Stephen Curry był bohaterem meczu Golden State Warriors z Houston Rockets. Lider mistrzów zanotował 42 punkty trafiając 10 trójek. W pewnym momencie postanowił jednak sprawdzić, jak sędziowie zareagują na zagranie, którego autorem jest James Harden. 


Stephen Curry znalazł się więc z piłką za linią trzech i po pierwszym step-backu, zrobił drugi, zupełnie jak James Harden. Tym razem jednak sędzia zdecydował się użyć gwizdka pokazując, że zawodnik Golden State Warriors zrobił kroki. Curry nie chciał jednak odpuścić i zasugerował, że gdyby nosił „13” to pewnie zostałoby to puszczone.

– Widziałem to parę razy. Spróbowałem i nagle sędziowie byli zmieszani. Wiedzieli, że to ktoś inny, więc postanowili zagwizdać. Jest jak jest – mówił Curry.

Wyniki NBA: Walka na szczycie wschodu, 42 punkty Curry’ego


Chcesz dołączyć do redakcji PROBASKET? Napisz: redakcja (at) probasket.pl

Założyliśmy na Facebooku specjalną grupę dyskusyjną dla czytelników i przyjaciół PROBASKET. W kilka dni dołączyło do niej 300 osób!

Grupa jest zamknięta, ale zapraszamy do niej wszystkich pozytywnych fanów NBA – https://www.facebook.com/groups/probasketpl/ – to ma być miejsce, gdzie będziemy dzielić się spostrzeżeniami i wymieniać doświadczeniami. Dołącz do grona pozytywnych fanów NBA.


Subscribe
Powiadom o
32 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
K-Pax
K-Pax
6 stycznia 2019 11:43

Dziś GSW grali z Sacramento a nie z Houston.

NYKaczor
NYKaczor
8 stycznia 2019 09:22
Odpowiedz  K-Pax

i tak wiadomo o co cho

Jehowy
Jehowy
6 stycznia 2019 12:47

Wystarczy że im nie gwiżdżą metrowych atutów 🙂

Marian Paździoch syn Józefa
Marian Paździoch syn Józefa
6 stycznia 2019 13:05
Odpowiedz  Jehowy

Tylko ten aut zdarzył się raz a Harden drepcze tak prawie przy każdym rzucie za trzy. Oczywiście jedno i drugie pokazuje jak tragiczny jest poziom sędziowanie w NBA.

Jehowy
Jehowy
6 stycznia 2019 14:49

Noni dmuchniecie w hardena to rzuty wolne 🙂

Pacers
Pacers
6 stycznia 2019 19:33
Odpowiedz  Jehowy

I tak mało odgwizdują fauli na Hardenie.Za głupi a to jesteś jehowy.Pretensje to miejcie do zmiany przepisòw.Gra Hardena osobiście mi się nie podoba,ale nie mam do niego pretensji tylko do ligi.

Jehowy
Jehowy
7 stycznia 2019 13:46
Odpowiedz  Pacers

A w którym momencie napisałem, że mam pretensje do Hardena?

piotr
7 stycznia 2019 23:44
Odpowiedz  Jehowy

a co to metrowe „atutów”?! nie wiem jakie są jednostki atutów ale na koszu się w miarę znam i w metrach się ich nie mierzy!!!

icenumerocinq
icenumerocinq
6 stycznia 2019 12:56

Nie powiem, dobry trolling ze strony Stepha.

Kuba
Kuba
6 stycznia 2019 13:50

Curry pyskujący na kroki i narzekający na sędziów przy oddawaniu rzutu za trzy to żart rodem z kabaretu Jana Pietrzaka albo szopki noworocznej z TVP1.W sezonach 2015-16,2016-17 i minionym oddał on co najmniej kilkadziesiąt celnych rzutów za trzy na stepbacku,gdzie ten „stepback”był po prostu trzecim,często pełnym krokiem. Dodatkowo robi coś takiego trzy dni po ohydnym,ewidentnym zagraniu Duranta,za sprawą którego zdobył punkty,które modły być decydujące o losach meczu. Raz na zawsze warto sobie uzmysłowić że GSW to nie są jak bardzo często bo pisane i mówione fajne,sympatyczne,naturalne chłopaki z talentem tylko rozpasane,pretensjonalne gwiazdy,które przyzwyczaiły się że liga ich pompuje i wszystko… Czytaj więcej »

Boris B.
Boris B.
6 stycznia 2019 14:14
Odpowiedz  Kuba

W końcu ktoś to napisał. Pozdrawiam.

Jaromir
Jaromir
6 stycznia 2019 14:41
Odpowiedz  Kuba

hehe, naciągasz fakty niczym TVN (zachowując Twoją skalę porównawczą):D Pseudo analiza wyssana nie wiem skąd (i wolę nie wiedzieć). Ogół już Twoje wywody ocenił. Póki co masz -3 na liczniku. Ja z czystej życzliwości nie będę Ci wyniku „podbijał”:)

Kuba
Kuba
6 stycznia 2019 14:54
Odpowiedz  Jaromir

Wow. Zabójcza kontra. Trzy minusy to faktycznie ogół.Gdybym zwracał uwagę na minusy (zresztą plusy też) to chyba faktycznie bym się przeraził i zmieniał zdanie jak Twój premier i prezydent.A teraz pokłoń się bandytom wyklętym i uważaj na drodze na kolumny rządowe.

Jaromir
Jaromir
6 stycznia 2019 15:22
Odpowiedz  Kuba

Oj głupiś. Nie wspomniałem że popieram ten rząd. Znów wnioski wyssane nie wiadomo skąd.

Jaromir
Jaromir
6 stycznia 2019 15:28
Odpowiedz  Kuba

a i jeszcze jedno, na przyszłość nie używaj sformułowań których nie rozumiesz. Nasłuchałeś się frazesów i bez sensu je powtarzasz zupełnie nie rozumując o czym piszesz.

Kuba
Kuba
6 stycznia 2019 16:12
Odpowiedz  Jaromir

Śmieszysz mnie sezonowy kolego.Pouczj sobie członków swojej rodziny.

Jaromir
Jaromir
6 stycznia 2019 16:57
Odpowiedz  Kuba

masz złą passę NIEkolego. Po raz kolejny trafiłeś kulą w płot. Koszykówką zapewne interesuję się dłużej niż Ty po świecie chodzisz.

Kuba
Kuba
6 stycznia 2019 17:06
Odpowiedz  Jaromir

I znów bardzo się przejąłem.

Kuba
Kuba
6 stycznia 2019 17:38
Odpowiedz  Jaromir

In abstracto do tej jakże sympatycznej wymiany komentarzy i wracając do zasadniczego wątku-w swoim komentarzu do mojej wypowiedzi(z którą oczywiście nie musisz się zgadzać) nie odniosłeś się do niej merytorycznie wskazując jakikolwiek argument.Chętnie poznam Twój merytoryczny punkt więzienia na sprawę.

Jaromir
Jaromir
6 stycznia 2019 19:34
Odpowiedz  Kuba

chcesz merytorycznie? Bardzo proszę: uważam że całe to sędziowanie w dzisiejszej NBA zakrawa pod kpinę. Mam nawet wrażenie że z sezonu na sezon jest coraz gorzej. W NBA od zarania dziejów było bardziej liberalne podejście do gwizdania kroków, jednak zazwyczaj sprowadzało się to do akcji w których a) zawodnicy z kroków nie osiągali korzyści, b) punkty były przesadzone, a zawodnik „podparł” się trójtaktem aby akcja była bardziej widowiskowa. Od jakiegoś jednak czasu sędziowie pozostają ślepi na kroki gdy zawodnik z piłką dzięki nim zyskuje przewagę nad przeciwnikiem. A to już koszykówką nie jest. Kolejna sprawa to kierunek w którym dzisiejsza… Czytaj więcej »

Kuba
Kuba
6 stycznia 2019 20:59
Odpowiedz  Jaromir

Doceniam czas,który poświęciłeś na edycję odpowiedzi i dziękuję Ci za nią.Będąc uczciwym niezależnie od wcześniejszej wymiany zdań zgadzam się w zasadzie w pełni z tym co napisałeś.Z NBA jestem od sezonu 94/95,gdzie za sprawa mojego brata i jego fascynacji Clydem Drexlerem (o którym zreszta wczoraj wspomniał Paweł) zainteresowałem się NBA i w ogóle koszykówką.Nomen omen moim pierwszym realnym wspomnieniem z NBA są fenomenalne mecze HOU-PHX z tamtej serii play-offs.I tak-to były inne czasy,inna koszykówka,inni gracze. Wszystko było lepsze,ciekawsze. Od tamtego czasu liga przeszła kompletną metamorfozę z której nie jestem zadowolony.I pewnie faktycznie liga jest w stanie apogeum korporacyjno-komercyjno-marketingowym.W ślad za… Czytaj więcej »

Nr48
Nr48
7 stycznia 2019 12:13
Odpowiedz  Jaromir

To ze muchy jedza g nie oznacza ze my tez powinismy . GSW to produkt …jak kazdy inny klub w nba …maja gwiazdy a ludzie chca bohaterow wiec trzeba troche pomóc…(sedziowe wladze ligi sami zawodnicy )

Ben
Ben
6 stycznia 2019 15:04

Kroki jak każdy widzi. Harden robi to o wiele zgrabniej i ciężko bez powtórki dopatrzyc się krokow. Ale widać przegrana przeciwko Rockets, gdzieś w głowie jeszcze siedzi.

Marian Paździoch syn Józefa
Marian Paździoch syn Józefa
6 stycznia 2019 16:25
Odpowiedz  Ben

To było wyjątkowo zgrabne 🙂
https://www.youtube.com/watch?v=8zpmigCh0Aw

A tak w ogóle to co to za różnica czy łamanie przepisów jest zgrabne czy nie? Kroki to kroki bez względu czy zrobi to Harden, Lebron, Curry czy ktokolwiek inny.
Równie dobrze koszykarz mógłby wziąć pod pachę piłkę i przebiec pół boiska.

Boris B.
Boris B.
6 stycznia 2019 23:19

Jest różnica – minimalnych kroków w dużym tłumie i przy błyskawicznej akcji sędzia ma prawo raz czy dwa w meczu nie zauważyć. To też człowiek. Ale dramatem jest, gdy oni nie widzą kroków takich jak te Giannisa z ostatniego meczu Bucks – Raptors (pierwsza akcja):
https://www.youtube.com/watch?v=ZMilk40msCE

Ben
Ben
6 stycznia 2019 23:37

…no dobrze, przepraszam najmocniej. Jak zwykle niepotrzebnie włączam się do dyskusji tak wspaniałych specjalistów od NBA. Steph i Harden to dokładnie to samo… myśl tak dalej.

Tomasz81
Tomasz81
6 stycznia 2019 16:21

Stephen Curry był „bohaterem” ale meczu Golden State Warriors z Sacramento Kings. W meczu z Houston Rockets raczej bohaterem nie byl bo przegrali.

Norbert
Norbert
6 stycznia 2019 17:50

A teraz coś zupełnie z innej beczki 🙂 Wolałem NBA gdzie wygrywało się tytuły twardą obroną a nie tylko atakiem jak to ma miejsce od ładnych paru lat. Pozdrawiam!

Pacers
Pacers
6 stycznia 2019 19:30

Curry pokazał swoją inteligencję.Zachowuje się jak szczeniak.Mało razy sędziowie przymykali oko na jego kroki?Taki mały nerwus-Hardenowi się udało to ja też tak chcę.Tylko prosta świnia tak się zachowuje.Może to i konfident?

Antonio
6 stycznia 2019 22:53
Odpowiedz  Pacers

Dokladnie

Antonio
6 stycznia 2019 19:34

To teraz czas na przetestowanie sposobu Duranta przez inne druzyny

kolo
kolo
7 stycznia 2019 22:13

i to mówi koleś który robił ewidentnie kroki w finałach z CAVS. masakra