Długo zapowiadana wymiana pomiędzy Chicago Bulls, a Milwaukee Bucks stała się faktem! Jasonowi Kiddowi udało się wytransferować rozgrywającego Michaela Cartera-Williamsa, który zabierał minuty Giannisowi Antetokounmpo na pozycji rozgrywającego.


Już w weekend sporo mówiło się o wymianie pomiędzy tymi klubami. Trenerowi Bucks miało bardzo zależeć na wytransferowaniu z zespołu Cartera-Williamsa, który zabierał minuty na pozycji numer 1 skrzydłowemu – Giannisowi Antetokounmpo. W ramach wymiany, Bulls oddali do zespołu Jasona Kidda niechcianego w Chicago Tonego Snella.

Jesteśmy bardzo podekscytowani pozyskaniem Michaela. Jest koszykarzem, który wniesie do naszego zespołu sporo wszechstronności, jak i pogłębi naszą rotację. Takich graczy potrzebujemy – powiedział Generalny Menedżer Chicago Bulls, Gar Forman.

Carter-Williams trafił do NBA wybrany z 11. numerem draftu w 2013 roku. W poprzednim sezonie wychowanek Syracuse wyszedł dla Bucks w 54 meczach i notował średnio 11,5 punktu, 5,1 zbiórki, 5,2 asysty i 1,5 przechwytu trafiając 45,2 FG% i zaledwie 27% z dystansu. W marcu tego roku rozgrywający przeszedł operację biodra, dlatego z jego zdrowiem powinno być już wszystko w porządku.

Tony Snell źle rozpoczął mecze przedsezonowe, bowiem bardzo szybko nabawił się kontuzji kostki, przez którą będzie musiał pauzować około 2 tygodni. Skrzydłowy trafił do NBA w tym samym roku co MCW, jednak został wybrany z 20. numerem. W barwach drużyny z Wietrznego Miasta wystąpił 213 razy (67 razy w pierwszej piątce) i w trakcie tych spotkań notował średnio 5,3 punktu, 2,3 zbiórki.





13 KOMENTARZE

  1. Transfer zdecydowanie na plus dla chicago, wlasciwie nic nie stracili a pozyskali gracza ktory wciaz ma potencjal moze sie duzo nauczyc od wade’a i rondo i stac sie pierwszym pg za 2-3lata

    • Nie wydaje mi się by Snell był super strzelcem za 3 pkt. Mają Valentine, McDermotta a jest przecież Wade, Butler.
      Jest kim postraszyć.

    • Snell nigdy nie dorósł w Bulls do pomysłu z jakim wybierano go w drafcie. Teraz prawdopodobnie wypadał z rotacji u Hoiberga, więc ten deal to z perspektywy Chicago mistrzostwo świata.

  2. Wymiana zdecydowanie na korzyść CHICAGO.
    Tylko teraz ciekawe kto będzie grać na jedynce bo jest kłopot bogactwa: Rondo, Carter-Williams, Grant, Canaan oraz Dinwiddie który fajnie sieprezentuje. 5 ludzi na jedno miejsce!
    Jakiś ruch w interesie jeszcze chyba będzie:).

    • Sam już ustawiłeś rotacje, plus z tyloma zawodnikami nie muszą się martwić o kontuzje, Grant, MCW I Dinwiddie też mogą grać dwójkę (Pierwszy i ostatni – 196, MCW – 198). Bardziej bym się martwił pozycją PF’a (Taj i Nikola) gdzie Nikola podobno lepiej się na SF czuję, do tego Jimmy na SF (ale temu to pewnie wszystko jedno, w obronie sobie poradzi z każdą trójką).

      Ale osobiście wolałbym ustawienie

      C – Lopez
      PF – Taj
      SF – Nikola
      SG – Jimmy
      PG – Wade

      Ew. Doug na SF za Nikolę i mają fajny, mocny skład oraz już tylko dwóch, a nie trzech żądnych piłki.

      Tyle, że my wszyscy jako fani wróżymy z fusów i pozujemy na znawców jak zresztą we wszystkim, a taki sztab wie od nas jednak więcej i lepiej się na tym zna. Boston jakoś na graniu małymi (Bradley, Isaiah, Smart) żle nie wypada. A w ich ustawieniu PG ma 175 i SG 188. Gabaryty jak w polskiej drugiej lidze.

    • Nie wiem czy masz stwierdzone problemy czytania ze zrozumieniem, ale chyba mogę śmiało sam je stwierdzić skoro nie zauważyłeś ostatniej części mojej wypowiedzi. Fan-fick oparty na tym jak Bullsi grali w preaseason i z kim jako PG szło im lepiej.

      Także, no super, Murdi – wytknąłeś coś komuś kto już wcześniej sam napisał, że to wróżenie z fusów. Brawo Ty!

  3. Jak się dostaje w wymianie 1:1 numer 11 i byłego ROY za numer 20 tego samego draftu, to nie trzeba się specjalnie wysilać, żeby stwierdzić kto bardziej skorzystał. Z drugiej strony Bucks też zadowoleni, bo miejsca dla MCW nie mieli. Inna sprawa, że granie na PG Antetokounmpo dla mnie jest na dłuższą metę lekko szalone, ale nie mój cyrk…

  4. Kidd oddał MCW nie dla tego, że zabiera czas na jedynce, tylko z powodu tragicznego rzutu za 3. Giannis nie występuje na jedynce tylko rozgrywa. Na 1 potrzebują w takiej kombinacji pewnego strzelca, a nim MCW nigdy nie był i nie będzie.

  5. MCW to wciąż niewiadoma, super sezon w Philly ale pamiętamy co tam się działo w tym klubie, sodoma i gomorra, natomiast w Bucks grał takiego jeźdźca bez głowy, często nie wiadomo czy grał na jedynce czy na dwójce, rzut ma słaby, zresztą podobnie jak Rondo, oooj Hoiberg nie wiem czy da radę to wszystko sensownie poskładać

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here