Po pełnym emocji i zwrotów akcji meczu turnieju play-in, Portland Trail Blazers oficjalnie przypieczętowali swój awans do fazy pucharowej NBA, pokonując Phoenix Suns 114:110. Zwycięstwo to nie tylko zapewniło im siódme miejsce w Konferencji Zachodniej, ale także ustawiło scenę pod jedną z najbardziej intrygujących konfrontacji pierwszej rundy: starcie z San Antonio Spurs, prowadzonymi przez fenomenalnego Victora Wembanyamę. Rywalizacja ta nabiera dodatkowych rumieńców ze względu na odżywające echa przeszłych komentarzy oraz starcie dwóch odmiennych filozofii gry.



Gdy tylko stało się jasne, że następnym rywalem będą San Antonio Spurs, w mediach społecznościowych natychmiast przypomniano wypowiedź Victora Wembanyamy dotyczącą lidera Portland Trail Blazers, Deniego Avdiji. Francuski gwiazdor, jeden z głównych faworytów do nagrody MVP, nie szczędził wówczas uszczypliwości pod adresem stylu gry Izraelczyka, twierdząc: – Często staje na linii rzutów wolnych. Kiedy grasz przeciwko niemu, radzę bronić tak, żeby nie faulować.

Te słowa, które powtórzył także Tari Eason z Houston Rockets, najwyraźniej uderzyły w czuły punkt Avdiji, który w minionym sezonie regularnym zajmował drugie miejsce w całej lidze pod względem liczby wykonywanych rzutów wolnych, ustępując jedynie Luce Donciciowi. Sam zawodnik Blazers odniósł się do tych zarzutów podczas występu w programie „The Young Man and the Three”, broniąc swojego agresywnego stylu gry.

– Nie jestem gościem, który poluje na faule. Nie gram w ten sposób – żadnych pompek, wchodzenia w kontakt i rzucania piłki na oślep. To nie jest w porządku. Po prostu często atakuję obręcz – tłumaczył 25-latek. Statystyki potwierdzają jego słowa – wysoka liczba rzutów wolnych wynika głównie z jego nieustępliwości w atakowaniu obręczy.

Mecz przeciwko Phoenix Suns był zresztą pokazem siły Avdiji, który udowodnił, że jest kimś znacznie więcej niż tylko „handlarzem rzutów wolnych”. Zdobywając 41 punktów, 12 asyst i siedem zbiórek przy skuteczności 15/22 z gry, poprowadził swój zespół do kluczowego zwycięstwa. Nie da się ukryć, że Deni rozgrywa obecnie sezon życia, osiągając rekordowe w karierze średnie na poziomie 24,2 punktu, 6,9 zbiórki i 6,7 asysty na mecz. Jego rozwój jako lidera jest widoczny nie tylko w statystykach, ale i w mentalności całego zespołu. Po wygranym meczu fazy play-in lider Portland podkreślił dojrzałość, jaką wykazali się Blazers w decydujących momentach.

– Na starcie sezonu brakowało nam dyscypliny i nie potrafiliśmy dowozić meczów do końca. Dzisiaj było inaczej. Pokazaliśmy rozwój i charakter, udowodniliśmy, że potrafimy zachować zimną krew i podejmować właściwe decyzje w kluczowych momentach – powiedział.

Mimo że Spurs przystępują do serii z wyższej pozycji, Avdija upatruje szansy Blazers w braku doświadczenia play-offowego młodych gwiazd z San Antonio. Podczas gdy trzon Portland opiera się na młodych talentach, takich jak Donovan Clingan czy Scoot Henderson, zespół posiada w swoich szeregach weteranów z bogatą przeszłością w fazie pucharowej, w tym Jrue Holidaya, Jeramiego Granta i Roberta Williamsa.

Z kolei u rywali, poza De’Aaronem Foxem i Harrisonem Barnesem, większość kluczowych graczy, z Wembanyamą na czele, dopiero debiutuje w tej fazie rozgrywek. Deni zwrócił na to uwagę w programie „Nightcap Show” na Amazon Prime, sugerując, że właśnie ten aspekt może okazać się kluczowy w kontekście wygranej.

– To bardzo dobra, utalentowana drużyna. Są młodzi, podobnie jak my, więc nie mają jeszcze dużego doświadczenia w play-offach. Czeka nas twarda walka – stwierdził reprezentant Izraela, po czym dodał z pewnością siebie – Zagramy na sto procent. Wierzę w ten zespół – mamy wszystko, żeby osiągnąć to, co chcemy. Jeśli będziemy razem i zachowamy jedność, będziemy gotowi.

Pierwsze starcie tej zapowiadającej się pasjonująco serii odbędzie się w niedzielę, 19 kwietnia, w San Antonio. Będzie to nie tylko sprawdzian umiejętności czysto koszykarskich, ale i bitwa psychologiczna, w której każde wcześniejsze słowo może wrócić na parkiet jako dodatkowa motywacja.


Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL



  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    2 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany