Przed sezonem apetyty w szeregach Oklahoma City Thunder były bardzo duże. Zakontraktowanie Paula George’a oraz Carmelo Anthony’ego mogło napawać optymizmem. Na nadziejach jednak się skończyło, a Thunder odpadli w pierwszej rundzie playoffs. Środkowy Charlotte Hornets, Dwight Howard za taki rozwój obwinia Russella Westbrooka. 


W erze post-Durantowej Russell Westbrook oraz jego Oklahoma City Thunder nie zdołali przejść pierwszej rundy playoffs. Rok temu w pięciu meczach pokonali ich Houston Rockets. W tym roku nadzieje były dużo większe. Klub zakontraktował Paula George’a oraz Carmelo Anthony’ego. Niestety skończyło się jak rok wcześniej. Porażka w pierwszej rundzie. Tym razem 2-4 z Utah Jazz.

Głos w sprawie niepowodzenia Thunder zabrał środkowy Dwight Howard. Gracz Charlotte Hornets uważa, że winą należy obarczyć Westbrooka – Winny jest Russell, ponieważ to ona ma piłkę w rękach najdłużej. Oglądając ich grę wydawało mi się, że Carmelo i Paul tylko tam stali i patrzyli co zrobi Westbrook. W końcówkach meczów piłka powinna trafiać częściej do Carmelo. George jest graczem, który może zdobyć 20-30 punktów w ciągu trzech pierwszych kwart.

Westbrook w całych tegorocznych playoffs notował średnie na poziomie 29,3 punktu, 7,5 asysty oraz 12 zbiórek. Sezon zasadniczy zakończył jako pierwszy gracz w historii, który przez dwa lata z rzędu notował średnie na poziomie triple-double. – Russ powinien bardziej zaangażować swoich kolegów w trakcie meczu. Pozwolić im po prostu grać… W tym momencie swojej kariery statystycznie osiągnął już bardzo wiele, teraz czas, aby lepiej poznać ludzi wokół siebie. – kończy swoją wypowiedź Howard.

W międzyczasie operację lewego kolana przeszedł Paul George.

NBA: Paul George potrzebował operacji

NBA: Celtics tracą ważnego rezerwowego


Subscribe
Powiadom o
19 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Tripltrouble
Tripltrouble
10 maja 2018 18:29

Howard powiedzial to o czym kazdy mysli.

Biggie
Biggie
10 maja 2018 19:42
Odpowiedz  Tripltrouble

Gracz który chyba najbardziej marnuje swój talent.Gdyby Westbrook poprzestawiał sobie trochę w swojej głowie to mogłby być lepszym graczem,niż Lebron czy Durant.No ale….Z myśleniem czy z brakiem myślenia jest jak jest.

Jerzy
Jerzy
11 maja 2018 22:43
Odpowiedz  Biggie

Lepszy niż James ? Dobrze się czujesz ?
Najlepsze sezony Westbrooka to tylko 45% z gry, gdy Jamesa 56%. Średnio w karierze Westbrook 43% z gry, gdy James 50%.
W playoff podobna różnica Westbrook w karierze 41%, gdy James 49%. Zdajesz sobie sprawę jaka to różnica duża.

Biggie
Biggie
12 maja 2018 05:57
Odpowiedz  Jerzy

Po cholere mi piszesz srednie z gry.To raczej z tobą jest coś nie tak.Może podaj mi wymiary pokoi Lebrona i Westbrooka.Masakra kolejny sezonowy fan przepisujący statsy z neta

Igor
Igor
10 maja 2018 18:47

Szczera prawda Superman.

Cikos
Cikos
10 maja 2018 19:52

Nic dodac,nic ujac…..

Sebastian79r
Sebastian79r
10 maja 2018 20:46

A powodem niepowodzen Magic, Lakers, Rockets, a teraz Hornets jest…? Trzeba mieć tupet by coś takiego powiedzieć, a samemu nie być lepszym.

swidur
10 maja 2018 20:56
Odpowiedz  Sebastian79r

Z własnego doświadczenia wie o czym mówi

Majki
Majki
10 maja 2018 21:15
Odpowiedz  Sebastian79r

Oszalales? Magic ciagnal na swoich barach do finalow, rockets nie do konca wykorzystali jego potencjal a w hornets dobrze sie wkomponowal. Jedynie można sie przyczepić do gry w lakers i hawks

cormac
cormac
11 maja 2018 10:42
Odpowiedz  Majki

z Magic osiągnął bardzo wiele, przecież wicemistrzostwo to był wynik ponad stan

Kuba
Kuba
10 maja 2018 21:10

Lubię Howarda ale on z jego osiągnięciami mowiacy o umiejętnościach i osiągnięciach RussWesta jest komiczny.Niestety ale STuperman is in the building.

Igor
Igor
10 maja 2018 22:55
Odpowiedz  Kuba

Howard wyciągnął wnioski z poprzednich słabszych sezonów i ten miał świetny.Westbrook za to dalej stoi w miejscu i tylko pajacuje grożąc Rubio.Nie wiem jak można się nim jarać , chyba tylko gimby mogą.

Dzejkob
11 maja 2018 12:52
Odpowiedz  Kuba

Ty jak zwykle..aż wstyd,wszyscy wiedzi i widzą że idiota mecze przegrywa,a Ty dalej że jest świetny.Dziwny jesteś i napisz ze Thompson jest słaby bo to też zawsze piszesz…dziwaku,może siatkówka?????

Że jak?
Że jak?
11 maja 2018 17:01
Odpowiedz  Dzejkob

I wszyscy wiedzi??I kto tu jest idiotą.RW takich błędów nie popełnia?

Tomasz
10 maja 2018 21:59

Oglądałem wszystkie mecze OKC w tym sezonie i moim zdaniem oddawanie piłki do Melo w końcówkach to nie było najlepsze rozwiązanie. Melo w tym sezonie miał tragiczną skuteczność i to nie była wina Westa. Przez pierwszą połowę sezonu West starał się zmienić i widać było że chce się dzielić piłką. W drugiej połowie sezonu kiedy Melo i PG13 zaczęli ceglić jak nieszczęście, West wrócił w wydaniu z poprzedniego sezonu. Moim zdaniem wina leży po stronie trenera. Donnovan nie ma pomysłu, i nie ma zbyt dużego wpływu na drużynę. Chciałbym Popa w OKC 🙂

aaa
aaa
11 maja 2018 10:03
Odpowiedz  Tomasz

Ale Pop nie chciałby być trenerem Melo i RW 😉

murdi
murdi
10 maja 2018 23:23

Stupaman powiedział z sensem ale o tym większość wie. Westbrook to fizol, który gdy będzie grał pierwsze skrzypce to drużyna z nim mało osiągnie.

Artur
11 maja 2018 08:15

Zgadzam się z , Russell w tym sezonie nie raz chciał się dzielić i rozdawał piłkę, ale ile można znosić porażek z skutecznością z gry łącznie George+Melo 8-30? Musiał w kluczowych meczach brać grę na siebie, inaczej ryby byłyby już po sezonie zasadniczym. A Howard od kilku lat ma dużo czasu w maju, więc wypisuje głupoty typu ,,będę trenował rzuty za 3″

Kobas
Kobas
11 maja 2018 14:03

I kto to mówi?!