Puchar za wygraną? Jest. Puchar za MVP finałów? Jest. Koszulki i czapki? Są. Nic więcej nie zostało? Dobra, to możemy jechać. Z tym jednak szczegółem, że Los Angeles Lakers faktycznie czegoś zapomnieli zabrać… A właściwie to kogoś.
Lakers zapomnieli zabrać z hali swojego zawodnika. Quinn Cook, dwukrotny mistrz NBA, nie był w autobusie, który udał się z hali do hotelu. JR Smith transmitował na Instagramie całe świętowanie. Nagle w komentarzach w wideo pojawił się Cook, który zaczal narzekać, że musi wracać na nogach po tym jak wygrał mistrzostwo.
Były gracz Golden State Warriors kazał swoim kolegom z drużyny wracać po niego. To dziwne, bo wydaje się, że Lakers tworzą bardzo zgraną grupę. Najwidoczniej Cook gdzieś się zapodział, może chciał jeszcze raz zwiedzić halę, albo w ogóle nie chciał opuszczać ośrodku Disneya?
Chwilę wcześniej opublikował takie wideo na swoim Instagramie:
Wspieraj PROBASKET
- EuroBasket: Kolejny piękny dzień Polaków! Loyd bohaterem w zwycięstwie z Izraelem
- EuroBasket dzień 4: 39 punktów Jokicia i Doncicia, druga porażka Słowenii! Zwycięska końcówka Polski!
- EuroBasket: Bogdanović z urazem. Czy zagra jeszcze na turnieju?
- NBA: Nie zadzieraj z Jaylenem Brownem! Zemścił się na nauczycielu
- Buty NIKE i AIR JORDAN za połowę ceny! 300 modeli tylko przez 3 dni!