Miał stać się nową wieżą defensywną w mistrzowskiej układance Oklahoma City Thunder, a jego znakomite występy w meczach przedsezonowych wywołały falę zachwytów i porównania do samego Pau Gasola. Tymczasem na kilka dni przed inauguracją sezonu zasadniczego nad debiutem 21-letniego hiszpańskiego środkowego Adaya Mary zawisły czarne chmury. Wybrany z 12. numerem tegorocznego draftu koszykarz znalazł się w centrum sporu prawnego, w którym jego były klub z Hiszpanii kwestionuje możliwość występów zawodnika w NBA bez wcześniejszego uregulowania kwestii kontraktowych.
Dodaj PROBASKET do preferowanych źródeł w wyszukiwarce Google!
Jak poinformował lokalny dziennik „Heraldo de Aragón”, Casademont Zaragoza wysłał pisma do władz NBA, Oklahoma City Thunder, FIBA oraz Hiszpańskiej Federacji Koszykówki (FEB), sprzeciwiając się wydaniu międzynarodowego certyfikatu transferowego (Letter of Clearance). Działacze twierdzą, że Aday Mara nadal ma ważny kontrakt z zespołem na sezon 2026-27 i zapowiadają, że nie przekażą dokumentu bez wcześniejszego porozumienia w sprawie rozwiązania umowy.
Konflikt sięga lata 2023 roku, kiedy 18-letni wówczas środkowy zdecydował się opuścić ojczyznę i przenieść do amerykańskiej ligi akademickiej NCAA. Hiszpański klub uznał, że zawodnik jednostronnie zerwał obowiązujący kontrakt, i domagał się zapłaty klauzuli wykupu, której wysokość szacowano na około 700 tysięcy euro. Mara i jego otoczenie kwestionowali jednak charakter umowy oraz obowiązek uiszczenia tej kwoty. Sprawa trafiła do sądu i nadal pozostaje nierozstrzygnięta.
Przedstawiciele hiszpańskiego zespołu podkreślili, że wyjazd mierzącego 221 centymetrów środkowego do Stanów Zjednoczonych „nie oznacza, że jego odejście rozwiązało kontrakt ani wyłączyło go spod przepisów międzynarodowej federacji”. Argumentowali, że brak konieczności uzyskania zgody na transfer do ligi akademickiej wynikał z jej funkcjonowania poza strukturami FIBA.
Thunder nie zamierzają jednak uzależniać debiutu Mary od zgody hiszpańskiego klubu. Rzecznik prasowy zespołu, cytowany przez Marca Steina, wyjaśnił, dlaczego według stanowiska NBA dodatkowy dokument nie jest potrzebny.
– Aday ma za sobą trzy sezony gry w akademickiej lidze NCAA, dlatego — zgodnie z zaleceniami NBA — nie potrzebuje zgody hiszpańskiego klubu, by występować w naszej lidze – przekazał przedstawiciel OKC.
NBA funkcjonuje poza strukturami FIBA, a Mara spędził trzy sezony w lidze akademickiej. Władze Thunder opierają więc swoje stanowisko na przekonaniu, że w tym przypadku międzynarodowy certyfikat transferowy nie jest wymagany. Casademont Zaragoza pozostaje jednak przy odmiennej interpretacji sytuacji, a spór o kontrakt nie został jeszcze rozstrzygnięty.
Tymczasem zainteresowanie hiszpańskim podkoszowym wzrosło po jego znakomitych występach w meczach przedsezonowych. Jeszcze kilka miesięcy wcześniej, po nieudanej przygodzie z Ligą Letnią, pojawiały się krytyczne oceny jego gry. W okresie przygotowawczym 21-latek pokazał jednak zupełnie inne oblicze.
W pięciu meczach przedsezonowych Mara notował średnio 13,4 punktu, 7,6 zbiórki, 2,8 asysty i 2,4 bloku na spotkanie, trafiając aż 78,8% rzutów z gry. Jego znakomita praca nóg, boiskowa wizja i wszechstronność w ataku sprawiły, że analitycy zaczęli dostrzegać w nim podobieństwa do rodaka i członka Galerii Sław, Pau Gasola.
Hiszpan ma za sobą również udany sezon akademicki w barwach Michigan Wolverines, z którymi sięgnął po mistrzostwo NCAA. Został także uznany za najlepszego obrońcę konferencji Big Ten i ustanowił rekord uczelni, notując 103 bloki w jednym sezonie.
Kontrakt Mary z Oklahoma City Thunder gwarantuje mu w pierwszym sezonie zarobki w wysokości około 5,8 miliona dolarów. W zespole aspirującym do mistrzostwa NBA Hiszpan ma wzmocnić rotację podkoszową, w której występują już Chet Holmgren i Isaiah Hartenstein.
Według doniesień „Heraldo de Aragón” spór nie powinien uniemożliwić zawodnikowi debiutu w NBA. Thunder rozpoczną sezon zasadniczy we wtorek, 20 października, od wyjazdowego starcia z San Antonio Spurs — drużyną, która wyeliminowała ich w tegorocznych finałach Konferencji Zachodniej. Dla zespołu z Oklahomy będzie to okazja do rewanżu, ale także początek kolejnej walki o mistrzostwo. Wciąż pozostaje jednak pytanie, czy konflikt z byłym klubem Mary nie przyniesie nieoczekiwanych komplikacji.
Dodaj PROBASKET do preferowanych źródeł w wyszukiwarce Google!
Sprawdź też kanał PROBASKET na WhatsAppie! Dołącz do obserwowania go, aby nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA. A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam. Zapraszamy!










