NBA: Drummond uratuje Lakers? Czy Nets oszukują? Oceniamy transfery w NBA

6
4514

Andre Drummond spadł Los Angeles Lakers z nieba. Nie tylko pomoże im utrzymać się w czołówce, kiedy kontuzjowani są LeBron James i Anthony Davis, ale też będzie dużym wsparciem w walce o mistrzostwo. Brooklyn Nets mają na papierze najlepszy skład w historii NBA, ale czy to wystarczy, aby zdobyć mistrzostwo? A może w budowaniu tej drużyny jest pewnego rodzaju element oszustwa? W najnowszym podkaście PROBASKET wydarzenia z ostatnich dwóch tygodni w NBA podsumowują Michał Pacuda i Krzysztof Sendecki.

Najnowsza wyprzedaż w oficjalnym sklepie Nike – https://tidd.ly/3o9Vle9​ – kod rabatowy nie jest potrzebny!

Kolejny Podcast PROBASKET LIVE we wtorek 13 kwietnia o godz. 21:00​.

Można nas słuchać i oglądać tutaj:

  1. SoundCloud
  2. YouTube (wersja video)
  3. iTunes
  4. Spotify
  5. Podcasty Google

OPIS MINUTOWY NAJNOWSZEGO PODCASTU PROBASKET LIVE #37:

0:00​ – Rozgrzewka 🙂

1:27​ – podsumowanie ostatnich dwóch tygodni w NBA i „historyczny” mecz RocketsTimberwolves.

5:09​ – Utah Jazz wciąż wygrywają i wciąż zadziwiają.

7:35​ – Phoenix Suns grają bardzo dobrze, Chris Paul brakującym puzzlem w układance?

14:40​ – Los Angeles Lakers – kontuzje LeBrona Jamesa i Anthony’ego Davisa. Czy Lakers mogą spaść o kilka pozycji?

19:00​ – Reszta stawki play-offowej w Konferencji Zachodniej.

20:30​ – Zion Williamson jest potężny i mocny. Czy to drugi Shaq? Czy zostanie „dominatorem”?

24:40​ – Oklahoma City Thunder mają ogromną liczbę picków w najbliższych Draftach. Po co? Co z nimi zrobią?

29:55​ – Co się dzieje z Kevinem Durantem? Wciąż niewiele wiemy o jego kontuzji, dlatego uważamy, że „coś tu śmierdzi”, bo nie gra już prawie dwa miesiące. Brooklyn Nets jednak cały czas wygrywają.

34:30​ – Przegląd pozostałych drużyn Konferencji Wschodniej. Philadelphia 76ers wygrywają bez Joela Embiida, Milwaukee Bucks wciąż wyglądają solidnie, pechowi Charlotte Hornets, New York Knicks dalej walczą, Washington Wizards jeszcze mają szansę na play-offy.

47:10​ – Promocja w oficjalnym sklepie Nike – https://tidd.ly/3o9Vle9​ – i promocja w Sklepie Koszykarza (w środę 31 marca ostatni dzień – https://probasket.pl/buty-nike-basket…​ – tutaj info).

48:29​ – Najwięksi wygrani trade deadline? Aaron Gordon w Denver Nuggets. Czy Gordon skorzysta na tym, że będzie grał w lepszej drużynie?

53:45​ – Los Angeles Clippers kolejnymi wygranymi – Rajon Rondo zakrywa dziurę na pozycji rozgrywającego, Lou Williams już nie jest tym samym graczem. Mamy jednak pewne wątpliwości…

1:00:38​ – Miami Heat kolejnymi wygranymi – ściągniecie Bjelicy i Oladipo może zrobić różnicę. W jakiej formie będzie Oladipo?

1:06:35​ – Chicago Bulls. Czy Orlando dostali wystarczająco dużo za Vucevicia? Co Czarnogórzec może dać Bulls? Theis to wzocnienie, ale czy Byki mogą budować wokół duetu Vucević-LaVine?

1:20:10​ – Norman Powell w Portland Trail Blazers to świetna decyzja. Tłumaczymy dlaczego Blazers potrzebowali kolejnego zawodnika, który sam potrafi stwarzać okazje do zdobywania punktów.

1:24:30​ – Dallas Mavericks nie wyglądają dobrze, problemem jest kontrakt Porzingisa, co mogę zrobić Mavs? Szykuje się trzęsienie ziemi.

1:33:22​ – PJ Tucker i Jeff Teague w Bucks. Czy ekipa z Wisconsin jest niedoceniana?

1:34:29​ – LaMarcus Aldridge trafił do Brooklyn Nets, ale nie wygląda dobrze fizycznie. Brooklyn Nets są na papierze faworytem, ale są pod ogromną presją. Aldridge przyznaje, że interesuje go mistrzostwo. Powrót do niedoszłej wymiany Chrisa Paula do Lakers.

1:40:30​ – Czy na pewno James Harden i Blake Griffin nie wymusili swoich przejść do Nets? Harden się spasł i wymusił transfer, a Blake zapomniał jak się gra… Kibice nazywają Nets sztucznie stworzoną drużyną.

1:50:30​ – Andre Drummond w Los Angeles Lakers. Ratunek potrzebny teraz, ale czy to znaczy, że Lakers są faworytami do mistrzostwa? Mamy swoje wątpliwości.

2:01:10​ – Polecamy tekst na temat dzisiejszej NBA i jak wspierać PROBASKET.

2:03:30​ – Ostatni mecz Michael Jordan vs. Kobe Bryant.

Kolejny Podcast PROBASKET LIVE we wtorek 13 kwietnia o godz. 21:00​.

Michał Pacuda – http://twitter.com/Pacuda
Krzysztof Sendecki – https://twitter.com/sendecki81
PROBASKET – https://twitter.com/probasketpl

Grupa dyskusyjna PROBASKET – https://www.facebook.com/groups/proba…
PROBASKET na Facebooku – https://www.facebook.com/probasketpl/
SoundCloud – https://soundcloud.com/probasketpl/tr…
YouTube – https://www.youtube.com/channel/UCxy7…
Podcasty Apple – dawny iTunes – https://podcasts.apple.com/pl/podcast…
Spotify – https://open.spotify.com/show/4DCmBkG…
Archiwum Podcastów – https://probasket.pl/category/podcast…




6 KOMENTARZE

  1. Chciałbym nawiązać do kilku spraw poruszonych w rozmowie, mianowicie o wyrównanie szans drużyn. Dlaczego NBA nie zrobi górnego pułapu wynagrodzeń, wiadomo, że drużyna płaci podatek od luksusu, ale taki Brooklyn Nets wydaje na zawodników 168,5 mln, a reszta drużyn oscyluje na granicy 130 baniek, czyli granicy podatku od luksusu. Różnica jest znaczna, bo to praktycznie jedna dodatkowa gwiazda więcej.
    Druga sprawa to draft, tylko pozornie formuła draftu pomaga słabszym drużynom. Przeważnie jest tak, że wysokie numery w drafcie idą do słabych drużyn, a tam się ogrywają, a dopiero później idą do lepszych drużyn. Pierwszą głupotą jest tankowanie, niestety widać to po Timberwolves, którzy jak nie dostaną picku top 3 to będą musieli go oddać do GSW, dlatego drużyna celowo przegrywa. Kolejna sprawa z draftem jest taka, że dobra drużyna wyciągając wysoki numer w drafcie musiała by zapłacić kontrakt około 10 mln, na gracza, który nie wskoczy od razu na poziom mistrzowski. W praktyce np. takie Lakers zamiast zatrudnić Harrella, by musieli otrzymać chociażby Wisemana, co spowodowało by obniżenie jakości rotacji. Tak więc nie wiem, czy twardy limit wynagrodzeń, brak możliwości ciągłego tankowania, czy nawet trzymania 2-3 wychowanków nie zrobiło by ligi ciekawszej i bardziej wyrównanej. Mam dziwne wrażenie, że wszyscy pompują takie zespoły jak Lakers, Nets czy kilka innych. Nawet w Canal+ już nie idzie oglądać kilka razy w tygodniu tej samej drużyny, wygląda to tak, ze wszystkim jest na rękę, ze są lepsze i gorsze drużyny., o promowaniu niektórych zawodników już nawet nie będę wspominał.

    • Cześć! Dziękuję za komentarz. Masz dużo ciekawych spostrzeżeń. Myślę, że Adam Silver i kilkunastu menedżerów myśli nad jakimiś zmianami, ale nie mają jeszcze dobrego rozwiązania. Coś będą próbować, ale też na pewne rzeczy nie mają wpływu, bo np. NBA nic nie zrobi z tym, że zawodnicy nie chcą grać w klubach, które są słabo zarządzane, albo np. chcą grać w klubach, które są w dużych miastach, albo tam gdzie jest ciepło 🙂 to ostatnie może się wydać zabawne, ale naprawdę dla wielu osób ma to znaczenie, zwłaszcza, że sezon jest od października do czerwca, a więc zima w Minneapolis nie jest zbyt przyjemna, w Milwaukee i Chicago też nie. Inny ciekawy temat, z którym NBA się musi zmierzyć, to te BUYOUTY, bo okazuje się, że OK słabsze drużyny wykupują kontrakty zawodników, bo stawiają na młodych, ale ci zawodnicy wzmacniają potem tych, co są mocni. Chodzi tu o Lakers i Nets. Inne kluby mówią „to niesprawiedliwe”. Zobaczymy czy coś się w tym obszarze zmieni. Jeszcze raz dziękuję, że nas oglądałeś i słuchałeś. Pozdrawiam

    • Boyouty Aldridgea, czy Griffina miały sens dla poprzednich klubów, bo sporo one zaoszczędziły, ale dziwi mnie Cavs, którzy zapłacili praktycznie wszystko i pozbyli się zawodnika, może trzeba wprowadzić coś takiego, że to nie zawodnik decyduje gdzie zagra, tylko kto da (ma) więcej kasy może zatrudnić zwolnionego gracza.

  2. Jeszcze poruszę kolejną sprawę, mianowicie Lakers. Nie wiem dlaczego Drummond tam poszedł, Lakers mają i tak najlepszą formację podkoszową i dodanie Drummonda to raczej zabranie go rywalom z przed nosa. Zakładając że Lebron zalicza się do graczy obwodowych, to i tak pod koszem jest Davis, Kuzma, Harrell, Morris, Gasol i teraz dodanie Drummonda spowoduje, że Lebron będzie grał na rozegraniu, na skrzydłach Kuzma i Davis, a pod koszem Drummond. Moim zdaniem to obwód Lakers potrzebował wzmocnień i bez takich ciężko widzę pozycję Lakers na zachodzie.

    • Dziękuję również za komentarz. Rzeczywiście obwód Lakers wymaga wzmocnienia, ale nie było chyba nikogo na rynku (chociaż jakby Redick tam poszedł, to już bym mówił, że jest pozamiatane). Drummond im się przyda bardzo, bo potrzebowali gracza pod koszem. Gasol już emeryt, Davis dobrze gra na czwórce, a Harrell nie przeskoczy pewnych swoich ograniczeń – tytan obrony to nie jest. Poza tym Lakers chcą grać wysokim składem, tu mają przewagę, Jak wyjdą piątką Drummond, Davis, LeBron to rywale muszą wystawić dwóch podkoszowych i jeszcze silnego wysokiego gracza do krycia LeBrona. Lakers będą chcieli zmusić np. Nets w finale do grania wyższym składem, bo Nets grający pięcioma niższymi będą mieli przewagę, a tak jak Lakers wyjdą wysokimi, to Nets będą musieli na to odpowiedzieć, wtedy to Lakers mogą czuć, że mają przewagę. To są trochę szachy 🙂 i dużo zależy od „meczapów”, czyli z kim przychodzi komu grać. Zapowiadają się fascynujące play-offy 🙂 pozdrawiam

    • Moim zdaniem takie Utah czy Portland mogą zabiegać i zarzucać Lakersów. Nie wyobrażam sobie Lebrona biegającego za niskimi graczami rywali. Co do pojedynku z Nets, to rywale na tyle wzmocnili strefę podkoszową, ze Lakers nie będą mieli tam aż tak dużych przewag.
      Tak jak napisałeś PO zapowiadają się fascynująco 6 drużyn na zachodzie jest bardzo mocnych (chociaż Phoenix może nie wytrzymać presji), Na wschodzie też jest ciekawie, chociaż kilka drużyn tam zaskakuje na plus a kilka na minus. Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt Tobie i wszystkim fanom basketu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here