Jeremy Sochan szykuje się do występów w G League i walki o powrót do NBA. Tymczasem dane udostępnione redakcji PROBASKET przez NBA pokazują, jak dużą uwagę przyciągał w poprzednim sezonie. Pod względem zaangażowania wokół treści w polskich mediach społecznościowych znalazł się w czołowej ósemce wszystkich zawodników NBA.
W sezonie 2025/26 Sochan zajął 8. miejsce w zestawieniu zaangażowania polskich odbiorców. Pod względem liczby publikowanych treści dotyczących poszczególnych koszykarzy był dziewiąty.
NBA wytłumaczyła nam, że chodzi o reakcje na materiały związane z zawodnikiem, a nie liczbę obserwujących jego własne profile. Tylko siedmiu graczy znalazło się przed Sochanem w tym zestawieniu.
Niemal trzy razy więcej dyskusji
Skala dyskusji o Sochanie w polskich mediach społecznościowych wzrosła o 189% w porównaniu z poprzednim sezonem. Oznacza to poziom niemal trzykrotnie wyższy niż rok wcześniej.
Jednocześnie liczba wyszukiwań jego nazwiska w internecie w Polsce zwiększyła się o 69%. Zainteresowanie było więc widoczne zarówno w reakcjach na publikowane materiały, jak i w samodzielnym szukaniu informacji o koszykarzu.
Te liczby pokazują, że kolejne wydarzenia w karierze Sochana były dla polskich kibiców jednym z najważniejszych tematów związanych z NBA. 8. miejsce dotyczy całej ligi, a nie wyłącznie zawodników jego drużyny czy młodych koszykarzy.
Polska numerem jeden w Europie dla Knicks
Ciekawie wyglądają również dane dotyczące New York Knicks, w których Sochan spędził drugą część sezonu 2025/26. Oglądalność meczów tej drużyny na żywo w Polsce wzrosła o 425% rok do roku, czyli była ponad pięciokrotnie wyższa.
W roku finansowym 2026 Polska była europejskim rynkiem o największej oglądalności spotkań Knicks w zestawieniu obejmującym partnerów telewizyjnych i streamingowych NBA. Nasz kraj znalazł się więc na pierwszym miejscu w tym pomiarze.
Wzrost przypadł na sezon, w którym zmieniła się również dostępność transmisji. Mecze przeszły z Canal+ do Eurosportu, a od stycznia pokazywała je także ogólnodostępna stacja TVP Sport. Dane nie pozwalają oddzielić wpływu obecności Sochana od pozostałych czynników.
O szerszych wynikach ligi pisaliśmy już w osobnym artykule. Przypomnijmy tylko, że średnia oglądalność meczów NBA na żywo w Polsce wzrosła o 342%, a liczba własnych subskrybentów League Pass o 70% w roku finansowym 2026.
Teraz G League i szansa na kolejny krok
Przed Sochanem nowy etap kariery. Z pierwszym numerem draftu G League wybrali go Texas Legends, zespół powiązany z Dallas Mavericks, w którym będzie szukał drogi powrotnej do NBA.
G League to oficjalne zaplecze najlepszej ligi świata. Dla polskiego koszykarza występy na tym poziomie będą okazją do złapania rytmu meczowego i pokazania aktualnej formy klubom szukającym wzmocnień.
Co ważne, powiązanie Legends z Mavericks nie ogranicza jego możliwości wyłącznie do jednego klubu. Sochan pozostaje wolnym agentem z punktu widzenia NBA i może podpisać umowę z każdym z 30 klubów, bez konieczności uzyskania zgody Mavericks.
Zasady jego powrotu do NBA wyjaśniliśmy tutaj. Teraz najważniejsze będzie wykorzystanie kolejnych występów, aby przekonać zainteresowany klub, że może pomóc również na wyższym poziomie.










