Trener Steve Kerr opowiedział ciekawą historię o Stephenie Currym. To, że lider Golden State Warriors lubi ciężko pracować nie jest dla nikogo sekretem. Stanowi inspirację dla wielu młodych koszykarzy, których marzeniem jest gra w najlepszej lidze świata.


Philadelphia Eagles – ekipa z NFL, poprosiła trenera Steve’a Kerra o spotkanie w formie wideokonferencji z zawodnikami drużyny. Szkoleniowiec Golden State Warriors potraktował to jako szansę na przedstawienie własnej filozofii. Przy okazji opowiedział anegdotę o nienagannej etyce pracy Stephena Curry’ego.

To dla mnie najlepszy możliwy przykład. Po pełnym wyczerpującym treningu, Stephen Curry przed powrotem do domu oddaje jeszcze sto rzutów – mówi Kerr. – To zupełnie inny poziom, gdy po tradycyjnym treningu, jesteś w stanie dać z siebie jeszcze więcej. Poza tym pokazuje, jak bardzo jesteś skupiony i jak wiele czasu możesz poświęcić na poprawę swoich umiejętności – dodaje.

Pod tym kątem Kerr porównuje Curry’ego do Michaela Jordana, który również miał niesamowitą motywację do ciężkiej pracy i domagał się tego samego od innych. – Gdy twój najlepszy gracz jest także tym, który jako pierwszy pojawia się na sali, to wiesz komu najbardziej na tym zależy. To wysyła sygnał dla całego zespołu. Taki był właśnie Michael [Jordan] – dodaje Kerr.

Przed Currym bardzo trudne zadanie jako lider. Zespół jest przed bardzo długą przerwą, która może całkowicie rozstroić chemię wśród koszykarzy. To w dużej mierze Steph musi zadbać o to, by Warriors pozostali skupieni na zadaniu. Nie da się jednak ukryć, że powrót do rywalizacji w czołówce nagle stał się znacznie trudniejszym wyzwaniem.

NBA: Paul ostrzega innych zawodników!



Subscribe
Powiadom o
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Lord III Thomas
Lord III Thomas
16 czerwca 2020 10:43

Dwa artykuły wcześniej już chyba było to samo od Pana Patryka.

cormac
cormac
16 czerwca 2020 11:11
Odpowiedz  Lord III Thomas

dokładnie. A wszystko po to żeby podkur*ić hejterów Stefana i wywołać kłótnie w komentarzach…fajna zagrywka redaktorów, taka na poziomie gimnazjum

pan egiryk
pan egiryk
16 czerwca 2020 21:54
Odpowiedz  Michał Kajzerek

To się nie umawiacie wcześniej, kto przepisuje, który artykuł, z innych portali?
Nierozsądne zachowanie, kiedyś we dwóch albo trzech jednocześnie napiszecie supernjusa o siwiejącej brodzie hardena i będzie problem, komu w pierwszej kolejności za to dziękować.

Pato
Pato
17 czerwca 2020 12:23

Dlaczego nagle przez wydluzona przerwe zadanie ma byc trudniejsze? Imo, dla nich to lepiej. Wroca spokojnie do zdrowia i pelnej dyspozycji, beda mieli nowy zespol i czas na poznanie siebie i zgranie. Sporo sie wyjasni po drafcie, jest kilku niezłych zawodnikow e tym roku.