W dniu dzisiejszym poznaliśmy rozstrzygnięcia w grupie A i B. W pierwszym meczu Francja pewnie pokonała Iran, dzięki czemu z kompletem zwycięstw zajęła pierwsze miejsce w grupie A. W kolejnym spotkaniu lepsi od Nigeryjczyków okazali się Włosi, a Australijczycy zwyciężyli z Niemcami, wygrywając trzecie spotkanie z rzędu i zajmując pierwsze miejsce w grupie B. Natomiast w ostatnim spotkaniu dzisiejszej kolejki Amerykanie pewnie ograli Czechów.


Iran – Francja 62:79

  • Francuzi od początku postawili trudne warunki Irańczykom, ale dzięki znakomitej grze Haddadiego po obu stronach parkietu przewaga faworytów tego spotkania po pierwszej kwarcie wynosiła tylko 5 punktów (22:17).
  • Sytuacja diametralnie zmieniła się w drugiej kwarcie. Trener Vincent Collet pozwolił odpocząć swoim starterom, wprowadzając zawodników z ławki. Francuscy rezerwowi stopniowo powiększali przewagę, a wśród nich wyróżniał się Thomas Huertel (10 punktów) i Timothe Luwawu-Cabarrot (7 oczek). Francja wygrała drugą kwartę 24:10, a po pierwszych dwudziestu minutach na tablicy widniała 19 punktowa przewaga Trójkolorowych (46:27). Francuzi dzięki takiej przewadze mogli już spokojnie kontrolować wynik do końca meczu.
  • Najwięcej punktów w meczu zdobyli wspomniani wcześniej gracze rezerwowi. 16 oczek padło łupem Huertela, zaś 12 Luwawu-Cabarrota. Po 10 punktów uzyskali Nando De Colo i Vincent Poirier. Obrońca Fenerbahce miał też 5 zbiórek i 5 asyst. Zaledwie 3 punkty zdobył lider Francuzów, Evan Fournier, lecz zagrał zaledwie 14 minut.
  • Po stronie Iranu brylował Hamed Haddadi. Lider Irańczyków kolejny raz w tym turnieju zanotował double-double (18 punktów i 10 zbiórek). Ponadto zaliczył 5 asyst, 2 przechwyty i 3 bloki. Po 11 punktów dołożyli Arsalan Kazemi (8 zbiórek) i Behnam Yakhchalidehkordi. Iran z trzema porażkami zamyka tabelę grupy A.

Włochy – Nigeria 80:71

  • Podopieczni Meo Sacchettiego rozpoczęli spotkanie od mocnego uderzenia prowadząc po pierwszej kwarcie dwunastoma punktami (29:17). Jednak w drugiej kwarcie, dzięki fantastycznej formie strzeleckiej Metu (12 punktów, w tym 4 celne trójki) Nigeryjczycy odrobili straty i po pierwszej połowie zbliżyli się do Włochów na zaledwie jeden punkt (40:39).
  • Trzecia kwarta w wykonaniu Nigerii była również bardzo dobra. Tym razem prym wiódł świeżo upieczony mistrz NBA, Jordan Nwora. Skrzydłowy nigeryjskiej ekipy zdobył 10 punktów w tej części gry. Afrykańczycy po trzech kwartach prowadzili siedmioma punktami (63:56).
  • Początek czwartej kwarty to strzelecka niemoc reprezentacji Nigerii, z czego skorzystali Włosi, którzy po trójce Polonary osiągnęli serię 14:1 prowadząc sześcioma punktami (70:64), na nieco ponad 3 minuty przed końcem spotkania. Nigeria po trójce fantastycznie dysponowanego Metu, zbliżyła się na trzy punkty (70:67). Nigeryjczykom jednak nie starczyło sił, aby zbliżyć się do rywali jeszcze bardziej, a gwoździem do trumny okazał się celny trzypunktowy rzut Manniona na 29 sekund przed końcem (76:69).
  • Po stronie zwycięzców aż pięciu graczy osiągnęło dwucyfrowy wynik punktowy. Najskuteczniejszym graczem okazał się Nicolo Melli, autor 15 oczek i 5 zbiórek. Jeden punkt mniej zanotował Nico Mannion (14). 13 punktów i 5 zbiórek zaliczył Achille Polonara, z kolei 12 oczek dołożył Simone Fontecchio, zaś 10 punktów zapisał na swoim koncie Stefano Tonut.
  • Double-double zdobył Chimezie Metu (22 punkty i 10 zbiórek). Dwa punkty mniej zanotował Jordan Nwora (20), a 14 oczek i 8 zbiórek dołożył Jahlil Okafor. Nigeryjczycy przegrali trzecie spotkanie z rzędu i zamykają tabelę grupy B.

Australia – Niemcy 89:76

  • Niemieccy koszykarze bardzo dobrze zaczęli pierwszą kwartę, którą wygrali 4 punktami (22:18), jednak w drugiej kwarcie dzięki znakomitej grze Kaya i Landale’a zespół australijski odrobił straty i po pierwszej połowie podopieczni Goorjiana schodzili z czteropunktową przewagą (44:40).
  • W drugiej połowie, dzięki ponownie dobrej gry Landale’a i Millsa Australijczycy powiększali stopniowo przewagę i po trzech kwartach prowadzili już siedmioma punktami. W czwartej kwarcie Australijczycy kontrolowali wydarzenia na parkiecie wygrywając ostatnią część spotkania sześcioma punktami (23:17), a w całym meczu trzynastoma (89:76).
  • Najwięcej punktów dla zwycięzców zdobył Patty Mills, autor 24 oczek i 6 asyst. Rozgrywający Australijczyków trafił 9 z 23 rzutów (39%). Drugim najlepszym wynikiem popisał się wspomiany wcześniej Landale (18 punktów). Australijczyk trafił 7 z 10 rzutów z gry (70%). Bardzo dobre zawody rozegrał również Nick Kay, autor 16 oczek (7/10 z gry, 70%).
  • Po stronie Niemiec najwięcej punktów zdobył Andreas Obst (17). Po 11 punktów uzyskali Thiemann i Giffey.
  • W meczu nie wystąpił Aaron Baynes, który doznał urazu w poprzednim meczu z Włochami.

USA – Czechy 119:84

  • Podopieczni Gregga Popovicha z problemami rozpoczęli pierwszą kwartę, w której nie potrafili zatrzymać Blake’a Schilba. Skrzydłowy czeskiej ekipy zaaplikował Amerykanom 11 punktów, trafiając trzykrotnie zza linii 6,75. Po pierwszej kwarcie Czesi prowadzili siedmioma punktami (25:18).
  • W drugiej kwarcie Amerykanie zaczęli stopniowo odrabiać straty i po pierwszych dwudziestu minutach schodzili z 7 punktową zaliczką (47:40). Dla amerykańskiej kadry najwięcej punktów w tej części gry zdobył Kevin Durant (8).
  • Po zmianie stron gracze USA szybko przejęli kontrolę nad meczem, zdobywając 35 punktów w trzeciej kwarcie (35:17). Na 1:33 po celnych wolnych Bookera objęli 15 punktowe prowadzenie (75:60). Do końca przedostatniej kwarty Czesi nie potrafili zdobyć żadnego punktu, zaś Amerykanie na 90 sekund przed końcem dołożyli jeszcze 7 oczek.
  • Ostatnia kwarta to również pokaz siły amerykańskiej reprezentacji. Podopieczni Gregga Popovicha zdobyli 37 punktów (37:24), a najlepszym graczem na boisku był Jayson Tatum, który zdobył 17 punktów w ostatnich 10 minutach.
  • Lider Boston Celtics w całym meczu zdobył 27 punktów, trafiając 10 z 16 rzutów z gry (63%). Tatum trafił pięciokrotnie zza łuku (5/10, 50%). Natomiast najwszechstronniejszym graczem amerykańskiej kadry został Kevin Durant, który do pokaźnego dorobku punktowego (23), dołożył 8 zbiórek i 6 asyst. Lider Brooklyn Nets trafił 8 z 11 rzutów z gry (73%). 13 oczek zanotował Zach LaVine, zaś 11 Jrue Holiday. Amerykanie z dwiema wygranymi i jedną porażką zajmują drugie miejsce w grupie A.
  • Po stronie czeskiej najwięcej punktów Blake Schilb, autor 17 oczek i 5 zbiórek. 15 punktów dołożył Ondrej Balvin, 13 punktów padło łupem Jana Vesely’ego. Natomiast kolejny raz bardzo wszechstronne spotkanie rozegrał Tomas Satoransky, autor 12 punktów, 6 zbiórek i 8 asyst.




ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here