W Energa Basket Lidze nie ma już drużyny niepokonanych przed własną publicznością! Rosa Radom wygrała w Toruniu z Polskim Cukrem 78:72. W innych środowych meczach zwycięstwa zanotowały MKS Dąbrowa Górnicza (107:85 z PGE Turowem) oraz Polpharma Starogard Gdański (78:71 z Miastem Szkła).

MKS Dąbrowa Górnicza – PGE Turów Zgorzelec 107:85

MKS świetnie wszedł w ten mecz – po trafieniach Bartłomieja Wołoszyna i Piotra Pamuły prowadził już 12:0. PGE Turów w końcu rozbudził się w ataku, ale w tej części meczu nie miał nic do powiedzenia. Po 10 minutach było aż 27:11. W drugiej kwarcie zespół trenera Jacka Winnickiego nadal imponował w ofensywie. W dobrej formie był jovan Novak, a ciągle zaskakiwał Wołoszyn. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 57:32.

Trzecia kwarta niewiele zmieniła – z wyjątkiem tego, że przewaga zespołu trenera Michaela Claxtona była już w granicach 30 punktów. Po 30 minutach MKS prowadził już 85:54 i był już właściwie pewny zwycięstwa. Ostatnia część meczu to pełna kontrola wyniku przez dąbrowian. Gospodarze zwyciężyli aż 107:85.

[ot-video][/ot-video]

Polski Cukier Toruń – Rosa Radom 72:78

Lepszy początek zanotowali gospodarze – m.in. dzięki Glennowi Coseyowi i Cheikhowi Mbodjowi było już 12:4. Straty odrabiali głównie Michał Sokołowski i Igor Zajcew, ale później swoje zrobili Tomasz Śnieg oraz Krzysztof Sulima. Po 10 minutach było 23:15. Goście w drugiej kwarcie dość szybko zmniejszali straty, a w pewnym momencie zanotowali serię 11:0 i po rzucie Michaela Frasera prowadzili 39:32. Polski Cukier już tego w tej części spotkania nie odrobił – po 20 minutach radomianie mieli siedem punktów przewagi.

W trzeciej kwarcie gospodarze szybko zbliżyli się na trzy punkty, ale na więcej nie chcieli pozwolić zawodnicy trenera Wojciecha Kamińskiego. Po 30 minutach było 59:55 dla gości. W czwartej części meczu zespół trenera Dejana Mihevca przełamał się i zdobył przewagę dzięki trójce Bartosza Diduszki. Patrik Auda później jednak wszystko zmieniał na korzyść gości – był kluczowym zawodnikiem meczu. Ostatecznie Rosa zwyciężyła 78:72.

[ot-video][/ot-video]

Miasto Szkła Krosno – Polpharma Starogard Gdański 71:78

Na początku meczu punkty zdobywali tylko Thomas Davis i Jakov Mustapić – mieliśmy remis po 6. Spotkanie było dość zacięte, chociaż to Polpharma częściej wychodziła na minimalne prowadzenie. Dzięki trójce Jakuba Schenka pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 23:19. W drugiej części meczu goście uciekli nawet na osiem punktów, ale Miasto Szkła odpowiadało swoją serią 7:0. Starogardzianie utrzymywali przewagę głównie dzięki rzutom z dystansu – trafienie Aleksandara Radukicia pozwoliło im wygrywać po pierwszej połowie 41:34.

Trzecią kwartę zespół trenera Miliji Bogicevicia zaczął od serii 7:0, dzięki czemu mógł być bardziej spokojny o wynik. Goście nadal rzucali trójki – po akcji Daniela Gołębiowskiego było 64:48 po 30 minutach gry. W ostatniej kwarcie niezwykle aktywny był Jayvaughn Pinkston, a krośnianie zbliżali się nawet na trzy punkty! Polpharma miała ogromne problemy w ataku, ale w końcówce na linii rzutów wolnych nie zawodził Thomas Davis. Ostatecznie starogardzianie zwyciężyli 78:71.

źródło: plk.pl








ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj