NBA: Anthony Davis zażartował ze Spike’a Lee

2
2193

Los Angeles Lakers po bardzo wyrównanym spotkaniu pokonali w Staples Center New York Knicks. Po zakończonej dogrywce Anthony Davis nie ukrywał zadowolenia i przy okazji zakpił nieco ze Spike’a Lee – znanego reżysera i przy okazji wielkiego fana Knicks.


Spotkania Knicks z Lakers zawsze niosą ze sobą dodatkowe podteksty – w końcu to na meczach tych dwóch drużyn można spotkać najwięcej celebrytów. Nie inaczej było i tym razem. Po wygranej AD podszedł w kierunku reżysera i pokazał na ucho, sugerując mu, że nie słyszy jego docinków i zastanawia się dlaczego tak ucichł. Zapewne Lee przez cały mecz rzucał różne słówka w kierunku gwiazdora Jeziorowców. Skrzydłowy odpowiedział na parkiecie.





2 KOMENTARZE

  1. Sorry, ale kiepsko to świadczy o AD, zamiast cieszyć się z kolegami z zespołu po bardzo ważnym zwycięstwie w piekielnie trudnym meczu, on idzie przez cały parkiet do kibica drużyny przeciwnej, żeby mu coś gestem pokazać. Dziecinada

Skomentuj Stefan Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here