Poniedziałek zakończył sierpniowe okienko kwalifikacji do mistrzostw świata 2027, a zawodnicy NBA zostawili na koniec kilka naprawdę mocnych występów. Rui Hachimura zdobył 30 punktów i trafił sześć trójek, a Nickeil Alexander-Walker i Lu Dort zdobyli razem aż 51 punktów, prowadząc Kanadę do kolejnego zwycięstwa. V.J. Edgecombe trafił siedem trójek dla Bahamów, Neemias Queta zanotował 20 punktów, 11 zbiórek i cztery bloki, a Svi Mykhailiuk był najlepszym strzelcem Ukrainy. Nikola Jokić nie musiał robić wiele, żeby Serbia wygrała we Włoszech. Najważniejsza wiadomość dnia przyszła jednak z Reykjaviku – Turcja jako pierwsza reprezentacja zapewniła sobie awans na mundial.
W poniedziałkowych meczach kwalifikacji wystąpiło 23 aktualnych zawodników NBA. Grali w Azji, Europie oraz obu Amerykach. Część spotkań rozgrywanych 31 sierpnia według terminarza FIBA zakończyła się już w nocy z poniedziałku na wtorek czasu polskiego, dlatego do naszego zestawienia dochodzą również mecze Kanady, Bahamów czy Portoryko.
Hachimura zaczął od 5/5 za trzy. Katar nie miał żadnych szans
Japonia rozbiła Katar 123:70, a Rui Hachimura urządził sobie pokaz strzelecki. Skrzydłowy Los Angeles Clipperszdobył 30 punktów, miał sześć zbiórek, cztery asysty, trzy przechwyty i trzy bloki. Najlepszy był jednak jego początek. Hachimura pierwszych pięć prób zza łuku zamienił na punkty i już do przerwy miał ich 19. Spotkanie zakończył z sześcioma trójkami i skutecznością 9/15 z gry.
Japonia zamknęła mecz już w pierwszej kwarcie, którą wygrała 29:11. W trzeciej dołożyła jeszcze 40 punktów, a w całym spotkaniu trafiła aż 20 razy za trzy. Bardzo dobry mecz rozegrał również Yuki Kawamura. Drugi zawodnik Los Angeles Clippers zdobył pięć punktów i rozdał aż 10 asyst w niespełna 19 minut. W dwóch meczach tego okienka uzbierał łącznie 19 asyst.
Nowy duet Hawks zdobył 51 punktów. Kanada nadal bez porażki
Bardzo mocny mecz rozegrano również w Quebecu, gdzie Kanada pokonała Argentynę 97:92 i poprawiła bilans w kwalifikacjach do 8–0. Jest jedyną niepokonaną reprezentacją w strefie obu Ameryk.
Największe wrażenie zrobiło dwóch zawodników, którzy od nowego sezonu będą razem występować w Atlanta Hawks. Nickeil Alexander-Walker zdobył 26 punktów, miał pięć asyst, trzy zbiórki, dwa przechwyty i blok. Lu Dort dołożył 25 punktów, trafiając 8 z 13 rzutów z gry i 4 z 9 za trzy. Razem zdobyli więc aż 51 z 97 punktów swojej reprezentacji.
Dla Dorta był to dodatkowo szczególny wieczór, bo urodził się właśnie w Quebecu i mógł zagrać przed rodziną oraz miejscowymi kibicami. Latem trafił do Atlanta Hawks, gdzie połączy siły z Alexanderem-Walkerem także w NBA. Trzecim aktualnym zawodnikiem NBA po stronie Kanady był Kelly Olynyk z San Antonio Spurs, który zdobył 11 punktów.
Argentyna długo trzymała się w meczu, głównie dzięki kapitalnemu Nicolásowi Laprovíttoli. Zdobył 31 punktów i trafił osiem razy za trzy, wyrównując rekord kwalifikacji strefy obu Ameryk.
Kanada była bardzo blisko zapewnienia sobie awansu na mistrzostwa świata już teraz. Musi jednak jeszcze poczekać, bo kilka godzin później swój mecz wygrały również Bahamy.
Edgecombe odpalił siedem trójek. Świetny mecz Bahamów
Bahamy pokonały Panamę 100:82 i zakończyły okienko z bilansem 2–0. Największe show urządził sobie V.J. Edgecombe z Philadelphia 76ers. 21-latek zdobył 25 punktów, miał cztery zbiórki i trzy asysty. Trafił 9 z 16 rzutów z gry, w tym aż 7 z 11 za trzy.
Jeszcze bardziej imponująco wyglądała jego pierwsza połowa. Edgecombe zdobył w niej 22 punkty, trafił 8 z 10 rzutów z gry i wszystkie sześć prób zza łuku. W pewnym momencie miał nawet 7/7 za trzy, zanim spudłował cztery kolejne rzuty z dystansu.
Bardzo dobrze zagrał także Buddy Hield z Atlanta Hawks – 19 punktów, dziewięć zbiórek i trzy przechwyty.
Warto wspomnieć również o mającym za sobą kilka sezonów w NBA Kaiu Jonesie. Zdobył 16 punktów, miał 11 zbiórek i aż sześć bloków. Był dopiero trzecim zawodnikiem w historii kwalifikacji strefy Americas, który zanotował w jednym meczu co najmniej sześć bloków.
Dzięki zwycięstwom nad Urugwajem i Panamą Bahamy po raz pierwszy w historii zakończyły jedno okienko kwalifikacji z bilansem 2–0. Mają teraz bilans 4–4 i nadal liczą się w walce o mundial.
Yang Hansen trafił na zwycięstwo
Znacznie więcej emocji było w meczu Chin z Libanem. Chińczycy prowadzili już różnicą 16 punktów, ale rywale odrobili straty i w końcówce było 87:87. Wtedy piłka trafiła do Yanga Hansena. Środkowy Portland Trail Blazerswykorzystał swoją przewagę pod koszem i trafił rzut, który dał Chinom zwycięstwo 89:87.
Yang Hansen zdobył 19 punktów, miał dziewięć zbiórek i trafił aż 8 z 9 rzutów z gry. Jak na 21-letniego zawodnika, który dopiero rozpoczyna swoją przygodę z NBA, trudno było wymyślić lepsze zakończenie reprezentacyjnego okienka.
Jokić znów na luzie. Serbia wygrała we Włoszech
Serbia pokonała na wyjeździe Włochy 76:64 i zakończyła sierpniowe okienko dwoma zwycięstwami. Nikola Jokić tym razem nie musiał przejmować meczu. Środkowy Denver Nuggets zdobył osiem punktów, miał osiem zbiórek, asystę i przechwyt. Oddał tylko cztery rzuty z gry.
Największą robotę wykonali Aleksa Avramović i Marko Gudurić, którzy zdobyli odpowiednio 20 i 19 punktów. Serbowie prowadzili już różnicą 14 punktów, ale Włosi odpowiedzieli serią 20:6 i doprowadzili do remisu. Goście ponownie przejęli jednak kontrolę, a w czwartej kwarcie przez pierwsze cztery minuty nie pozwolili rywalom zdobyć nawet punktu.
Nikola Jović z Miami Heat zdobył tylko pięć punktów i dwie zbiórki. Zagrał niespełna 12 minut, bo szybko wpadł w problemy z faulami i zakończył mecz z pięcioma przewinieniami.
Po drugiej stronie Simone Fontecchio, również zawodnik Miami Heat, zdobył 15 punktów i trafił trzy razy za trzy. Dla Włochów było to bardzo nieudane okienko. Przyjechali na nie z bilansem 5–1, a przegrali zarówno z Bośnią i Hercegowiną, jak i Serbią.
Queta robił wszystko. Gruzja odrobiła 11 punktów
Bardzo dobry mecz rozegrał Neemias Queta. Środkowy Boston Celtics zdobył 20 punktów, zebrał 11 piłek, miał trzy asysty, przechwyt i aż cztery bloki. Trafił 8 z 10 rzutów z gry. Portugalia mimo tego przegrała jednak z Gruzją 90:98.
Gospodarze zaczęli znakomicie i prowadzili już różnicą 11 punktów. Do przerwy było jednak tylko 42:41, a po zmianie stron Gruzini przejęli kontrolę nad spotkaniem.
Duży udział mieli w tym zawodnicy NBA. Sandro Mamukelashvili z Los Angeles Lakers zdobył 22 punkty i sześć zbiórek, a Goga Bitadze z Orlando Magic dołożył 11 punktów i pięć zbiórek.
Gruzja wygrała więc bezpośrednie starcie niezwykle ważne dla układu grupy I. Portugalia, która kilka dni wcześniej sensacyjnie pokonała Hiszpanię, tym razem nie wykorzystała szansy na kolejną niespodziankę.
Aday Mara z double-double. Hiszpanie znów przegrali
Najbardziej szalone spotkanie rozegrano w Atenach. Grecja pokonała Hiszpanię 108:106 po dogrywce, a mecz oglądało 17 677 kibiców.
Gospodarze prowadzili w czwartej kwarcie już różnicą 12 punktów, ale Hiszpanie zdołali wrócić. Juancho Hernangómez trafił za trzy w samej końcówce i doprowadził do dogrywki. Tam również wszystko rozstrzygnęło się w ostatnich sekundach.
Najlepiej spośród zawodników NBA zagrał Aday Mara z Oklahoma City Thunder. 21-letni środkowy zdobył 15 punktów, miał aż 13 zbiórek i blok. Był najlepszym zbierającym całego spotkania, choć w dogrywce spadł za pięć fauli.
Pozostali młodzi zawodnicy NBA również dostali swoje minuty. Sergio de Larrea z Dallas Mavericks zdobył dziewięć punktów i trafił wszystkie trzy rzuty za trzy. Hugo González z Boston Celtics miał cztery punkty, trzy zbiórki i asystę, a Baba Miller z Los Angeles Clippers dołożył cztery punkty i pięć zbiórek.
Sytuacja Hiszpanii zrobiła się niespodziewanie trudna. Po rozpoczęciu kwalifikacji od bilansu 5–0 przegrała trzy kolejne spotkania – z Gruzją, Portugalią i teraz Grecją.
Mykhailiuk najlepszym strzelcem Ukrainy
Ukraina wygrała na wyjeździe z Czarnogórą 98:89 i zakończyła sierpniowe okienko z bilansem 2–0. Najwięcej punktów zdobył Svi Mykhailiuk z Utah Jazz. Skrzydłowy zakończył spotkanie z 23 punktami. Ukraińcy prowadzili już do przerwy 46:40, a po trzech kwartach 72:62. Gospodarze próbowali jeszcze wrócić w ostatniej części, ale nie byli w stanie odwrócić losów spotkania. Ukraina ma teraz bilans 6–2 i jest liderem bardzo wyrównanej grupy I.
Nurkić zdobył 20 punktów, Garza dał dobrą zmianę
Bośnia i Hercegowina prowadziła do przerwy z Litwą 46:42, ale po zmianie stron gospodarze odwrócili spotkanie i wygrali 78:73.
Jusuf Nurkić zdobył 20 punktów, choć nie był to jego najlepszy mecz. Środkowy Utah Jazz trafił tylko 4 z 13 rzutów z gry i zebrał trzy piłki. Wszystkie 12 wykonywanych rzutów wolnych zamienił jednak na punkty. Bardzo dobrą zmianę dał Luka Garza z Boston Celtics. W niespełna 17 minut zdobył 14 punktów i siedem zbiórek, trafiając 5 z 9 rzutów z gry oraz 2 z 3 za trzy.
Litwa po przerwie zwiększyła intensywność w obronie, objęła prowadzenie 61:58 po trzeciej kwarcie i nie oddała go już do końca. Dla Bośni i Hercegowiny była to bardzo bolesna porażka. Po świetnym zwycięstwie nad Włochami zespół spadł do bilansu 3–5 i mocno skomplikował swoją sytuację.
Alvarado zatrzymany. Portoryko pod ścianą
Nieudany wieczór miał Jose Alvarado. Portoryko przegrało na wyjeździe z Urugwajem 75:80, a rozgrywający New York Knicks zdobył tylko trzy punkty przy skuteczności 1/9 z gry. Dołożył jednak aż dziewięć asyst.
Urugwaj prowadził po każdej z pierwszych trzech kwart, ale w ostatniej części Portorykańczycy zdołali zmniejszyć stratę do dwóch punktów. Wtedy ważną trójkę trafił Gonzalo Iglesias i gospodarze dowieźli niezwykle ważne zwycięstwo.
Portoryko ma bilans 2–6 i znalazło się w bardzo trudnej sytuacji. Nawet wygranie wszystkich czterech pozostałych spotkań może nie wystarczyć do awansu.
Turcja jako pierwsza jedzie na mundial
Najważniejsze rozstrzygnięcie dnia zapadło w Reykjaviku. Turcja rozbiła Islandię 110:73, poprawiła bilans na 8–0 i jako pierwsza reprezentacja zapewniła sobie udział w mistrzostwach świata 2027. Turcy załatwili sprawę błyskawicznie. Pierwszą kwartę wygrali 33:14, a do przerwy prowadzili już 60:37.
Adem Bona z Philadelphia 76ers był blisko double-double. Zdobył osiem punktów, zebrał 10 piłek i miał trzy bloki. To było bardzo dobre okienko środkowego Philadelphia 76ers. Kilka dni wcześniej przeciwko Litwie zanotował sześć punktów, siedem zbiórek i cztery bloki.
Turcja pozostaje jedyną niepokonaną reprezentacją w europejskich kwalifikacjach i po raz pierwszy od 2019 roku zagra na mistrzostwach świata.
W pozostałych trzech poniedziałkowych spotkaniach strefy obu Ameryk nie wystąpił żaden aktualny zawodnik NBA. USA pokonały Kolumbię 104:80, Dominikana rozbiła Chile 101:66, a Meksyk sprawił niespodziankę, wygrywając z Brazylią 79:74.
Jak zagrali wszyscy zawodnicy NBA?
W poniedziałkowych meczach kwalifikacji wystąpiło 23 aktualnych zawodników NBA:
- Rui Hachimura (Los Angeles Clippers, Japonia): 30 pkt, 6 zb, 4 ast, 3 przechwyty, 3 blk
- Yuki Kawamura (Los Angeles Clippers, Japonia): 5 pkt, 1 zb, 10 ast
- Yang Hansen (Portland Trail Blazers, Chiny): 19 pkt, 9 zb, 8/9 z gry, zwycięski rzut
- Nickeil Alexander-Walker (Atlanta Hawks, Kanada): 26 pkt, 3 zb, 5 ast, 2 przechwyty, 1 blk
- Luguentz Dort (Atlanta Hawks, Kanada): 25 pkt, 2 zb, 2 ast, 2 przechwyty
- Kelly Olynyk (San Antonio Spurs, Kanada): 11 pkt
- V.J. Edgecombe (Philadelphia 76ers, Bahamy): 25 pkt, 4 zb, 3 ast, 7/11 za trzy
- Buddy Hield (Atlanta Hawks, Bahamy): 19 pkt, 9 zb, 3 przechwyty
- Jose Alvarado (New York Knicks, Portoryko): 3 pkt, 9 ast
- Aday Mara (Oklahoma City Thunder, Hiszpania): 15 pkt, 13 zb, 1 blk
- Sergio de Larrea (Dallas Mavericks, Hiszpania): 9 pkt, 2 zb, 1 ast, 3/3 za trzy
- Hugo González (Boston Celtics, Hiszpania): 4 pkt, 3 zb, 1 ast
- Baba Miller (Los Angeles Clippers, Hiszpania): 4 pkt, 5 zb
- Neemias Queta (Boston Celtics, Portugalia): 20 pkt, 11 zb, 3 ast, 4 blk
- Sandro Mamukelashvili (Los Angeles Lakers, Gruzja): 22 pkt, 6 zb
- Goga Bitadze (Orlando Magic, Gruzja): 11 pkt, 5 zb
- Svi Mykhailiuk (Utah Jazz, Ukraina): 23 pkt
- Nikola Jokić (Denver Nuggets, Serbia): 8 pkt, 8 zb, 1 ast, 1 przechwyt
- Nikola Jović (Miami Heat, Serbia): 5 pkt, 2 zb, 1 przechwyt
- Simone Fontecchio (Miami Heat, Włochy): 15 pkt, 3 przechwyty
- Jusuf Nurkić (Utah Jazz, Bośnia i Hercegowina): 20 pkt, 3 zb
- Luka Garza (Boston Celtics, Bośnia i Hercegowina): 14 pkt, 7 zb
- Adem Bona (Philadelphia 76ers, Turcja): 8 pkt, 10 zb, 3 blk
Na tym zakończyło się sierpniowe okienko kwalifikacji. Kolejne mecze odbędą się pod koniec listopada. Wtedy będzie już trwał sezon NBA, dlatego reprezentacje ponownie będą musiały radzić sobie bez większości swoich największych gwiazd.










