Minęły już dwa tygodnie, odkąd Zach LaVine ostatni raz pojawił się na boisku. Z ośmiu meczów bez swojego lidera Bulls zdołali wygrać tylko połowę, a to w kontekście walki o miejsce w fazie play-in jest niezbyt dobrym wynikiem. Raptors i Wizards bezpośredni rywale Chicago wydaje się w lepszej formie, a nieobecność LaVine’a tylko pogarsza sprawę.


Według trenera Bulls Billy’ego Donovana zespół bez LaVine’a będzie musiał radzić sobie przez co najmniej kolejny tydzień. Wygląda niestety, że szanse na playoffy ekipie z Windy City zaczynają odjeżdżać.

„Mamy nadzieję, że zabraknie go tylko w kolejnym tygodniu. To nasza najbardziej optymistyczna prognoza” – przyznał trener Donovan w rozmowie z Markiem Potash’em z Chicago Sun Times.

„W tym tygodniu będzie musiał wypełnić ustalone przez ligę zalecenia protokołów BHP. Dużo większą wiedzę na temat jego ewentualnego powrotu będziemy mieli dopiero po zakończeniu obecnego tygodnia.”

Zapytany, czy jest w stanie podać przybliżony harmonogram powrotu LaVine’a, Donovan powiedział, że gwiazdor „pozostanie poza drużyną jeszcze przez jakiś czas”. Mówiąc najprościej, Bulls nadal nie wiedzą, kiedy LaVine wróci do gry.

LaVine protokołem BHP ligi został objęty 15 kwietnia. Do mediów nie podano informacji, czy zawodnik uzyskał pozytywny wynik testu na obecność COVID-19, czy może miał bezpośredni kontakt z osobą zakażoną. W obu przypadkach przepisy „health & safety” traktują sprawę bardzo poważnie. Izolacja jest niestety koniecznością.

Wygląda na to, że Bykom o fazę play-in przyjdzie zatem walczyć bez swojej supergwiazdy i lidera.





ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here