Dzień przed rozpoczęciem sezonu, kilka interesujących nazwisk porozumiało się ze swoimi ekipami w sprawie przedłużenia kontraktu. Wśród nich m.in. Buddy Hield, który w ostatnich dniach dawał jasno do zrozumienia, że woli być wytransferowany, niż przyjąć ofertę poniżej poziomu jego oczekiwań.


– Utah Jazz poinformowali o podpisaniu rocznego przedłużenia kontraktu przez ich weterana – Joe Inglesa. Za ten dodatkowy rok zawodnik dostanie 14 milionów dolarów. W minionych sezonach Ingles funkcjonował jako znakomita ofensywna broń w rotacji trenera Quina Snydera.

– Natomiast Domantas Sabonis, który odrobinę w ostatnich dniach na swoją ekipę psioczył, dogadał się z Indianą Pacers w sprawie 4-letniego przedłużenia kontraktu. Nowa umowa zawodnika jest warta około 75 milionów dolarów. Z dodatkami Sabonis może zarobić nawet 85 milionów dolarów. Wszystko zależy od niego.

– Za ile ostatecznie podpisał Buddy Hield, który dopraszał się w ostatnich dniach maksymalnej umowy od Sacramento Kings? W 4-letnim przedłużeniu otrzymał 86 milionów dolarów. Rzekomo w dodatkach Hield ma do wyciągnięcia jeszcze 20 milionów dolarów. W kontrakcie nie ma opcji zespołu ani opcji zawodnika.

– Dogadał się także Jaylen Brown. Jedna z gwiazd rotacji Boston Celtics porozumiała się w sprawie 4-letniej umowy za 103 miliony dolarów. Strony dyskutowały w sprawie tego kontraktu przez kilka ostatnich tygodni. Pierwsza oferta Celtics opiewała na 80 milionów dolarów i Brown słusznie z niej nie skorzystał.

– Z kolei Brooklyn Nets wierzą w rozwój Taureana Prince’a, który trafił do drużyny latem tego roku. Zawodnik musiał wywrzeć na sztabie bardzo pozytywne wrażenie w trakcie okresu pre-season. Strony porozumiały się w sprawie 2-letniego przedłużenia debiutanckiej umowy gracza. Ten zarobi dzięki niemu 29 milionów dolarów.

– Natomiast San Antonio Spurs postanowili zabezpieczyć miejsce w rotacji Dejounte Murraya. Zawodnik wraca do gry po uporaniu się z poważną kontuzją kolana i ma być nową twarzą przebudowujących się SAS. W 4-letnim przedłużeniu młody rozgrywający zarobi 64 miliony dolarów, więc to konkretna inwestycja.

NBA: Przerwa Ziona potrwa znacznie dłużej


Najnowsze nagranie PROBASKET LIVE z 21 października:

PROBASKET LIVE dostępny jest w czterech miejscach:

  1. SoundCloud
  2. YouTube – w formie video!
  3. Podcasty Apple – dawny iTunes
  4. Spotify

Subscribe
Powiadom o
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
kacz
kacz
22 października 2019 13:24

Gdzie tu sens i logika. Stawiam, że albo Barnes albo Buddy zostanie wytransferowany.

Jerzu
Jerzu
22 października 2019 14:36

Bez zbędnej ostrożności – każdy z tych graczy dostał zawyżony kontrakt. Każdy z pracodawców liczy na to, że on się spłaci w przyszłości. Wszystkim tego bym życzył, ale szanse są niewielkie. Największe daję Murrayowi. (Ingles poza sprawą).

k830713
k830713
22 października 2019 16:07
Odpowiedz  Jerzu

Niestety take zrobiły się realia, najlepsi dostają po 40 mln, więc inni też chcą mieć więcej. Kluby muszą dawać takie kontrakty, bo zawodnicy odejdą. Oczywiście jest tak jak napisałeś, ze pracodawca liczy, że przez te 4 lata zawodnik wskoczy na wyższy poziom i faktycznie Jego zarobki będą adekwatne do umiejętności, dodatkowo cały czas wzrasta salary cap i za 3-4 lata te kontrakty mogą być całkiem znośne w utrzymaniu.