Domantas Sabonis jest niezadowolony ze swojej sytuacji i chce opuścić Kings. Taką informację przekazał Tim MacMahon z ESPN. Klub miałby być gotowy na wymianę środkowego, jeśli znajdzie odpowiednią ofertę. Jednocześnie źródło związane z zespołem zaprzeczyło, jakoby problemem były relacje Litwina z debiutantem Dariusem Acuffem Jr.
W podcaście „The Hoop Collective” MacMahon przedstawił przyszłość Sabonisa znacznie bardziej stanowczo niż jako zwykłe rozważanie możliwego transferu. Według dziennikarza zarówno zawodnik, jak i klub mogą być zainteresowani zmianą.
– Sabonis chce stamtąd odejść, a gdyby mogli go wymienić, zrobiliby to – powiedział MacMahon.
Nie ma natomiast potwierdzenia, że środkowy złożył formalną prośbę o transfer. Kings nie chcą też robić transferu tylko po to, by pozbyć się podkoszowego. Jak dodaje Brian Windhorst, ewentualna wymiana musi mieć po prostu sens dla kalifornijskiej drużyny. Sabonis latem zmienił agencję, która go reprezentuje, co tylko wznieciło kolejne spekulacje o jego przyszłości. Ma on jeszcze ważny kontrakt na dwa sezony (do końca rozgrywek 2027-28). Zarobi dzięki niemu łącznie jeszcze 94 miliony dolarów.
Co ma z tym wspólnego Darius Acuff Jr.?
W osobnym doniesieniu pojawiła się sugestia, że Sabonis nie jest zachwycony grą u boku Dariusa Acuffa, który potrzebuje piłki i coraz mocniej zaznacza swoją pozycję. Tę wersję zakwestionował jednak zajmujący się Kings dziennikarz Brenden Nunes, powołując się na klubowe źródło.
– To nie mogłoby być dalsze od prawdy – usłyszał Nunes. Według przekazanych mu informacji obaj zawodnicy nie mają żadnych problemów w swojej współpracy. Nie należy więc budować opowieści o konflikcie weterana z debiutantem. Możliwe niezadowolenie z kierunku, w którym zmierza drużyna, nie jest tym samym co osobista niechęć do młodego kolegi.
O znaczeniu Acuffa dla przyszłości zespołu pisaliśmy już na PROBASKET. Jego rozwój stawia przed klubem realne pytanie o to, jak zbudować skład wokół nowego rozgrywającego, ale sam w sobie nie przesądza o konieczności oddania Sabonisa.
Rozstać się łatwiej, niż znaleźć dobrą wymianę
Sabonis trafił do Kings w 2022 roku w transferze Tyrese’a Haliburtona, a następnie pomógł zakończyć wieloletnie oczekiwanie na play-offy. Był jednym z filarów tamtego zespołu, dlatego ewentualne odejście oznaczałoby zmianę dotyczącą samego fundamentu drużyny.
Dla potencjalnych zainteresowanych pozostaje podkoszowym, przez którego można prowadzić atak: zbiera, podaje i pomaga uruchamiać partnerów. Trzeba jednak zbudować odpowiednie ustawienia wokół niego, uwzględniając zarówno jego zalety, jak i ograniczenia. W teorii 30-latek dopiero wszedł w swój najlepszy okres w karierze. Kluczowe przy znalezieniu ewentualnej wymiany dla Sabonisa będzie to, czego Kings oczekują w zamian.
Kalifornijski zespół zaczął nowy sezon od sześciu kolejnych porażek. Królom udało się wygrać dopiero w poniedziałek. Pokonali 115:100 na wyjeździe Dallas Mavericks. W tym meczu Acuff Jr. zdobył 25 punktów i był najlepszym strzelcem swojej drużyny. Sabonis z kolei zapisał na konto tylko dziewięć punktów.









