Jeremy Sochan zostaje w USA i będzie grał w G League, czyli na zapleczu NBA. Z pierwszym numerem draftu wybrali go Texas Legends, zespół powiązany z Dallas Mavericks. To jednak nie oznacza, że Polak będzie mógł wrócić do najlepszej ligi świata wyłącznie przez klub z Dallas. Wyjaśniamy, na czym polega jego plan i jakie zasady będą go teraz obowiązywać.


Jak działa G League?

G League to oficjalne zaplecze NBA. W sezonie 2026/27 wystąpi w niej 31 zespołów, z których 30 jest powiązanych z konkretnymi klubami najlepszej ligi świata. To osobne rozgrywki z własnym sezonem zasadniczym, turniejami i rywalizacją o mistrzostwo.

W każdej drużynie G League występują zawodnicy na różnych etapach swoich karier. Jedni, to młodzi gracze, o których rozwój zabiega klub NBA powiązany z danym zespołem. Są też koszykarze na umowach two-way, co oznacza, że w każdej chwili mogą być „wezwani” do gry w NBA. Są też wolni agenci, a więc zawodnicy w różnym wieku, którzy liczą na powrót lub pierwszy angaż w NBA.

Jeremy Sochan wpisuje się w ramy młodego gracza, który ma za sobą cztery lata w NBA i chce wrócić do ligi.

Sezon G League ruszy 6 listopada, a każdy zespół rozegra co najmniej 50 spotkań. Najpierw odbędzie się 14-meczowy Tip-Off Tournament z podziałem na cztery grupy regionalne, a następnie 36-meczowy sezon zasadniczy. Przed jego rozpoczęciem bilanse zostaną wyzerowane. Po tej części przyjdzie czas na play-offy, z finałami w kwietniu 2027 roku.

W praktyce oznacza to zwykle dwa lub trzy mecze w tygodniu, choć nie ma jednej obowiązującej częstotliwości. Zdarzają się bardziej intensywne fragmenty terminarza, mecze dzień po dniu oraz dłuższe przerwy. Pomiędzy spotkaniami zawodnicy normalnie trenują i podróżują z drużyną.

Wyjazdy są częścią tych rozgrywek, ale nie każdy zespół odwiedza wszystkie pozostałe kluby. Pierwsza faza ma charakter regionalny, a w dalszej części kalendarza Legends są m.in. podróże do Memphis, Oklahoma City, Salt Lake City oraz zespołów z Kalifornii. Często dwa kolejne spotkania odbywają się u tego samego przeciwnika, co ogranicza liczbę przejazdów i przelotów.

Co ciekawe, Texas Legends rozpoczną sezon poza USA. Na 8 i 10 listopada zaplanowano dwa wyjazdowe mecze z Mexico City Capitanes w Meksyku. Pierwsze domowe spotkanie odbędzie się 13 listopada przeciwko Rio Grande Valley Vipers. Legends grają w Frisco, w aglomeracji Dallas.

Być blisko NBA

Dla Sochana najważniejsze jest pozostanie blisko NBA. Te rozgrywki są regularnie obserwowane przez skautów i sztaby wszystkich klubów najlepszej ligi świata. Występy Polaka w Legends pozwolą im ocenić jego aktualną formę w meczach, a nie wyłącznie na podstawie indywidualnych treningów czy wcześniejszych sezonów.

Szczególną okazją do pokazania się będzie Winter Showcase, zaplanowany na 19–22 grudnia w Orlando. To wydarzenie skupia zespoły G League i przedstawicieli wszystkich 30 klubów NBA. To nie oznacza jednak, że Sochan na ofertę gry w NBA będzie musiał czekać aż do grudnia. Zainteresowany nim zespół może podjąć decyzję wcześniej.

Sytuacja kadrowa w NBA zmienia się w trakcie sezonu. Część klubów ma wolne miejsce w składzie, ale zachowuje je na później, obserwuje rynek albo uwzględnia ograniczenia finansowe. Sam fakt posiadania 14 zamiast 15 standardowych kontraktów nie oznacza jeszcze, że dany zespół natychmiast zatrudni kolejnego zawodnika.

Inne drużyny mają pełne składy, ale z czasem mogą potrzebować wzmocnienia po kontuzjach, wymianach albo zmianach w rotacji. Dla Sochana to powód, by pozostawać w rytmie meczowym i być gotowym na pojawienie się konkretnej potrzeby. Trzeba jednak pamiętać, że kontuzja innego koszykarza sama w sobie nie zwalnia miejsca w składzie. Klub nadal musi spełnić warunki kadrowe i finansowe albo uzyskać odpowiedni wyjątek przewidziany w przepisach.

Jeśli powrót do NBA, to gdzie?

Najważniejsza zasada dotyczy praw do zawodników. Podpisują oni kontrakty z G League, a wybory w drafcie przydzielają ich do konkretnej drużyny w tych rozgrywkach. Texas Legends uzyskują więc prawa do występów Sochana na tym poziomie, ale Dallas Mavericks nie dostają wyłączności na podpisanie z nim umowy NBA.

Z punktu widzenia NBA Polak nadal pozostaje wolnym agentem. W każdej chwili może dostać ofertę od każdego z 30 klubów, a Mavericks nie mają prawa jej zablokować ani nie mają pierwszeństwa wynikającego z samego wyboru przez Legends. Nie przysługuje im też prawo do zatrzymania zawodnika poprzez wyrównanie cudzej propozycji.

Czyli gdyby po kilku występach w G League po Sochana zgłosili się np. Chicago Bulls, to negocjowaliby bezpośrednio z nim i jego agentem. Nie potrzebowaliby żadnej zgody od Mavericks. Takie podpisanie gracza z kontraktu G League do NBA nazywane jest „call-up”.

Powrót do NBA może nastąpić w trakcie sezonu, bez konieczności rozegrania określonej liczby spotkań w G League.

Warto też odróżnić sytuację Sochana od gracza oddelegowanego do G League w ramach już obowiązującego kontraktu NBA. Taki zawodnik pozostaje związany ze swoim pracodawcą, podobnie jak koszykarz na umowie two-way. Samo występowanie w tej samej drużynie G League nie oznacza więc identycznego statusu wszystkich jej zawodników.

W przypadku Sochana kontrakt two-way nie jest możliwy do podpisania. Polak ma za sobą cztery sezony w NBA, a te umowy służą zawodnikom z krótszym stażem. Jego powrót będzie wymagał standardowego kontraktu NBA, na przykład umowy do końca sezonu.

Dodatkową możliwością od 5 stycznia 2027 roku będą standardowe kontrakty 10-dniowe. Pozwalają one klubom sprawdzić zawodników przez krótki okres, bez natychmiastowego wiązania się z nim na resztę rozgrywek. Taka umowa obejmuje 10 dni albo okres trzech meczów drużyny – zależnie od tego, który jest dłuższy.

Ten sam klub może podpisać z danym zawodnikiem maksymalnie dwa takie kontrakty 10-dniowe w jednym sezonie. Później, jeśli chce kontynuować współpracę, musi zaoferować umowę obejmującą co najmniej resztę sezonu. Zawodnik może też szukać kolejnej szansy w innej drużynie, ponieważ limit dwóch umów dotyczy tylko jednego, konkretnego klubu.

Nie oznacza to też, że Sochan musi czekać do stycznia. Dłuższy kontrakt NBA może podpisać wcześniej, jeżeli pojawi się zainteresowany klub. Przepisy przewidują również szczególne kontrakty 10-dniowe w ramach wyjątków na wypadek braków kadrowych, ale wymagają one odpowiedniej zgody władz NBA.

Najważniejsze więc teraz dla Jeremiego jest grać, pokazać w jakiej jest formie i czekać cierpliwie na propozycję powrotu do NBA.

Terminarz Texas Legends

Poniżej pierwsze 10 meczów Texas Legends w sezonie 2026/27. Daty i godziny podajemy według czasu polskiego, gospodarz jest pierwszy. Pełny terminarz znajduje się tutaj.

NrData w PolsceGodzinaMeczGdzie?
1Noc z 8 na 9 listopada01:30Mexico City Capitanes – Texas LegendsMeksyk, wyjazd
2Noc z 10 na 11 listopada03:00Mexico City Capitanes – Texas LegendsMeksyk, wyjazd
3Noc z 13 na 14 listopada02:00Texas Legends – Rio Grande Valley VipersFrisco, u siebie
415 listopada22:00Texas Legends – Rio Grande Valley VipersFrisco, u siebie
519 listopada17:30Memphis Hustle – Texas LegendsSouthaven, okolice Memphis, wyjazd
6Noc z 21 na 22 listopada02:00Texas Legends – Memphis HustleFrisco, u siebie
7Noc z 27 na 28 listopada02:00Texas Legends – Osceola MagicFrisco, u siebie
829 listopada22:00Texas Legends – Osceola MagicFrisco, u siebie
9Noc z 5 na 6 grudnia02:00Oklahoma City Blue – Texas LegendsOklahoma City, wyjazd
10Noc z 7 na 8 grudnia02:00Oklahoma City Blue – Texas LegendsOklahoma City, wyjazd

Gdzie oglądać mecze G League?

Mecze G League są pokazywane w internecie, ale transmisje są podzielone między kilku nadawców. W NBA League Pass można obejrzeć spotkania emitowane przez dostępny w abonamencie kanał NBA TV. Nie oznacza to jednak dostępu do wszystkich meczów Texas Legends. Klub wskazuje również internetową platformę UEN z transmisjami sportowymi, działającą przez stronę internetową i aplikację na telefon. Według informacji Legends właśnie tam można oglądać ich domowe spotkania. Część meczów ligi jest też transmitowana na stronie G League i w aplikacji NBA App, niezależnie od oferty League Passa. Nie ma jednak jeszcze potwierdzenia, które transmisje meczów z udziałem Sochana będą dla nas dostępne i na jakiej platformie.

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL



  • Poprzedni artykułNBA: Oni chyba naprawdę są przeklęci! Kontuzja lidera po dwóch meczach
    Michał Pacuda
    Założył PROBASKET w 2001 roku. Pisał o koszykówce w Dzienniku Metro i Onet.pl. Od 12 roku życia trenował kosza. Studiował w USA, gdzie grał z drużyną NJCAA w mistrzostwach Stanów Zjednoczonych. Po powrocie do Polski przez cztery lata był trenerem na poziomie kadetów i juniorów. Skomentował ponad 200 meczów NBA i WNBA w Orange sport, Canal+ Sport i TVP Sport oraz Igrzyska Olimpijskie w nSport HD. W latach 2013-2016 pełnił rolę rzecznika prasowego reprezentacji Polski koszykarzy. Był z kadrą na dwóch EuroBasketach - współtworzył projekt Kosz Kadra. Przez sześć lat w Polskiej Lidze Koszykówki wdrażał strategię komunikacji (WWW, video i Social Media). Jest specjalistą w dziedzinie Public Relations oraz Marketingu w sporcie. Obecnie, oprócz zarządzania PROBASKETEM, prowadzi polskie biuro prasowe Jeremiego Sochana i odpowiada za kwestie marketingowe Sochana w Polsce oraz komentuje mecze NBA w TVP Sport.
    Subscribe
    Powiadom o
    guest
    2 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany