Legendarny Wilt Chamberlain na kartach historii koszykówki zapisał się złotymi zgłoskami. Wiele ustanowionych przez niego rekordów po dziś dzień nie zostało pobitych. Pierwsze sześć lat kariery spędził w drużynie Warriors i to właśnie w barwach tej ekipy zaliczył 100-punktowy mecz przeciwko New York Knicks. Szczudło zdobył dla Warriors rekordowe 17 783 punktów, jednak jego osiągnięcie już wkrótce przebije Stephen Curry.
Największa gwiazda dzisiejszych Dubs ma na swoim koncie 17 654 punkty, w związku z czym do legendarnego Wilta brakuje mu już tylko 129 punktów. Można zatem śmiało zakładać, że już wkrótce w tabeli najlepszych strzelców Warriors Curry przeskoczy nieżyjącego już Chamberlaina.
Zbliżający się wielkimi krokami moment dla dwukrotnego MVP ligi ma wielkie znaczenie. O swoich odczuciach postanowił opowiedzieć dziennikarzom.
„To wszystko wydaje mi się surrealistyczne. Nie pamiętam dokładnie, ile sezonów spędził [Wilt] w drużynie, jednak wiem, że na swoim koncie zapisał wiele punktów. Chamberlain jest legendą klubu oraz całej ligi. Z własnej perspektywy mogę powiedzieć, że bycie częścią tego zespołu od początku kariery jest czymś niesamowitym. Zamierzam nadal zdobywać punkty i przy okazji wygrywać mecze…oczywiście, gdy już mi się uda wyprzedzić Chemberlaina, będzie to kamień milowy mojej kariery. Na pewno docenię ten moment w odpowiedni sposób.”
W barwach Warriors Chamberlain zdobywał średnio 41,5 punktów. W sezonie 1961/62 trafiał ze średnią 50,4 punktów na mecz. To właśnie w tamtym sezonie w meczu z Knicks rzucił rekordowe 100 punktów. Szczudło potrafił zdominować grę jak nikt inny w historii. Wyników na jego poziomie nie osiągali nawet Robertson, Jabbar, Bird, Johnson oraz Jordan.
Curry to symbol dzisiejszych Wojowników. W ekipie z Bay Area gra od początku kariery, a na koncie ma aż trzy mistrzowskie pierścienie. W 2022 roku Curry wejdzie na rynek wolnych agentów i wielu analityków spekuluje, że jego dalsza przyszłość z Warriors wcale nie jest przesądzona. Nam mimo wszystko rozwód Stepha z Dubs wydaje się to mało prawdopodobny.
Wspieraj PROBASKET
- NBA: Doncić i Lendeborg skradli uwagę. Prawdziwe show należało jednak do kogoś innego
- Sobotni wieczór z NBA! Dwa mecze o wcześniejszej porze. Grają 76ers!
- Wyniki NBA: Niesamowity powrót Warriors i przebudzenie Heat! Najlepszy mecz LeBrona
- NBA: Katastrofa Thunder. Chet Holmgren kolejnym poszkodowanym
- NBA: W Suns narasta frustracja. Brakuje gracza na kluczowej pozycji
- NBA: Thunder musieli reagować. Tego ruchu mało kto się spodziewał
- NBA: Kolejna kontuzja… Blazers tracą Moranta!
- NBA: Niejasna przyszłość Irvinga. Chce wrócić na Wschód?
- NBA: Morant miał rachunki do wyrównania. Tego nie mógł przewidzieć
- NBA: 57 przechwytów w czterech meczach!? Rośnie silna ekipa na Wschodzie!










