Jesteśmy po trzydniowym weekendzie gwiazd, który dostarczył nam kilku nowych pogłosek w kontekście zbliżającego się dead-line’u. W Miami i w Bostonie są gotowi poczynić konkretne zmiany, aby nie tylko wspomóc się przed walką o play-offy, ale przede wszystkim zbudować rotację na rywalizację w rozgrywkach posezonowych.


W Bostonie odcinają się od plotek wiążących drużynę z Dwightem Howardem. Wiele wskazuje na to, że zespół z Bean-town znacznie bardziej interesuje się środkowym Atlanty Hawks – Alem Horfordem. Jednak w drużynie ze stanu Georgia cały czas zaprzeczają informacjom o próbach przehandlowania swojego startera. Intrygującą opcją dla <b>Danny’ego Ainge’a</b> jest także Danilo Gallinari z Denver Nuggets.

Problem tkwi w tym, że obaj zawodnicy latem trafią na rynek wolnych agentów i C’s handlując za nich nie mają pewności czy nie stracą graczy zaraz po play-offach. Ainge nie lubi podejmować takiego ryzyka, gdy wie, że nie jest ono konieczne już teraz. Drużyna bowiem ciągle nie jest w stanie rywalizować z absolutną czołówką NBA.

W międzyczasie Celtics starają się przenieść kontrakt swojego silnego skrzydłowego – Davida Lee. Okazuje się jednak, że jest to niemożliwe, ponieważ w lidze nie ma drużyn, które byłyby zainteresowanie usługami zawodnika. Lee po transferze z Golden State Warriors nie znalazł dla siebie miejsca w rotacji Brada Stevensa. Jest jednak na schodzącym kontrakcie co oznacza, że stanowi wartość dla drużyn, które chcą zrobić miejsce w swoim salary-cap.

Tymczasem wokół Miami Heat słychać coraz więcej pogłosek wskazujących na chęć wytransferowania Hassana Whiteside’a. Jemu również kończy się w tym roku kontrakt. Heat zdają sobie sprawę, że mogą go nie zatrzymać w rotacji, zwłaszcza nie posiadając do gracza praw Birda. Jednak takie same obawy ma każda kolejna drużyna, która chętnie widziałaby wysokiego u siebie. Panuje również przekonanie, że Heat nie chcą wydawać latem pieniędzy na wysoką umowę dla Hassana.

W międzyczasie drużyna zgłasza zainteresowanie Ryanem Andersonem z New Orleans Pelicans. W rozmowach pojawia się także rzucający obrońca Atlanty Hawks – Kent Bazemore oraz skrzydłowy Sacramento Kings – Omri Casspi. W Miami szukają pomocy na obwód, dodatkowego strzelca. Pat Riley trzyma rękę na pulsie. Jego działania przy dead-linie mogą być naprawdę interesujące.

Frank Isola z New York Daily News mówi o możliwych przenosinach Carmelo Anthony’ego do Los Angeles, gdzie zawodnik miałby połączyć siły z Chrisem Paulem w rotacji Clippers. Do Nowego Jorku w zamian powędrowałby rzecz jasna Blake Griffin. To jednak tylko propozycja, między zespołami nie toczą się żadne rozmowy. Poza tym Melo nie jest gotowy opuścić Nowego Jorku.

Natomiast Toronto Raptors wydają się bardzo zainteresowani Thaddeusem Youngiem z Brooklyn Nets. Rzekomo są gotowi oddać w zamian Patricka Pattersona i rozgrywającego Delon Wrighta. W potencjalną umowę najprawdopodobniej włączone zostałyby także wybory w drafcie.

Z kolei w Denver rzekomo bardzo poważnie myślą zarówno o handlowaniu J.J. Hicksonem, jak i Kennethem Fariedem. Pogłoski wokół pierwszego krążą już od wielu tygodni, jednak w przypadku Farieda sprawa staje się znacznie bardziej poważna. Jeszcze dwa lata temu Kenneth był postrzegany jako przyszłość rotacji ekipy z Kolorado. Nastroje wokół zawodnika się zmieniły. Ten latem 2014 podpisał z Nuggets 50-milionowe przedłużenie na kolejne pięć lat.

fot. Keith Allison, Creative Commons






1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj