Rozgrywki 2020/2021 są przełomowe dla skrzydłowego Boston Celtics, który rozgrywa życiowy sezon na parkietach najlepszej ligi świata. Gra 24-latka jest zauważalna do tego stopnia, że przyszły członek Galerii Sław – Vince Carter – uważa Jaylena Browna za lidera w wyścigu do nagrody za największy postęp w sezonie.



Według legendy NBA skrzydłowy Celtics gra na tak elitarnym poziomie, że nie tylko stał się liderem ekipy Brada Stevensa, pod nieobecność Jaysona Tatuma, ale także jego dalszy rozwój od ostatniego sezonu zapewnił mu prawo do rozmowy o MIP.

-Zdecydowanie uważam, że to on (Jaylen Brown) poczynił największy postęp – powiedział Vince Carter w programie ESPN The Jump. –Pod koniec zeszłego roku można było zobaczyć pewność w jego grze. To pozwala Ci wiedzieć, że wchodząc w ten rok, będzie grał z dużą pewnością siebie i od początku jest to zauważalne – dodał.

-Myślę, że stanowią 1A i 1B, kiedy mówisz o najlepszych i najważniejszych zawodników Celtics. Kiedy on (Jaylen) i Jayson są na parkiecie, zespół jest naprawdę mocny. Do tego dochodzi jeszcze Kemba Walker, który może być jeszcze lepszym All-Starem. Celtics mają świetną okazję, aby wejść na szczyt Wschodu, tym bardziej że grają niezwykle ostro po obu stronach parkietu – zaznaczył.

W 16 rozegranych do tej pory meczach, Brown notuje imponujące średnie: 27,3 punktów (52,8% z gry), 5,8 zbiórek, 3,4 asysty (najwięcej w karierze) oraz 1,5 przechwytu (rekord kariery). JB również znakomicie rzuca zza łuku w obecnych rozgrywkach. Trafia średnio 2,6 trójki na mecz, co daje również rekordowe w karierze 43,8% skuteczności w tym aspekcie gry.

Obok Daniela Theisa jest jedynym koszykarzem Bostonu, który zagrał jak do tej pory we wszystkich spotkaniach. Mimo poważnych braków kadrowych w tym sezonie, Brown pomógł swojemu zespołowi osiągnąć bilans 10-6, dzięki czemu Celtics zajmują trzecie miejsce w konferencji wschodniej.






1 KOMENTARZ

  1. Brown już sezon temu był znakomity. Teraz rzuca kilka punktów więcej, bo nie ma Gordona H.
    Największy postęp zrobił Jerami Grant. Z 12 punktów przeskoczył na 24.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here