Czyżby w końcu po wielu próbach Milwaukee Bucks udało się przehandlować rozgrywającego? Michael Carter-Williams nie sprawdził się w systemie Jasona Kidda i o transferze młodego gracza mówiło się już podczas zimowego okienka. Według ostatnich doniesień, MCW jedną nogą jest w Chicago!


Przed Michaelem Carterem-Williamsem czwarty sezon w lidze. Został wybrany przez Philadelphię 76ers, a następnie w połowie drugiego roku przehandlowany do Milwaukee Bucks, gdzie miał zrobić różnicę w systemie trenera Jasona Kidda. Minęło jednak trochę czasu i wszystko wskazuje na to, że w Wiscosin poprzeczkę zawieszono mu odrobinę za wysoko. W trakcie całego poprzedniego sezonu było słychać głosy na temat handlowania rozgrywającym. W końcu Bucks znaleźli partnera gotowego negocjować.

Według źródeł ESPN, Bucks rozmawiają na temat transferu Cartera-Williamsa za skrzydłowego Chicago Bulls – Tony’ego Snella. Zawodnik Byków także nie spełnił oczekiwań drużyny, co do swojego rozwoju, więc zmiana otoczenia może mu dobrze zrobić. Rozmowy między stronami są już w bardzo zaawansowanym stopniu i wszystko wskazuje na to, że jesteśmy o krok od uściśnięcia sobie dłoni.

Carter-Williams w rotacji Freda Hoiberga byłby wsparciem z ławki i drugą opcją za podstawową jedynką drużyny – Rajonem Rondo. W marcu tego roku zawodnik przeszedł operację biodra, ale w kwestii zdrowia 11 wyboru drafru 2013 jest już w porządku. Jason Kidd zdecydował jednak, że piłkę chce oddać w ręce Giannisa Antetokounmpo, który niedawno podpisał z zespołem przedłużenie za 100 milionów dolarów. Jeszcze przed ofertą z Chicago, pojawiły się doniesienia o handlowaniu MCW za Bena McLemore’a z Sacramento Kings. Pogłoski zostały szybko zdementowane.

W poprzednim sezonie wychowanek Syracuse wyszedł dla Bucks w 54 meczach i notował średnio 11,5 punktu, 5,1 zbiórki, 5,2 asysty i 1,5 przechwytu trafiając 45,2 FG% i zaledwie 27% z dystansu – co nie jest najlepszą informacją w kontekście małej liczby strzelców w rotacji Byków. Snell również ma przed sobą czwarty sezon w lidze. Jest opcją na pozycje nr 3 i 4, ale jego największym problemem jest regularność. Trafiał 35% z dystansu w przekroju krótkiej kariery. Na ten moment walczy z kontuzją kostki i jeszcze przez jakiś czas będzie poza grą.

NBA: Gortat traci pomoc z ławki


Subscribe
Powiadom o
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Zdzich
Zdzich
16 października 2016 20:33

Na pozycję 2-3 chyba…

tłoknr1
tłoknr1
17 października 2016 10:06

w bucks wszystko hulało świetnie jak grę prowadził Knight, połaszczyli się na m.c.w bo niby mvp i w ogóle , ale zawodnik słabo się rozwija , oczywiście nie można go przekreślać ale to był zły ruch