Michael Beasley w wywiadzie udzielonym we wtorek powiedział kilka nietuzinkowych zdań, które z pewnością nie odbiją się bez echa w koszykarskim świecie. Nowy zawodnik New York Knicks twierdzi, że zarówno jego samego, jak i całą drużynę z Nowego Jorku stać w nadchodzącym sezonie na wielkie rzeczy. Co więcej, Beasley twierdzi, że w NBA pogra jeszcze przez 15 sezonów! 

Arkadiusz Olszewski
www.rzutzdystansu.wordpress.com
www.facebook.com/rzutzdystansu

Beasley w wywiadzie udzielonym we wtorek powiedział, ze wciąż może być jednym z najlepszych graczy ligi NBA. W czasie letnich treningów Beasley stracił sporo na wadze i ciężko pracował nad tym, aby jego forma przed nowym sezonem prezentowała się znakomicie.

Niski skrzydłowy, który jest w trakcie reaktywowania swojej kariery w NBA powiedział też, że nigdy nie czuł się lepiej i planuje grać w lidze jeszcze przez 15 sezonów!

[blockquote style=”1″]- Jeżeli Tim Hardaway, Carmelo, Kristaps i ja będziemy wychodzić razem na parkiet w tym samym składzie, to wszyscy możemy zdobywać po 25 punktów w meczu. Mamy też Lance’a Thomasa, Kyle’a O’Quinna i Joakima Noah, nie zapominajmy o nich. Jeżeli złożymy to wszystko w jedną całość, to możemy osiągnąć cos więcej. To co był w zeszłym sezonie jest przeszłością. Ja jestem tu teraz, w tym momencie i zrobię wszystko co mogę, aby to poszło w dobra stronę, nawet jeżeli ta dobra strona będzie oznaczała, że będę zmęczony po codziennych treningach jeszcze bardziej. Wszystko co chcę tu zrobić, to sprawić, abyśmy wszyscy po prostu weszli na parkiet. Czy widzę w nas drużynę, która może wygrać więcej niż 30 meczów? Zdecydowanie tak. Posłuchaj, wierzę, że będziemy drużyną, która wejdzie do Play-Off z 5 lub 6 miejsca na Wschodzie, jeżeli wszystko będziemy robić jak trzeba – powiedział Beasley.[/blockquote]

Beasley chce oprócz tego grać w NBA jeszcze przez 15 sezonów i chciałby być postrzegany jako jeden z najlepszych graczy ligi.

[blockquote style=”1″]Nadal jestem młody, bracie. Mam 28 lat. Planuje grać do 43 roku życia. Więc rozumiesz. Moja kariera jest wyjątkowa, jak nikogo innego, tak myślę. Chcę grać na wysokim poziomie jak najdłużej, a to co było wcześniej, czy to z mojej winy, czy nie, to trzyma mnie teraz na wyższym poziomie. Wydaje mi się, że wciąż mam szansę być jednym z najlepszych zawodników tej ligi. Jestem ulubieńcem wśród ulubionych zawodników. Ulubieńcem wśród ulubieńców. Chcę, żeby świat to wiedział. A więc nadal pracuję ciężko, żeby być jak najlepszym. Jeżeli nie wierzysz to jest mi z tym jeszcze lepiej – uważa Beasley.[/blockquote]

Nowy zawodnik ekipy z Nowego Jorku powiedział też parę słów w nieco żartobliwym tonie na temat zrzucenia kilku kilogramów tego lata:

– Tak, to prawda, dzięki, że o tym wspomniałeś – powiedział ze śmiechem, po czym dodał: Zmieniłem swoją dietę. Nigdy więcej cukru, jem dwa burgery na miesiąc i tyle, jedną kanapkę z kurczakiem na tydzień, dzięki za zanotowanie tego, bracie, jesteś moim nowym ulubieńcem.

Wspomniał też o swoich nowych postanowieniach, których stara się trzymać:

[blockquote style=”1″]- Im starszy jesteś, tym bardziej twoje ciało odrzuca pewne rzeczy. Mój organizm odrzucił ciężkie mięso. Lubię kurczaki, uwielbiałem kurczaki, więc zajęło mi trochę czasu, aby te nawyki zmienić. Ale tak, nie jem już słodyczy, jem owoce, warzywa i ryby. Mam swoją kanapkę z kurczakiem raz na tydzień, cheeseburgera dwa razy w miesiącu i to mi wystarczy. Mam dzięki temu więcej energii, a mój organizm czuje się wspaniale.[/blockquote]

Wychodzi na to, że Michael Beasley jest kolejnym koszykarzem NBA, który zaczął przykładać dużą wagę nie tylko do swoich treningów, ale także do odpowiedniego odżywiania. Zobaczymy jakie to przyniesie efekty na parkiecie.

Początek sezonu już 17 października. Knicks pierwszy mecz zagrają dwa później z Oklahoma City Thunder na wyjeździe.

Arkadiusz Olszewski. Dziennikarz, bloger i fan koszykówki od lat 90-tych. Swoje artykuły publikował już w miesięczniku „MVP Magazyn”, oraz na stronach Timberwolves.pl i Sixers.pl. Uwielbia rzucać za trzy i grać z synem w „21”. Autor bloga „Rzut z Dystansu” (www.facebook.com/rzutzdystansu) na którym można przeczytać prawie o wszystkim co związane jest z pomarańczową piłką.





9 KOMENTARZE

    • Ale to medyczny majeranek jest, żadna zwykła trawa! pali wyłącznie w celach terapeutycznych, wzmacnia to jego samoocenę oraz pozytywne myślenie! Do tego łatwiej mu się pogodzić z faktem utraty tych kilkudziesięciu czy ponad stu milionów $ które mógł zgarnąć gdyby tylko mądrzej się prowadził.

  1. „Jestem ulubieńcem wśród ulubionych zawodników”

    Widzę, że nic się nie zmieniło i podczas tego wywiadu był znowu naćpany!

    Beasley miał potencjał, ale przez swoje beznadziejne, niedojrzałe zachowanie i nieustanne wybryki zaprzepaścił swoją karierę, a przy tym już pewnie grubo ponad sto milionów dolarów które mógł spokojnie zgarnąć ze stołu, gdyby tylko w głowie miał mózg a nie trociny i gwoździe. Niby nadal jest młody, aż się nie chce wierzyć, że dopiero/zaledwie ma 28 lat i taką historię, jak na numerem dwa w drafcie 2008!

  2. Niezłe zdjęcie, błędny wzrok, stawiam orzechy przeciwko dolarom, że w tym stanie zdecydowanie nie przeszedłby pomyślnie narkotestu!
    Mam alergię na tego gracza, ale w sumie każdy z nas na swoim podwórku bez trudu znajdzie paru takich, którzy mieli mega talent/potencjał(wszystko jedno w jakiej dziedzinie), mieli wszystko i to po prostu olali, staczając się na dno. Choć w jego przypadku to nadal jest niezłe dno, nawet jak będzie grał za ligowe minimum.

  3. Wlasnie przez takich „ulubiencow” ta liga stala sie kiedys wyjątkowa, pelno było wariatow i osobowosci, obecnie – moze przez sile mediow – jest za duzo poprawności

  4. Tu niestety Bóg inteligencji nie dał..ale i tak pozwolił mu zarobić sporo kasy…gdy by łeb pracował jak należy facet byl by w dziesiątce najlepszych ESPN i mojej haha ,a tak to cóż ,życzę mu dobrze bo jak mu idzie to fajnie sie go ogląda haha.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj