Do zbliżającego się w Los Angeles meczu Gwiazd NBA już coraz bliżej. Właśnie podane zostały nazwiska graczy, którzy wystąpią w spotkaniu w roli rezerwowych. Jest oczywiście kilka niespodzianek.


Trenerzy zespołów wybierali w tym roku rezerwowych graczy Meczu Gwiazd. Składy wyglądają następująco:

WSCHODNIA KONFERENCJA: Kyle Lowry (Toronto Raptors), Bradley Beal, John Wall (obaj Washington Wizards) Kevin Love (Cleveland Cavaliers), Kristaps Porzingis (New York Knicks), Victor Oladipo (Indiana Pacers), Al Horford (Boston Celtics)

ZACHODNIA KONFERENCJA: Russell Westbrook (Oklahoma City Thunder), LaMarcus Aldridge (San Antonio Spurs), Draymond Green, Klay Thompson (obaj Golden State Warriors), Damian Lillard (Portland Trail Blazers), Jimmy Butler, Karl-Anthony Towns (obaj Minnesota Timberwolves )

Patrząc na wybrane składy jest kilka pominięć, które najbardziej rzucają się w oczy, są to między innymi: Kemba Walker, Lou Williams, Devin Booker. Chyba jednak najbardziej brakuje w składzie Paula George’a, który w tym sezonie rzuca średnio 20,8 pkt, 5,5 zbiórki oraz 3,0 asysty w każdym meczu. Jednak jak to zawsze bywa w takich sytuacjach, ktoś musi zostać wybrany, a ktoś inny pominięty.

Na gorąco wyniki wyborów jednym słowem skomentował jeden z pominiętych, Lou Williams:

Przypominamy, że najbliższy Mecz Gwiazd będzie rozgrywany w nowej formule. Dwóch zawodników, którzy otrzymali najwięcej głosów w Konferencjach (w tym wypadku Stephen Curry oraz Lebron James) będzie wybierało spośród wszystkich wybranych graczy swój skład, niezależnie od Konferencji w jakiej grają.

Mamy specjalny kod, który daje DODATKOWE 25% ZNIŻKI w oficjalnym sklepie Nike na produkty z wyprzedaży!




23 KOMENTARZE

  1. Czyli będzie jak na podwórku, jak się grało w kosza albo piłę:
    wybierają na przemian, aż na końcu zostaje jeden, którego nikt nie chce do składu…

    No obstawiajcie – kto będzie tym ostatnim, którego nikt nie chce mieć w drużynie? 😉

    Ja obstawiam: Kevin Love lub Russel Westbrook (obaj z zupełnie innych powodów) 😛

  2. Hmmm strasznie mi szkoda Williamsa nawet kosztem Greena ,Aldridga czy Thompsona, można by któregoś odpuścić. George? też ale wolał bym Lue…….Lowry mi tam nie pasuje nie lubię typa jakoś oglądać i w tym sezonie gra bardzo średnio…Dragica mogli w jego miejsce!!!

  3. serio !!! jest Green jest Klay a kur*a nie wybrali Lou no to jest jakis smiech na sali George tez ale lou jest bardzo stratny chlopak napierdziela , rozjeba* GSW gdyby nie on to Clippers byli by na dnie teraz kto to wybvral ludzie ?

  4. Lou Williams zasługiwał na miejsce w składzie zamiast Thompsona lub Greena. Natomiast Kemba, Booker i George nie załapali się słuszni – byli od nich lepsi zawodnicy.

  5. Ciekaw jestem od kogo konkretnie Lou Williams czuje się lepszy? Przyznaję, że gra sezon swojego życia, ale w moim odczuciu nie wypracował takiej marki jak powołani obrońcy z zachodu. W dodatku o swoim ostatnim sezonie wolałby raczej zapomnieć. Czyli co? Lillard – lol? MVP – lol? Czy może niezrównany dla niego obrońca i równy mu strzelec Thompson – lol? Lans i bajera dla podniesienia swojej wartości w mediach.

  6. Lou zjedz snickersa. Grasz sezon zycia, ale nawet w obecnym sezonie wiekszosc meczow zaczynasz z lawki, o poprzednich latach nawet nie ma co pisac. A na status gwiazdy pracuje sie latami. Z jednej strony takie wyroznienie by sie przydalo, bo jestes niedoceniany, z drugiej strony biorac pod uwage cala kariere jestes bardzo solidnym rzemieslnikiem, nie gwiazda.

  7. Czemu tak wszyscy umniejszają Klaya ? Bo rzuca średnio jakieś 22 punkty w tym sezonie ? Biorąc pod uwagę to że są jeszcze KD i Steph to i tak jest super.Tak na marginesie przypomnę tylko że Klay to świetny obrońca i jego rola w GSW jest niepodważalna.

  8. Karyna pewnie wrzuci do składu swoich przydupasów,czyli Kleja i Greena.Kółko wzajemnej adoracji,czego innego można było się spodziewać.Szkoda PG i Lou.

    • Chris „markotna mina” Paul nie pasuje do obecnej formuły ASG gdzie wszyscy się cieszą i poklepują po pleckach i udają że grają na poważnie

  9. I o to właśnie chodziło Silver om i innym by były emocje wystarczy tu zajrzeć…. moim zdaniem ten sposób by zwiększyć ogladalnosc nie do końca mi się podoba, no ale kto wie, może właśnie ten schemat sprawi, że drużyny zaczną bronić by popalić przeciwnikom. Same wybory wymusza sympatie i antypatie, a to już mały kroczek do ostrzejszej gry w obronie

    • nie wiesz / nie wiecie może czy składy kapitanowie będą wybierać przed samym rozpoczęciem ASGame, jak na podwórku…15 sek na decyzję i gramy??
      przyznam, że wolałbym taką dynamikę

  10. Kto ogląda mecze gwiazd?gimby sezonowcy itp coś jak gsw is tje pussy team.Mecze przed sezonowe są ciekawsze.Tu nie ma obrony,grają dla jaj,nic wspólnego z koszykówką.

  11. Niestety koszykówka się zmienia i cieszę się, że żyłem w czasach gdy była lepsza. Kiedyś wstawało się na mecze o trzeciej nad ranem i oglądało się widowisko, w którym uczestniczył każdy na boisku a rzuty były wypracowywane z każdej klepki na połówce przeciwnika. Obecnie center jeśli nie umie rzucać za trzy, to ciężko mu znaleźć miejsce w drużynie nie mówiąc już o tym aby mógł być liderem. Teraz połowa rzutów jest za trzy punkty czyniąc grę nudną i prostą. Wyboru do meczu gwiazd jak sama nazwa mówi, chodzi nie o to aby wystąpił w niej najlepszy zawodnik, lecz gwiazda, człowiek który lubi być w blasku flesha. NIe ma co do tego wątpliwości, że wybór Horforda i to nie tylko w tym sezonie to nie jest wybór najlepszego z 24 zawodników w lidze. Ma facet żonę miss jakiegoś tam kraju i to się teraz liczy, nie trzeba być dobrym, nie trzeba wkładać w własny wynik mnóstwo wysiłku aby być wybranym do meczu gwiazd. Dlatego z Golden wybrano czterech zawodników, bo błyszczą w fleszach, są mistrzami itd. Draymond ma 11pkt i 7asyst średnio, wyobrażacie sobie (Panie i Panowie rocznik ~’80) aby takie statsy miał ktoś wybrany do All star w latach 90tych? Czy przypominacie sobie kogokolwiek w AS z 11pkt i 7zb jak Horford? Takie statystyki miał Greg Ostertag, pamiętacie go? Wybralibyście go wtedy do All Star? ………
    A w składzie nie ma Grega Monroe’a (15pkt, 15zb, 4as, 1,3blk, 1,6prz) ponieważ gra w Detroit, w zespole nie rozpisywanym jak Boston. Po raz drugi z rzędu nie obejrzę meczu AS, wcześniej rzadko który przegapiłem i nie tylko dlatego, że wybory zawodników są splunięciem dobrym zawodnikom w twarz ale głownie dlatego, że mecze nie mają nic wspólnego z rywalizacją. No niby jak można nazwać rywalizację, kiedy nie ma obrony a rzuty to głownie trójki. 140 rzutów, tyle oddano rzutów za trzy punkty w AS 2016, jak może się podobać mecz kiedy co 20 sekund ktoś oddaje rzut za trzy punkty??? Tym wszystkim, którzy mile wspominają dawne czasy i tym młodszym, którzy chcieliby zobaczyć jak to kiedyś wyglądało zapraszam do obejrzenia meczu All Star z Salt Lake City z 1993 roku. Znajdziecie choćby na Youtube.

  12. Moim zdaniem forma tegi meczu wymaga graczy efektownych a nie efektywnych, maja zrobic show, dlatego dla mnie sporo zawodnikow teraz sa all-star ale do meczu w ktory ma publike elektryzowac zawodnicy malo atletyczni mi nie pasuja, dlatego tex uwazam ze green thompson a tak naprawde curry troche do formatu imprezy nie pasuja. Dlatego ostatnie mecze gwiaz były nudne, gdzie te airdunki co kiedys. Teraz walna rekord trójek znow i pewnie tyle ciekawostek.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here