Kolejna porażka reprezentacji USA przed Igrzyskami Olimpijskimi

13
19136

Reprezentacja Stanów Zjednoczonych, która w całości składa się z zawodników NBA, przegrała 83:91 z Australią w drugim meczu towarzyskim przygotowującym obie ekipy do występu w Igrzyskach Olimpijskich w Tokio. Dla Team USA to już druga kolejna porażka, wcześniej ulegli Nigerii.


USA – Australia 83:91

Statystyki

  • USA to zdecydowany faworyt zbliżających się igrzysk olimpijskich. Jeśli uda się im wywalczyć złoto, będzie to historia o pokonywaniu przeciwności. Kevin Durant i spółka przegrali drugi kolejny mecz przygotowujący ich do udziału w IO. Licząc od mistrzostw świata z 2019 r., Team USA przegrał cztery z ostatnich pięciu spotkań. Po raz drugi z rzędu nie mogli poradzić sobie z Australią, która również powalczy o medale w Tokio.
  • Spotkanie z Australią wyglądało nieco lepiej niż to z Nigerią, ale wciąż dały o sobie znać brak zgrania i chemii w zespole, szczególnie w końcowych fragmentach spotkania. – Wydaje mi się, że wyglądaliśmy dzisiaj lepiej. Po tak krótkim czasie spędzonym razem mamy do przykrycia kilka rzeczy – powiedział na pomeczowej konferencji prasowej Gregg Popovich.
  • Damian Lillard rzucił 22 punkty, Kevin Durant dołożył 17 oczek i ta dwójka zdecydowanie wyróżniała się na tle pozostałych graczy. Trafili we dwójkę 10 z 20 prób zza łuku. Amerykanie prowadzili w pewnym momencie pierwszej połowy już 11 punktami, prezentując momentami naprawdę solidną obronę. Po tym, jak pozwolili Nigerii rzucić 20 razy za trzy, Australijczycy celnie rzucili zza łuku zaledwie 10 razy.
  • Reprezentacja Popovicha zaczyna powoli klikać i było to już widać w starciu z Australią. Nie jest to jednak coś, z czego kadra i sam trener mogą być dumni. Australijczycy wiedzą, że na IO ten skład będzie grał zupełnie inaczej. – Oczekiwaliśmy wygranej. Nie chcę zabrzmieć arogancko, bo to świetny zespół z genialnym trenerem, ale oczekiwaliśmy zwycięstwa i tego dokonaliśmy – powiedział Joe Ingles, autor 17 punktów.
  • Przez wiele lat Team USA wskazywał na jeden wielki problem, gdy dochodzi do spotkań międzynarodowych – zgranie innych ekip. – Te drużyny są doświadczone i spędziły ze sobą bardzo dużo czasu. My wciąż chcemy zostać takim zespołem – przynał Lillard. Patty Mills, zawodnik San Antonio Spurs, przez lata jest ostoją Australii i nie inaczej było dzisiaj, kiedy zdobył 22 punkty. Kolejnym problemem USA może być wzrost, którego ewidentnie im brakuje, a z czego skrzętnie skorzystali dzisiaj ich rywale.
  • Australia zdobyła w pomalowanym 44 punktu, a USA zaledwie 24. Australijczycy znajdywali graczy po ścięciach i takich, którzy mają nad rywalami przewagę wzrostu. Podobnie jak spotkanie z Nigerią, to również toczyło się w wolnym tempie. Popovich zaznaczył, że niektórzy zawodnicy odczuwają jeszcze trudy sezonu NBA i muszą popracować, aby odzyskać świeżość i rytm.
  • W pierwszym spotkaniu towarzyskim przed igrzyskami olimpijskimi w Tokio reprezentacja USA również przegrała. Na ich drodze stanęła Nigeria, która pokonała ich 90:87.





13 KOMENTARZE

  1. Nie bez powodu, grają tam zawodnicy, których… nie ma już w playoffach, nie są zgrani, dodatkowo w kościach mają cały sezon. To może być piękna katastrofa Teamu USA.

    • Dobrze, że w innych reprezentacjach grają zawodnicy, którzy są w playoffach, są zgrani i nie mają w kościach całego sezonu…

    • W innych reprezentacjach grają rezerwowi z NBA, którzy są dobrze zgrani ze sobą 🙂

  2. Myślę, że na obecną sytuację (tj dwie przegrane USA) składają się dwa czynniki.
    1) światowa koszykówka mocno się rozwinęła i różnica w umiejętnościach nie jest już tak ogromna jak kiedyś,
    2) gracze NBA nie zdają sobie sprawy z punktu numer 1 i wciąż są zaskoczeni na meczach międzynarodowych, że przeciwnik stawia tak silny opór, a przecież to miała być prosta sprawa.

    Pieniędzy przeciw team USA na IO może bym nie postawił, ale jednocześnie scenariusz, gdzie nie wygrywają złota, jest dziś dość prawdopodobny.

    PS: Swoją drogą jeśli po raz kolejny nie zwyciężą w międzynarodowym turnieju, to czy nadal będą nazywać drużyny mistrzowskie NBA mistrzami świata? 😉 Znając mentalność amerykańską – to wielce prawdopodobne. I bardzo niesmaczne.

  3. Tutaj wynik nie jest zaskoczeniem, Aussies to zgrana ekipa z dobrą atmosferą od wielu lat, weterani to dobrzy kumple którzy mogą grać całe układy z pamięci. Co prawda Bogut już nie gra i będzie go brakowało, ale to wciąż kandydaci do medali

  4. A ja myślę, że nie ma się co bać. Żadna liga na świecie nie gra tylu spotkań i na takim obciążeniu jak NBA. Chłopaki muszą odpocząć, złapać świeżość by nie złapać kolejnych kontuzji wynikających z przemęczenia w dodatku nie ma jeszcze zgrania. Jestem pewien, że podczas Igrzysk to będzie inna reprezentacja. Lekko daję im miejsce w pierwszej czwórce turnieju a tam już mam nadzieję na wielkie emocje. Finał USA – SŁOWENIA z Luka Doncicem byłby czymś niezwykłym. Drabinki jednak turniejowej nie znam i nie wiem czy te drużyny trafią na siebie wcześniej.

  5. Oj , Houston mamy poważny problem. No ale tak to jest. Dla nich chyba złoty medal IO stracił wartość skoro gwiazdy wola odpocząć i napić się drinka niż wygrać złoto na olimpiadzie i wysyłają tam np Kevina love’a którego jeden z najsłabszych zespołów nie chce wystawiać :p

  6. W obu meczach nie zagrał Kevin Love. To decyzja trenera czy jakaś kontuzja? Pewnie w świetnej formie nie jest ale jego centymetry by się przydały w pomalowanym.

  7. Z tym składem USA mogą mieć problem dojść do półfinału. W innych zespołach też gra czołowka NBA i lig europejskich. I to na pozycjach gdzie Amerykanie kuleją. Można wyliczać Jokicia, Doncica, Vucevicia, Goberta, Sabonisa itd. W ich zespołach cała gra jest ustawiona pod liderów od kilku lat. A USA nie dość, że nie ma najlepszych zawodników, to dopiero szuka swojej gry i rytmu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here