NBA: Co za paka Westbrooka! Wsad sezonu na Rudym Gobercie?!

7
6171

O tej akcji Rudy Gobert będzie chciał jak najszybciej zapomnieć. Środkowy Utah Jazz padł ofiarą efektownej akcji Russella Westbrooka, który nie miał litości dla rywala.


Minionej nocy Los Angeles Lakers przerwali serię kiepskich występów i odnieśli pierwsze zwycięstwo od 7 stycznia. Podopieczni Franka Vogela pokonali Utah Jazz, a świetnym występem popisał się LeBron James, do czego zdążył już nas przyzwyczaić. Na wyróżnienie zasłużył jednak Russell Westbrook, który w końcówce spotkania stanął na wysokości zadania i zdobył pięć kluczowych punktów, wykańczając m.in. akcję 2+1.

Rozgrywający LAL znalazł się w świetle reflektorów już w drugiej kwarcie. Rozpoczynający akcję gospodarzy 33-latek skorzystał z zasłony LeBrona i popędził w kierunku kosza. Na jego drodze stanął jednak Rudy Gobert, jeden z najlepszych defensorów w NBA i wicelider klasyfikacji bloków na mecz (2,3). Westbrook zdecydował się jednak na wsad i w efektowny sposób „przeskoczył” rywala, będąc przy tym faulowanym. Zobaczcie!

Za sposób celebrowania swojej akcji Westbrook został ukarany przewinieniem technicznym, ale chwilę później skutecznie wyegzekwował rzut osobisty.

Russ został również bohaterem drugiego planu, kiedy to w pierwszej kwarcie wyręczył pracowników Crypto.com Arena i pomógł w wytarciu mokrego parkietu.

Westbrook zakończył mecz z dorobkiem 15 punktów, 8 zbiórek i 3 asyst, ale przez większość spotkania miał problemy ze skutecznością (5/14 z gry; 1/4 za trzy). Dla 33-latka był to piąty mecz z rzędu ze zdobyczą poniżej 20 oczek.

Kolejny mecz Lakers rozegrają w nocy ze środy na czwartek. Ich rywalem będą Indiana Pacers, którzy wczoraj po wyrównanej końcówce przegrali z Los Angeles Clippers.





7 KOMENTARZE

  1. Wszyscy krytykują Westbrooka za to jak gra a on powoli zapełnia gablotę Lakers swoimi małymi sukcesami. Najpierw mecz bez straty, teraz wsad nad Gobertem. Jeszcze tylko awans do playin i można kończyć sezon.

  2. Gobert skacze pionowo w górę. Westbrook wbija w niego jak dzik w szyszki, swoją lewą ręką łapie za prawe ramię Goberta i nie pozwala mu wybić się, odpychając go jednocześnie. Faul obrońcy. Feta na hali, ludzie piszczą z radości, komentatorzy wrzeszczą. Za takie zagranie na placu Westbrook pewnie by dostał w ryj a po chwili drugi raz za celebrowanie…
    Może jestem za mało amerykański żeby docenić „kunszt” tego wydarzenia. Weź „przeskocz” blok Goberta, zapakuj nad nim czysto bez uziemiania go i to powinno być wydarzenie.

    • Ziefff ,zostań przy polskiej lidze ,tam potrafią ładnie piłkę rzucać do kosza w nieatrakcyjny sposób.

    • Technik dla westa i out jak dla Cadea. Do tego Gobert stał trochę z boku a nie na wprost kosza, a west się na nim oparł żeby nie mógł wyskoczyć. WOW, WOW, nie zesraj się Pawełek, ta NBA to trochę już wrestling. A tu zastowano podwójne standardy. Ale ważne że ludzie się cieszą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj