Początek sezonu miał potwierdzić, że Minnesota Timberwolves należą do ścisłej czołówki Konferencji Zachodniej. Po obiecującym starcie nad Target Center szybko jednak zebrały się ciemne chmury. Kontuzja Anthony’ego Edwardsa zbiegła się w czasie z fatalną skutecznością Rudy’ego Goberta, co dodatkowo zaostrzyło napięcia w zespole. Francuski środkowy, mający na koncie cztery nagrody dla najlepszego obrońcy NBA i zarabiający ogromne pieniądze, znalazł się w centrum krytyki ze strony kolegów z drużyny.


Dodaj PROBASKET do preferowanych źródeł w wyszukiwarce Google!


Statystyki Rudy’ego Goberta z ostatnich spotkań wyglądają jak ponury żart. W dwóch kolejnych porażkach – najpierw po dogrywce z Cleveland Cavaliers (125:127), a następnie z Golden State Warriors (114:119) – Francuz nie trafił ani jednego z 13 rzutów z gry. Mecz z ekipą z Ohio był szczególnie kuriozalny: podkoszowy spędził na parkiecie niespełna 36 minut i zebrał 20 piłek, w tym osiem w ataku, ale spudłował wszystkie dziewięć rzutów z gry, w tym dwie próby zza łuku.

W kolejnym spotkaniu było jeszcze gorzej. Gobert przebywał na boisku przez 20 minut, zdobył zaledwie jeden punkt z rzutu wolnego i zebrał cztery piłki, nie radząc sobie z niższym ustawieniem rywali. Po pięciu meczach obecnej kampanii Francuz już trzykrotnie kończył występ bez celnego rzutu z gry. Dla porównania, w 224 spotkaniach poprzednich trzech sezonów zasadniczych taka sytuacja przydarzyła mu się zaledwie dwa razy.

Sytuację Minnesota Timberwolves dodatkowo komplikuje absencja ich lidera. Anthony Edwards, który w przegranej potyczce z Cavs zdobył 47 punktów, przeszedł zabieg artroskopii prawego kolana. Według doniesień jego przerwa może potrwać około dwóch miesięcy. Utrata zawodnika notującego średnio 33,3 punktu w pierwszych czterech meczach sezonu to ogromny cios dla zespołu.

Dłuższa absencja może mieć również konsekwencje finansowe. Jeśli Edwards nie rozegra w tym sezonie wymaganych 65 spotkań, straci możliwość ubiegania się o nagrody indywidualne, które mogłyby otworzyć mu drogę do czteroletniego przedłużenia umowy w ramach supermaksymalnego kontraktu, szacowane na 304 miliony dolarów.

Jednocześnie słaba postawa Goberta zaczęła odbijać się na relacjach z kolegami z drużyny. Kamera uchwyciła sytuację z końcówki dogrywki meczu z Cavaliers, gdy francuski środkowy nie ruszył do walki o piłkę po niecelnym rzucie rywali. Edwards nie krył frustracji i zwrócił się do kolegi wprost:

– Dlaczego przestałeś grać?

Napięcie dało o sobie znać również w starciu z Warriors. W trakcie jednej z przerw na żądanie na ławce rezerwowych doszło do ożywionej wymiany zdań. Dwaj nowi zawodnicy zespołu, LaMelo Ball i Jonathan Kuminga, z wyraźną frustracją zwracali się do francuskiego środkowego, najwyraźniej niezadowoleni z jego postawy. Gobert w milczeniu przyjmował ich uwagi.

Do problemów swojego środkowego odniósł się również trener Timberwolves, Chris Finch.

– Musimy lepiej dogrywać mu piłkę. Sam musi pewniej ją łapać i skuteczniej kończyć akcje. W meczu z Cleveland miał 16 okazji w strefie podkoszowej i jej okolicach, ale nie potrafił ich wykorzystać. Powinien znów grać pod koszem z większą stanowczością – zauważył szkoleniowiec.

Jeszcze przed dwoma ostatnimi spotkaniami Gobert podkreślał, że nie zamierza zmieniać swojego podejścia do gry. Dziennikarzom wyjaśnił, na czym polega jego rola w zespole.

– Moja rola pozostaje taka sama. Mam być sobą i być najlepszy na świecie w tym, co robię. W ataku chcę nadal dominować na swój sposób – dzięki grze w ruchu, stawianiu zasłon i zbiórkom w ataku, a także karaniu rywali pod koszem – zadeklarował.

Francuz odniósł się również do wymiany zdań między zawodnikami, podkreślając, że sama rozmowa nie wystarczy:

– Nie chcemy być drużyną, która za dużo mówi. Same słowa nie wystarczą, ale musimy też umieć ze sobą rozmawiać. Ant i kilku innych chłopaków potrzebuje czasem takiej wymiany zdań, żeby się nakręcić. Uważam, że to dobre, o ile później potwierdzamy swoje słowa na parkiecie.

Gobert nie pozostał obojętny także na krytykę ze strony kibiców w mediach społecznościowych. Po porażce z Cavs jeden z fanów opublikował wulgarne nagranie, w którym zażądał, by 34-latek przestał rzucać za trzy punkty. Środkowy odpowiedział krótko:

– I co z tym zrobisz?

Bez kontuzjowanego Edwardsa Timberwolves nie mogą sobie pozwolić na dalsze problemy w ataku. Jeśli frustracja związana z postawą Goberta będzie narastać, a Francuz nie poprawi skuteczności, sztab szkoleniowy może zacząć ograniczać jego minuty na rzecz młodego Joana Beringera. Przed Minnesotą stoi poważny test — bez poprawy gry w ataku i lepszej współpracy między zawodnikami marzenia o czołowych miejscach na Zachodzie mogą szybko legnąć w gruzach.


Dodaj PROBASKET do preferowanych źródeł w wyszukiwarce Google!

Sprawdź też kanał PROBASKET na WhatsAppie! Dołącz do obserwowania go, aby nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA. A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam. Zapraszamy!

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL



  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany