Afrykańscy gracze padają czasami ofiarami stereotypów dotyczących Czarnego Lądu. Ostatnim przypadkiem był Serge Ibaka i jego kwestionowana data urodzenia.


Nie jest tajemnicą, że Afryka jako całość jest często postrzegana jako terytorium archaiczne, zacofane. Wielu atletów mających tam swoje korzenie nierzadko jest podejrzewanych o różnice pomiędzy ich wiekiem faktycznym, a tym podanym w metryczce. Serge Ibaka, zawodnik Toronto Raptors, także znalazł się na celowniku podobnych podejrzeń.

W internecie bardzo łatwo znaleźć co najmniej kilka artykułów, w których kwestionowane są lata przeżyte przez Ibakę – zarzuca mu się, że oficjalnie podaje się za młodszego, niż jest w rzeczywistości. Swoją cegiełkę dołożył ostatnio Zach Lowe z ESPN, twierdząc, jakoby drużyny z ligi NBA powątpiewały w prawdziwość danych Kongijczyka. Zawodnik nie wytrzymał nowej fali komentarzy i zamieścił oświadczenie na swym profilu twitterowym. Przeczytać tam możemy m. in. następujące wypowiedzi:

– Jestem dumny z tego, skąd pochodzę i ze swojego dziedzictwa. Tak samo jestem dumny z tego, ile pracy musiałem włożyć, aby znaleźć się tu gdzie dziś jestem jako koszykarz.

[…]

Urodziłem się w stolicy Republiki Konga, Brazzaville. W mieście liczącym powyżej miliona mieszkańców. W mieście ze szpitalami, ewidencją ludności oraz administracją. Urodziłem się wśród troskliwej, kochającej, zżytej rodziny. Nie urodziłem się w dżungli.

Te i inne zawarte w manifeście słowa to odpowiedź na krzywdzące, stereotypowe postrzeganie Afryki. Iblocka daje do zrozumienia, że Republika Konga, choć uwikłana w różne konflikty domowe na przestrzeni lat, jest cywilizowanym krajem, gdzie funkcjonowanie państwa nie różni się niczym od terenów europejskich czy amerykańskich.

Słowa zawodnika są warte zapamiętania – nie możemy uznawać pochodzącego z Afryki sportowca za dzikusa, opierając się na fałszywych wyobrażeniach. Nawrót dyskusji o Ibace był rozpatrywany jako przeszkoda na rynku, lecz Toronto Raptors nie zrazili się tymi domniemaniami; jak wiadomo, Kongijczyk podpisał już nowy, 3-letni kontrakt na 65 milionów dolarów.

Wspominane oświadczenie zawodnika możemy natomiast zobaczyć tutaj:





5 KOMENTARZE

  1. Aż się prosi aby napisać ile ma lat „oficjalnie” a na ile go oceniają ci „eksperci od wieku”. Wiem, wiem… google i w 5 sekund masz co chcesz ale to trochę niepoważne. Mam szukać tego sam? Tego co powiedział Zach Love też? Bez sprawdzania oceniam go ma trzydziestkę.

    • kolejny afrykanczyk ktory ktory wyglada I gra jakby mial wiecej lat niz podaje, przypomne ze te same oskarzenia juz padaly w strone Emblida, jednak z Ibaka moze to byc faktycznie prawda…. Koles dopiero wchodzi w swoj Prime Time wiekowo, a mimo to jego statystki wygladaja nie rosna a wrecz przeciwnie, jego gra i liczby wygladaja jakby juz schodzil na emeryture.. podobnie jak olo, bez googlowania co Love powiedzial obstawiam ze ma 30-32 lata juz na karku, I to jest jego ostatni sezon kiedy jest wazna czescia druzyny, pozniej juz tylko bedzie grzal lawe I kosil 21 milionow za to…

  2. No niczym się nie różni afrykańskie miasto od europejskiego czy amerykańskiego. Też są wysoko w rankingach na najbezpieczniejsze miasta, z dostępem do opieki medycznej, nowoczesną komunikacją miejską, rozwiniętymi obiektami kulturalnym i czystością na ulicach.

  3. Co by nie mówić miastom Afrykańskim to do kiast europejksich dalekooo, nawet jak urodzil sie w dużym miescie to nie jet powiedziane że jego dokumenty nie zostaly sfalszowane, bo to w Afryce jednak czesta praktyka. Tak czy siak, wazniejsze jest czy ma zdrowie i kondycje, niż to ule metrykalnir ma lat. A artykul uważam za niedopracowany, jak ktoś juz wspomniał, wypadaloby powiedziec ile ma i ile mu sie sugeruje że ma. Ale 65 baniek za 3 sezony za takiego grajka to i tak moim zdaniem za dużo, ta wysokość kontraktów w NBA jest naprawde chora, kiedyś na taka kase mogli liczyc tylko naprawde najwieksi, jak MJ, Shaq czy Garnett!!

  4. że niby nie wygląda na swoje 27 lat? ciekawe, że nikt nie stawiał podobnych zarzutów chociażby Odenowi, który od młodzieńczych lat wyglądał na oldboja. Ale ten w końcu urodził się w NY, a nie w jakimś bantustanie. Może zamiast mędrkować i zaśmiecać przestrzeń swoimi światłymi opiniami czasem poczytacie coś sensownego, ignoranci.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here