Według kontrowersyjnego właściciela Dallas Mavericks – Marka Cubana, lider Oklahomy City Thunder nie liczy się w walce o nagrodę dla najbardziej wartościowego zawodnika sezonu. W ostatnich dniach swoją pozycję w tej rywalizacji wzmocniła gwiazda San Antonio Spurs – Kawhi Leonard.


Mark Cuban już rok temu mówił o tym, że Russell Westbrook nie zasłużył na miano super-gwiazdy. W pierwszym sezonie bez Kevina Duranta, lider Oklahomy City Thunder wystosował solidne argumenty wobec tezy właściciela Dallas Mavericks. Cuban idzie mimo wszystko w zaparte. W jego opinii, Russ nie może liczyć się w walce o nagrodę dla MVP rozgrywek zasadniczych. Znacznie bardziej – według Cubana – na te wyróżnienie zasłużyli James Harden, LeBron James i Kawhi Leonard.

To pomiędzy tą trójką ma się rozstrzygnąć głosowanie – tak twierdzi właściciel Mavs. Nie przekonuje go nawet fakt, że Russ jest na historycznej drodze do drugiego sezonu w historii NBA zakończonego z triple-double. Oscar Robertson dokonał tej sztuki jako pierwszy w rozgrywkach 1961/1962. Natomiast Westbrook w 63 dotychczasowych meczach OKC, notował na swoje konto średnio 31,7 punktu, 10,6 zbiórki i 10,0 asyst. Możemy się zatem spodziewać, że w kolejnych meczach Thunder, zawodnik skupi się przede wszystkim na obsługiwaniu kolegów.

W świecie Cubana, by osiągnąć status super-gwiazdy musisz wygrać ze swoją drużyną co najmniej 50 meczów rozgrywek. Tymczasem Thunder na ostatniej prostej sezonu regularnego mają na swoim koncie 35 wygranych i dobicie do 50-tki wydaje się być niemożliwe. – Moje kryteria się nie zmieniły. Gdyby tak było, zrujnowałbym wam całą zabawę – mówił w rozmowie z dziennikarzami podstępnie uśmiechający się Cuban. Zdania właściciela ekipy z Teksasu nie podziela trenera Mavericks – Rick Carlisle.

Jestem pod wrażeniem tego, co robi Westbrook – przyznaje. – Ma nieograniczoną ilość energii. Nigdy nie zwalnia i ma bardzo szeroki zakres umiejętności. Może robić wiele różnych rzeczy. Musisz mieć w sobie sporo zawziętości, by tak walczyć o każdą piłkę. Jestem pełen zachwytu – dodał. Wyścig po nagrodę najbardziej wartościowego zawodnika sezonu nabrał w ostatnim czasie kolorów. Mocna dyspozycja Kawhiego Leonarda zbudowała mu silną pozycję, ale w konwersacji są jeszcze liderzy Cleveland Cavaliers, Boston Celtics i Houston Rockets.

fot. Keith Allison, Creative Commons

NBA: Lou Williams cieszy się ze zmiany klubu



Subscribe
Powiadom o
39 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Edi
Edi
7 marca 2017 16:56

James? W tym sezonie nie pokazuje że ma miano najlepszego. Westbrook ma świetne statystyki ale nie chciałbym z nim grać bo to samograj. Tyle co on marnuje okazji..jak dla mnie Leonard za wyniki indywidualne i drużyny

majk
majk
7 marca 2017 17:26
Odpowiedz  Edi

licząc straty i wpływ na drużynę MVP powinien być Leonard

Tommy
Tommy
9 marca 2017 10:43
Odpowiedz  majk

Właśnie nie bardzo, MVP dla mnie to jest nagroda indywidualna i za osiągnięcia indywidualne powinna być przyznawana, a nie to, że ktoś ciągnie zespół, czy jest samolubem. W swojej szczytowej formie MJ też mógł być sklasyfikowany jako samolub, ale nikt nie kwestionował jego MVP, bo szło to w parze z wynikami zespołu. Westbrook ma o tyle gorszą pozycję, że jego OKC rozbija się dopiero gdzieś w połowie stawki…

Alonzo
Alonzo
7 marca 2017 17:28

Harden. Niesamowity postęp w grze zespołowej jak i wyniki Houston stawiają Hardena (moim skromnym zdaniem) na 1 miejscu ww listy…

Orlando Magic
Orlando Magic
8 marca 2017 09:37
Odpowiedz  Alonzo

Nie chce sie czepiać ale sprawdziles ile on ma strat na mecz? 4 straty na mecz to dużo ale 6 to juz przesada.Skutecznosc tez nie jest rewelacyjna

Raf
Raf
7 marca 2017 18:12

Kawhi

Obiektyw
Obiektyw
7 marca 2017 18:14

Kawhi

maciek
maciek
7 marca 2017 18:41

Powiedzmy, że rozważamy trójkę (myślę, że Lebron zasługuje na nominację, ale na pewno w tym roku nie dostanie) – Harden, Westbrook i Leonard – wydaje mi się że w NBA się atakuje i broni. A jeżeli chodzi o defense to przecież Leonard bije o wiele, wiele długości obu tych panów + jego team ma najlepszy bilans. On musi być po prostu bardzo poważnie brany pod uwagę.

moscu
moscu
8 marca 2017 13:01
Odpowiedz  maciek

No co Ty…obrona Hardena jest przecież wyśmienita. Popatrz na to z drugiej strony – Harden jest tak bierny w obronie, że tym zachowaniem potrafi zaskoczyć swojego przeciwnika, który nie wie co się dzieje i zaczyna się gubić.

rob
rob
7 marca 2017 18:49

chyba tylko Leonard – może RW wykręca nieziemskie staty i triplety ale to zespół SAS jest w czubie ligi a on im bliżej końca sezonu tym lepiej się prezentuje,Harden podobnie jak Wes

Kuba
Kuba
7 marca 2017 19:35

Oczywiście Westbrook.

yoshipatoshi
yoshipatoshi
7 marca 2017 20:41
Odpowiedz  Kuba

Pełna zgoda westbrook nie ma konkurencji. Aktualnie najlepszy zawodnik w NBA. Najlepsze że gość robi cały czas postępy. Jak ktoś grał w kosza to wie jak trudno zrobić tripledouble.

Stockton
Stockton
7 marca 2017 19:48

Leonard – gra dla drużyny,z roku na rok coraz lepsza ofensywa co widać po statystykach sezonu, świetny obrońca ,gracz inteligentny i pracowity a przy tym nie gwiazdorzy a to dzisiaj rzadkość.
Harden najmocniejszy konkurent do tytułu MVP wiadomo:punkty,asysty ale gorszy obrońca.
Westbrook niepodwazalna gwiazda w OKC , kręci nieprawdopodobne statystyki,robi w meczu co chce ale nie przekłada się to na wyniki drużyny.

Kuba
Kuba
7 marca 2017 22:29
Odpowiedz  Stockton

Gra Westbrooka nie przekłada się na wyniki drużyny?

Edi
Edi
7 marca 2017 22:54
Odpowiedz  Stockton

Zgadzam się. MVP to najbardziej wartościowy zawodnik dla drużyny a nie showman z linijkami

rob
rob
8 marca 2017 21:36
Odpowiedz  Stockton

ktoś kiedys mądrze powiedział,że lider zespołu powinien tak grać aby koledzy w zespole poprawiali swoje umiejętności i statystyki a nie tylko on swoje – RW z całym szacunkiem kręci kosmiczne staty ale jak jego nie ma to reszta wygląda jakby za bardzo nie wiedzieli co robić,
MVP to nie tylko indywidualne staty – takie moje zdanie,Leonard Harden i czemu nikt nie wspomina Thomasa ?

Jehowy
Jehowy
7 marca 2017 20:16

Po wczorajszym meczu już mam pewność, że MVP powinien zostać Bogut 😀

Dżejkob
Dżejkob
7 marca 2017 20:31

Leonard jest najlepszy w tym sezonie, każdego przykryje i rzuci mu więcej punktów, po za tym gra w najlepszej ekipie i gra z drużyną ,a nie jak Westbrook po 35 rzutów, ustawione zbiórki i asysty w większości mało oczywiste. oczywiście na papierze wygląda to kosmicznie,ale gra z nim w jednej drużynie to męka, chyba tylko czasem Adams coś ma z gry. Pod uwagę brałem jeszcze Thomasa ale jednak Leonard ma wszystko co powinien mieć MVP..super statystyki i super wyniki drużyny.

Hss
Hss
7 marca 2017 20:56

Leonard, przypominam jeden z meczy SAS Z OKC, i to jak Leonard krył w ostatniej kwarcie westbrooka to ten drugi nie zdobył żadnego punktu

Mark Swayze
Mark Swayze
7 marca 2017 22:18
Odpowiedz  Hss

A teraz jak krył Hardena, ten tylko 4p w czwartej kwarcie. Kozak jak nikt! MVP!

Michał
Michał
7 marca 2017 21:27

Nigdy nie byłem fanem LBJ, ale to on jest MVP. KD może mógłby zagrozić gdyby nie kontuzja…

Imacoral
Imacoral
7 marca 2017 22:01
Odpowiedz  Michał

Moim zdaniem kawhi. Russell mimo statystyk to nie dusza druzyny, gdyby dac wszystkie pilki melo to tez krecilby cyferki rzedu 70pkt ale co z tego…lebron w zadnym wypadku nie powinien byc nawet brany pod uwage. To samo curry. W wyscigu sa tylko trzy nazwiska a statuetka poza ta trojke bedzie zwyklym zartem

Edi
Edi
7 marca 2017 22:57
Odpowiedz  Michał

Lebron? A za co. Cavs śmieszne mecze przegrywają. James nie jest takim dominatorem jak kiedyś. Nazbieral małych strzelców i myślal że majstra zdobędzie. A czasami może boston albo Toronto go pyknac w finale konferencji

Michał
Michał
8 marca 2017 00:02
Odpowiedz  Michał

LBJ vs KL
PTS: KL +1%
REB: LBJ +37%
AST: LBJ +259%
FG%: LBJ +10%
3P%: LBJ +3%
+/-: LBJ +9%

Bilans drużyn: SAS – 2 w NBA, CC – 4 w NBA
Kawhi jest dużo sympatyczniejszym gościem i ładniejszą grę reprezentuje, ale liczby są po stronie LBJ.

Michał
Michał
8 marca 2017 00:04
Odpowiedz  Michał

OK, James ma jeszcze 210% więcej strat 😉
…ale to raczej nie zmniejsza jego ogólnej przewagi.

Imacoral
Imacoral
8 marca 2017 03:53
Odpowiedz  Michał

Liczby sa po stronie wilta dozgonnie

Michał
Michał
8 marca 2017 12:37
Odpowiedz  Imacoral

Wilt miał zgon w 1999 :/

Kamil
Kamil
8 marca 2017 08:30
Odpowiedz  Michał

W blokach, przechwytach i stratach (zwłaszcza tych ostatnich) na korzyść KL. W TS% też bardzo delikatna przewaga. Wprawdzie nie lubię Jamesa, ale sezon rozgrywa niesamowity. Mimo wszystko Kawhi 🙂

Michał
Michał
8 marca 2017 10:06
Odpowiedz  Michał

Sam jestem „hejterem” Jamesa i go nie znoszę, ale z jakiej racji mam -4 w głosach? To portal gimnazjalny czy o koszykówce?

Frank
Frank
7 marca 2017 22:06

Pewnie jest nawpierdalany, jak wszyscy amerykanscy sportowcy. Myslicie ze jordan nie byl ? 😉

GSW is the best team
7 marca 2017 22:22

Mimo że jestem kibicem Warriors stwierdzam że Kawhi Leonard nie powinien wogole mieć konkurencji.Gość jest nieziemski zarówno w ataku jak i w obronie.Westbrook i Harden to bardzo dobrzy gracze ale zbyt dużo grają indywidualnie.

airjersey
airjersey
7 marca 2017 22:37

serce mowi Kawhi, rozum jednak, że HArden

Cikos
Cikos
7 marca 2017 22:41

Westbrook

Adrian
Adrian
8 marca 2017 07:34

liczby przemawiają za Westem, jednak rzeczywistość weryfikuje i od dekady najlepszym zawodnkiem jest LJ. Inni muszą się starać LJ bieg dopiero zarzuci w fazie PO, a i tak ma zblizone staty do czołówki

Zachwiany
Zachwiany
8 marca 2017 10:27

Nie lubię Brona…ale uważam, że ma największy wpływ na grę zespołu.
West – podziwiam niezłomność, zaangażowanie…zapierdala jak nakręcony.
Kawhi – genialny…przyszłość należy do niego.
Broda – megatalent…ale tylko po atakowanej stronie….

cormac
cormac
8 marca 2017 11:02

każdy kto ma pojęcie o NBA dobrze wie że Russ nie zdobędzie statuetki, MVP wygrywa gracz z pierwszej 4,5 najlepszych ekip po RS, czyli wygra albo Leonard albo Harden. Proste. T-mac kiedyś też kręcił super staty w Magic, był królem strzelców ze średnią 32pkt/mecz i co z tego? ekipa miała kiepskie wyniki więc o MVP mógł pomarzyć, to jest nagroda dla najbardziej wartościowego gracza a nie dla gościa z najlepszymi linijkami

moscu
moscu
8 marca 2017 12:58

Król płaczków powinien być Mvp

Edi
Edi
8 marca 2017 21:50

https://youtu.be/1XSgFIN50sc
Taki buc ma zostać MVP? No chyba nie

eltoronegro
eltoronegro
9 marca 2017 10:16

Jednak Westbrook nad moim ulubiencem Kawhi. Srednie na poziomie TD to jedno, ale bilans OKC, o wiele lepszy niz przedsezonowe prognozy decyduje.