równowagi Haywarda gdy był w locie i upadając złamał nogę.

    Rowni i równiejsi. LeBrona tknąć nie można bo zaraz ze specjalnie. Ale on może wszystko bo jest LeGlacą

    • W sensie że LeBron zrobił to celowo i planując przy tym Haywarda połamać, czy też tylko no potrącił go przypadkowo?
      Bo to są jednak dwie różne sprawy – przypadkowo to przecież Vince Carter rok temu uszkodził bodaj McCawa…

  10. Czy zrobił to świadomie? Oczywiście że tak. Uwielbiam CP3 ale lubi sobie czasami zagrać agresywnie czy posymulować przy minimalnym kontakcie. NIe jest to taki aniołek na jakiego wygląda
    Czy chciał kontuzji Lebrona? Nie. Myślę że nawet taki Dreymont Green jak robi „swoje” nie ma na celu żeby kogoś wykluczyć z gry na kilka tygodni. Frustracja, emocje, chęć walki czy po prostu próba powstrzymania rywala robi swoje.

  11. Cfel. Zrobił mu dźwignię nienaturalnie wykręcając ramię do tyłu. Nie musiał, był już moment w którym mógł puscic ale tak nie zrobił. Cfel.

  12. Ale takie zachowanie przewodniczącemu związku zawodowych graczy Nba nie przystoi. W zeszłym sezonie najlepszy przykład. Rockets prowadzili 3-2 z GSW i potem jego kontuzja uniemożliwiła może nawet zdobycie mistrzostwa. Nie lubię CP3 ale znudziło mi się GSW – Cavs rok w rok mogło być ciekawie. Rockets by zdobyli długo wyczekiwany tytuł od czasu Hakeema the dream i Draxlera

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here