Pięciu generalnych menadżerów musiało spuścić powietrze i dokonało wymian na kilkadziesiąt godzin przed zamknięciem zimowego okienka transferowego. Jednak na ligowych korytarzach słychać coraz więcej pogłosek. Jeszcze dzisiaj może dojść do kolejnych wymian.


Duży kawał informacji z ligowych korytarzy zaprezentował w swoim tekście Zach Lowe z ESPN.

– Cleveland Cavaliers mogą poczekać na to, co Brooklyn Nets zrobią z Joe Johnsonem. Jeśli ekipa nie będzie w stanie go wytransferować, istnieje duże prawdopodobieństwo, że wkupi jego umowę. Gdy Iso-Joe trafi na rynek wolnych agentów, w Ohio mogą próbować podpisać z weteranem kontrakt.

– Z kolei Blake Griffin nie jest już tak nietykalny jak twierdzono do tej pory. Ekipa z Los Angeles wysłuchuje ofert za swojego silnego skrzydłowego i jeśli Doc Rivers dostanie na swoje biurko propozycję, której nie będzie w stanie odrzucić, Griffin może opuścić drużynę jeszcze przed dead-linem, a nie latem, tak jak zakłada otoczenie. Ciągle jednak Rivers może poczekać i liczyć na to, że Thunder zgodzą się na sign-and-trade Kevina Duranta za Griffina.

Dwight Howard najprawdopodobniej zrezygnuje latem ze swojej opcji w kontrakcie. Według źródeł center oczekuje maksymalnego 30 milionowego kontraktu. Z tym że na ten moment bardzo mało ekip wyraziło chęć handlowania za gracza, więc podobne nastroje mogą panować latem, gdy wszystko dla środkowego sprowadzi się do negocjacji. Kierunkiem już teraz mógłby być Nowy Orlean i kontrakty Ryana Andersona oraz Omera Asika w zamian. Albo Washington Wizards i włączenie w transfer… Marcina Gortata. To jednak tylko propozycje autora. Rockets wstępnie rozmawiali także z Toronto Raptors i Charlotte Hornets.

– Według Lowe’a, Ryan Anderson trafiając w tym roku na rynek wolnych agentów może otrzymać w kolejnym kontrakcie nawet 20 milionów dolarów mimo swoich problemów w defensywie. O zawodnika mają szczególnie walczyć w Sacramento (tam się wychował) oraz Detroit (gdzie drużynę prowadzi jego ulubiony trener).

– New York Knicks sprawdzają zainteresowanie Kylem O’Quinem i Jose Calderonem. Rzekomo Phil Jackson w zamian oczekuje schodzących kontraktów, które pozwoliłyby mu wykreować więcej miejsca latem.

– Chicago Bulls rozmawiali z Toronto Raptors na temat wymiany Taj Gibson – Patrick Patterson. Transfer pozwoliłby drużynie z Chicago zejść nieco z podatku od luksusu i dołożyć do rotacji jeszcze jednego strzelca na pozycji nr 4.

– W Utah są gotowi handlować swoim rozgrywającym – Treyem Burke. Rzekomo Jazzmani prowadzą już kilka dyskusji w sprawie zawodnika. Wychowanek Michigan State gra w tym sezonie średnio 23 minuty notując 11,8 punktu na mecz. W Salt Lake City bardzo dobrze pilnują swoich interesów, dlatego nigdy nie wiadomo co planują.

– Natomiast New Orleans Pelicans rozmawiają z Milwaukee Bucks na temat środkowego – Grega Monroe. Rzekomo center chciałby wrócić w rodzinne strony, mianowicie do Luizjany, dlatego Bucks sprawdzają czy Pelicans są zainteresowani graczem. Monroe latem podpisał z Bucks 3-letnią umowę za 50 milionów dolarów. Pels wówczas nie byli zainteresowani jego usługami.

– Orlando Magic zaraz po wytransferowaniu Tobiasa Harrisa wzięli się do pracy w sprawie wymiany Channinga Frye’a. Rzekomo kierunkiem dla zawodnika będą Los Angeles Clippers. Strony jeszcze nie dogadały wszystkich szczegółów. Clippers próbują wcisnąć w umowę Lance Stephensona, który zaraz po przenosinach zostałby zwolniony z kontraktu. W międzyczasie jednak pojawiło się zainteresowanie Fryem ze strony Cleveland Cavaliers, więc wszystko pozostaje otwarte.

– Z kolei w Minnesocie sprawdzają zainteresowanie Hiszpanem – Rickym Rubio. W rozmowach przewijają się takie drużyny jak Milwaukee Bucks czy New York Knicks.

fot. Keith Allison, Creative Commons



Subscribe
Powiadom o
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Andre
Andre
17 lutego 2016 14:35

Mam nadzieję, że LAC nie oddadzą ani BG, ani Lance’a za paczkę gruszek. Co to ogólnie za teks, że środowisko oczekuje odejścia Griffina z drużyny latem?

Tatusiek
Tatusiek
17 lutego 2016 19:04

Coś mi śmierdzi Pudelkiem czy innym Plotkiem jeśli chodzi o Griffina. Gościu generuje dochody bo na niego się chodzi, jest efekciarski, gra w Clips od początku kariery. Zespół gra lepiej bez niego ale trzeba się zastanowić czy to wina BG czy trenera, być może jest nieumiejętnie wykorzystywany. A to że uderzył magazyniera czy kim był ten człowiek – wiadomo, przykre przeżycie dla ofiary ale czy kogoś to teraz interesuje? Czy będą go teraz wyrzucać za taki wybryk, chyba w ogóle pierwszy w jego wykonaniu? No nie wydaje mi się. Lance Stephenson poleci, to raczej pewne, o ile znajdą naiwnego 😉… Czytaj więcej »

anonim
anonim
18 lutego 2016 14:39
Odpowiedz  Tatusiek

Lance jest dobry ale musi być dopasowany do systemu drużyny.Do LAC nie pasuje ale kto tam pasuje?Dla każdej drużyny zatrudnienie go to ryzyko ale kto nie ryzykuje nic nie osiąga.Chciałbym aby on i CP3 odeszli z tej drużyny bo się tam marnują