Mimo zwycięskiego spotkania zespół Denver Nuggets nie może być do końca zadowolony. W drugiej kwarcie spotkania Jamal Murray skręcił staw skokowy. Z grymasem bólu na twarzy udał się do szatni.



Zawodnik wystąpił w spotkaniu przeciwko Charlotte Hornets mimo bólu pleców, który jednak nie okazał się na tyle mocny, by nie umożliwił gry. Po 15 minutach gry na swoim koncie miał 5 punktów, przy słabej skuteczności (2/7 rzuty z gry). Jak do tej pory notował liczby na poziomie 17,9 punktu i 4,7 asysty na mecz, co pokazuje, jak ważnym zawodnikiem jest 22-letni Kanadyjczyk.

Podczas rozgrywania drugiej kwarty Jamal Murray próbował zablokować rzut Terry’ego Roziera. Niestety niefortunnie wylądował na jego stopie i w końcowym rozrachunku w asyście swoich kolegów z zespołu udał się do szatni z powodu odczuwanego bólu. Mimo iż można było zauważyć, że zawodnik próbował poruszać się, nie powrócił już na parkiet.

Po meczu Murray został poddany badaniu rentgenowskiemu i jak podają źródła, wyniki są optymistyczne, ponieważ na zdjęciach nic się nie pojawiło. Możliwe, że doznał jedynie skręcenia kostki.

Trener zespołu Michael Malone zapytany o stan zdrowia jednego z najważniejszych zawodników swojego zespołu, nie był jeszcze w stanie stwierdzić, jak długo będzie on pauzował.

Nie jestem w stanie stwierdzić jak długo będzie poza grą. Nie chcemy, by Murray przegapił znacznej części sezonu. Liczmy, że kontuzja nie okaże się zbyt groźna i nie długo zobaczymy go na parkiecie – odpowiedział Malone.

Fani Nuggets mogą być nastawieni optymistycznie. Zarówno zespół, jak i widzowie NBA trzymają kciuki, by zawodnik jak najszybciej wrócił na parkiet.

Dodatkowe 20% zniżki na produkty z wyprzedaży w oficjalnym sklepie Nike!


Subscribe
Powiadom o
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
obywatel emce
obywatel emce
16 stycznia 2020 23:21

Odpocznie i wroci silniejszy, bardzo dobry debiut PJ Doziera, bedzie go zastepowal przez ten czas skutecznie mam nadzieje.