W ostatni dzień października będziemy mogli ekscytować się koszykówką spod znaku NBA o przyjemnej dla europejskiego kibica porze. W sobotę już o godz. 20:00 czasu polskiego zostanie rozegrane pierwsze spotkanie w tej kolejce gier. Nieco później będzie natomiast okazja zobaczyć w akcji drużynę Philadelphia 76ers, która notuje udany początek rozgrywek.
Utah Jazz – Portland Trail Blazers, 31 października, godz. 20:00
Transmisja: Superbet oraz NBA League Pass.
- Znakomity początek sezonu zaliczyli koszykarze Portland Trail Blazers, którzy wygrali na start wszystkie trzy mecze. Pierwszej porażki doznali w czwartek, kiedy to w starciu dwóch niepokonanych zespołów musieli uznać wyższość Memphis Grizzlies.
- Słabszy występ zaliczył tym razem Damian Lillard, który zdobył tylko 9 punktów i spudłował 10 z 13 rzutów z gry, w tym osiem z dziewięciu prób z dystansu. Co gorsza, boisko z kontuzją opuścił przedwcześnie Ja Morant. Rozgrywający doznał urazu ścięgna udowego i niestety będzie pauzował przez co najmniej cztery tygodnie.
- Od początku rozgrywek w świetnej formie jest jednak przede wszystkim Deni Avdija. Skrzydłowy, który w ubiegłym sezonie zaliczył wielki przełom i po raz pierwszy w karierze wystąpił w Meczu Gwiazd, nadal pozostaje centralnym punktem ofensywny Trail Blazers. I choć latem w klubie doszło do wielu zmian, to Avdija wciąż spisuje się znakomicie. Średnio notuje 22,8 punktu oraz 7,3 zbiórki i 6,5 asysty na mecz.
- Jazz tymczasem nie notują takiego startu, na jaki liczyli. W swoim ostatnim meczu powalczyli z San Antonio Spurs i przegrali dopiero po dogrywce, ale była to dla nich czwarta porażka w tym sezonie (na pięć rozegranych spotkań). Na domiar złego trzech zawodników pierwszej piątki doznało kontuzji. Jeszcze przed startem rozgrywek z gry wypadł Jusuf Nurkić, a w poniedziałkowym starciu z Memphis Grizzlies z urazami z boiska schodzili Jarren Jackson Jr. (kolano) i Lauri Markkanen (nadgarstek). Ten pierwszy wypadnie z gry na 6-8 tygodni, a ten drugi na razie opuścił jeden mecz. Jego występ w sobotę stoi pod znakiem zapytania.
- Nic więc dziwnego, że to Blazers są w tym starciu faworytami. Tak sugeruje również Superbet, wystawiając na ekipę z Portland kurs 1.41. Warto dodać, że drużyna, którą prowadzi trener Micah Nori, do tej pory wygrała oba swoje wyjazdowe mecze w tym sezonie – w Sacramento oraz Los Angeles (przeciwko Lakers).

Charlotte Hornets – Philadelphia 76ers, 31 października, godz. 23:00
Transmisja: Superbet oraz NBA League Pass.
- Kiedy do gry wrócą Kon Knueppel i Coby White? Odpowiedzi na to pytanie mocno wyczekują fani Charlotte Hornets, bo choć ich zespół na starcie sezonu nie jest najgorszy, to jednak braki w ataku są widoczne gołym okiem. Dość powiedzieć, że Szerszenie w piątek przeciwko Washington Wizards zdobyły tylko 79 punkty (w tym zaledwie 33 w drugiej połowie) i poniosły drugą z rzędu porażkę. Dobra wiadomość jest taka, że Knueppel – drugi najlepszy debiutant minionych rozgrywek – powoli wraca do treningów. Kilka dni temu został nawet wysłany do G League, aby potrenować z klubem partnerskim Hornets.
- W sobotę ekipę z Charlotte czeka jednak bardzo trudne wyzwanie. Ich rywalem będzie bowiem Philadelphia 76ers, czyli na ten moment ex aequo najlepszy zespół Konferencji Wschodniej z bilansem 5-1. Oni też grali w piątek, ale podopieczni Nicka Nurse’a poradzili sobie z New York Knicks, zatrzymując ich szarżę w czwartej kwarcie i ostatecznie przechylając minimalnie szalę zwycięstwa na swoją stronę.
- Swój najlepszy jak dotychczas występ w barwach 76ers zaliczył LeBron James, który „zamknął” to spotkanie w końcówce, zapisując na konto 20 punktów, dziewięć zbiórek i osiem asyst. Warto dodać, że Szóstki musiały sobie radzić w starciu z obrońcami tytułu bez Jaylena Browna, który wypadł z gry niedługo przed meczem z powodu urazu kolana.
- Status skrzydłowego na spotkanie z Hornets jest niepewny, a całkiem prawdopodobne, że 76ers dadzą też odpocząć kilku innym swoim zawodnikom z pierwszej piątki. Pod znakiem zapytania stoją więc występy LeBrona Jamesa i Joela Embiida, natomiast wydaje się, że filadelfijska drużyna nadal będzie miał na tyle mocną siłę rażenia, że może sobie w Charlotte poradzić. Tym bardziej przy fantastycznej formie Tyrese’a Maxeya na starcie rozgrywek. Maxey po sześciu spotkaniach jest trzecim najlepszym strzelcem ligi, zdobywając średnio 28,2 punktu na mecz.
- Biorąc to wszystko pod uwagę, faworytami tego starcia u Superbet są 76ers. Ekipa z Filadelfii wygrała jak dotychczas oba wyjazdowe spotkanie, a jedyna jej porażka w trwających rozgrywkach miała miejsce przeciwko Detroit Pistons.

Wszystkie mecze w sobotni wieczór i w nocy:
- 20:00 – Utah Jazz vs Portland Trail Blazers
- 23:00 – Charlotte Hornets vs Philadelphia 76ers
- 0:00 – New Orleans Pelicans vs Atlanta Hawks
- 1:00 – Memphis Grizzlies vs Sacramento Kings
- 1:00 – Milwaukee Bucks vs Cleveland Cavaliers
- 1:00 – San Antonio Spurs vs Minnesota Timberwolves
- 1:30 – Houston Rockets vs Oklahoma City Thunder
Najbliższe transmisje NBA w TVP Sport:
- 1 listopada (niedziela), godz. 21:30 – Orlando Magic – Boston Celtics
Komentatorzy: Radosław Spiak i Michał Pacuda
- 6/7 listopada o 04:00 (noc z piątku na sobotę) – Los Angeles Lakers vs Portland Trail Blazers
- 8 listopada o 21:30 (niedziela) – Chicago Bulls vs Philadelphia 76ers (ten mecz w telewizji będzie od drugiej połowy, od początku w aplikacji i na stronie WWW)
- 13 listopada o 03:30 (noc z piątku na sobotę) – San Antonio Spurs vs Golden State Warriors
- 15 listopada o 19:00 (niedziela) – Philadelphia 76ers vs Indiana Pacers (ten mecz będzie tylko w aplikacji i na stronie WWW)
- 20 listopada o 04:00 (noc z piątku na sobotę) – Denver Nuggets vs Houston Rockets
- 22 listopada o 21:30 (niedziela) – Atlanta Hawks vs Detroit Pistons
- 27 listopada o 01:00 (noc z piątku na sobotę) – New York Knicks vs Miami Heat
- 29 listopada o 22:00 (niedziela) – San Antonio Spurs vs Boston Celtics










