Jesteśmy coraz bliżej zamknięcia zimowego okienka transferowego. Do handlowania przygotowuje się m.in. generalny menedżer Cleveland Cavaliers – David Griffin. Kto pożegna się z Ohio?

Coraz więcej źródeł wskazuje na to, że Cleveland Cavaliers będą aktywnie handlować Timofiejem Mozgowem. Center rozgrywa bardzo słaby sezon i zespół nie może na nim polegać już w kontekście walki w play-offach. Rzekomo postawą Rosjanina jest sfrustrowany LeBron James. Niewykluczone, że to do lidera zespołu będzie należało ostatnie słowo w sprawie przyszłości Mozgowa.

Według cleveland.com, zawodnicy drużyny Davida Blatta z otwartymi ramionami przywitaliby w swojej ekipieMarkieffa Morrisa, którym Phoenix Suns handlują od jakiegoś czasu. Cavs mieliby skorzystać z jego ofensywnych i defensywnych umiejętności, gdyby w swoich match-upach nie radził sobie Kevin Love. Silny skrzydłowy jak dotąd rozgrywa mało przekonujące zawody, dlatego David Griffin może szukać zabezpieczenia.

Zarząd nie jest równie entuzjastycznie nastawiony do tego pomysłu, bo obawia się o chemię w drużynie. Morris w przekroju ostatnich miesięcy dał się poznać z tej gorszej strony i to każe generalnym menadżerom dobrze się zastanowić, zanim podejmą decyzję. Cavs mają jednak 10,5 miliona dolarów wyjątku od transferu, więc 8 milionów z umowy Morrisa zostałoby nim objęte.

Suns jednak mogą oczekiwać w zamian pakietu, który Cavs zwyczajnie nie będą mogli przygotować. Drugim celem dla drużyny z Ohio jest zapewnienie wsparcia na obwodzie Imanowi Shumpertowi. Cavs chcą mieć w swojej rotacji dodatkowego defensora na pozycję nr 3, by umocnił obwód grając razem z Shumpertem lub zastąpił go, gdy ten znów nabawi się urazu.

David Griffin ma o czym myśleć przez następnych parę tygodni. Jego telefon będzie zapchany wiadomościami od GM-ów gotowych handlować. To bardzo ważny okres dla Cavaliers. Jedna decyzja może wpłynąć na całą układankę. Przed drużyną walka o mistrzostwo, dlatego ani na parkiecie, ani w zarządzie nie ma miejsca na błędy.

fot. Erik Drost, Creative Commons