Koby Altman – generalny menadżer Cleveland Cavaliers stoi przed wielkim wyzwaniem. Z jednej strony musi przekonać LeBrona Jamesa, iż warto zostać w Ohio, z drugiej musi przygotować się na scenariusz, który będzie zakładał przebudowę, ponieważ bez LBJ-a obecny skład nie ma szans nawiązania jakiejkolwiek walki z czołówką wschodu.


Przed Cleveland Cavaliers kilka bardzo trudnych tygodni. Wszystko najprawdopodobniej rozpocznie decyzja LeBrona Jamesa. Od niej zależą kolejne kroki zarządu. Wiele jednak wskazuje na to, że Cavs czeka przebudowa, bo nawet w wypadku podpisania przedłużenia z LBJ-em, obecna rotacja potwierdziła, że nie ma w sobie wystarczająco dużo mocy, by włączyć się do rywalizacji o mistrzostwo. Gdyby James zdecydował się drużynę opuścić, następny w kolejce może być Kevin Love.

Jeśli odejdzie, rozpoczną wszystko od początku – twierdzi Brian Windhorst z ESPN. – Będą szukali transferu za Kevina Love’a i zapewne poproszą w zamian o wybór w pierwszej rundzie draftu. Kev wkracza w ostatni rok swojego kontraktu, więc nie będą chcieli w zamian przyjmować żadnych umów – dodał. Dziennikarze są niemal przekonani, że LBJ opuści Cleveland. Nie widzą bowiem racjonalnego powodu, który zatrzymałby zawodnika w Ohio, jeśli ten chce budować swoje biznesowe imperium lub walczyć o kolejne mistrzostwa.

Aspekt rodzinnego Akron oddalonego 40 kilometrów od Cleveland przestał już funkcjonować jako element, który byłby motywacją zawodnika. Cavs powinni już teraz rozpocząć przygotowania do przyszłości zupełnie innej od tej, jaką oglądali przez ostatnie cztery lata. Istnieje zatem duże prawdopodobieństwo, że oglądaliśmy ostatni finał pomiędzy drużynami z Oakland i Cleveland. Przynajmniej na kilka kolejnych lat. Dla wspomnianego Koby’ego Altmana to szansa żeby się wykazać.

Love w 59 meczach sezonu regularnego notował na swoje konto średnio 17,6 punktu i 9,3 zbiórki trafiając 45,8 FG% i 41,5 3PT%. Nie jest już tym samym graczem, jakim był w Minnesocie, ale taka była cena walki o mistrzostwo u boku LeBrona Jamesa. Czy Love go zawiódł? Ciężko powiedzieć, był de facto drugim najlepszym graczem Cavs w trakcie play-offów. W wieku 30 lat powinien rozgrywać najlepsze lata kariery i jego doświadczenie bez wątpienia przydałoby się niejednemu trenerowi. Problem polega na tym, że za kolejny sezon zarobi 24 miliony dolarów.

NBA: Warriors mieli problemy, o których nigdy nie mówili






7 KOMENTARZE

  1. Ciekawa sprawa, bo właśnie dostałem cynk via telefon komórkowy najnowszej generacji od moich źródeł ze Stanów które zajmują się skautingiem, że Love jest na wylocie, od nowego sezonu zaś na jego miejsce wskakuje Maciek Lampe.

    • Ciekawe czy z tą nową drużyną LBJ znowu przegra finały 🙂

      A tak serio. To nie dzięki LeBronowi wygrał to mistrzostwo. To nie dzięki LeBronowi grał rok w rok w finałach…
      Dlaczego tak uważam ? Bo jak Cavs wygrywa to zasługa LeBrona ? A jak przegrywa to wina zespołu ? Oczywistym jest, że zawsze walczy zespół. I to zespół jaki został stworzony przez LeBrona zapewnił Love takie a nie inne sukcesy. Sam LBJ nie jest gwarancją niczego… Gdyby było inaczej to LBJ kolejny już raz nie opuszczał by zespołu byle by tylko mieć szansę wygrać.

      Love to bardzo dobry gracz. W MIN nie szło ale też MIN nie była zbyt mocna. W lidze gdzie trzeba 3 all starów by mieć szansę wygrać Love nie miał szans nic ugrać.
      Gdyby trafił do np Raptors ? Albo Houston ? Albo Utah ? Na pewno byłby bardzo dobrym wzmocnieniem dla tych zespołów i miałby szansę osiągnąć nie miej niż w Cavs jako przyboczny LBJa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here