Blake Griffin uważa, że kara nałożona na Los Angeles Clippers za obchodzenie przepisów finansowych prawdopodobnie odpowiada przewinieniu. Były lider tej drużyny nie próbuje usprawiedliwiać władz klubu. Zwraca jednak uwagę, że wieloletnie konsekwencje poniosą również kibice, którzy nie mieli przecież wpływu na decyzje prowadzące do afery.


Griffin odniósł się do sprawy w rozmowie z Danem Robertsem z Front Office Sports. Jego zdaniem działania właściciela, który chciał zapewnić zespołowi sukces, przekroczyły dopuszczalne granice. – Oczywiście, to poszło trochę za daleko – powiedział były koszykarz. Jednocześnie dostrzegł ironię w zmianie, jaką Clippers przeszli od czasów Donalda Sterlinga do rządów Steve’a Ballmera.

Pierwszy kojarzył się ze skąpstwem i został zmuszony do sprzedaży klubu po ujawnieniu rasistowskich wypowiedzi. Drugi wydaje ogromne pieniądze, ale w sprawie dodatkowego wynagradzania Kawhiego Leonarda organizacja przekroczyła przepisy NBA. A konsekwencje są znacznie poważniejsze niż samo pogorszenie wizerunku klubu. Clippers stracili pięć przyszłych wyborów w pierwszej rundzie draftu, a Ballmer został zawieszony na rok.

Dla kibiców najdotkliwszy będzie ten pierwszy element. Brak wyborów będzie wpływał na możliwości budowania drużyny przez kolejne lata. Picki służą przecież nie tylko do wybierania młodych zawodników. Są również ważną częścią wymian i pozwalają przekonać inny klub do oddania dobrego gracza. Pomagają też przeprowadzać przebudowę.

Ich utrata nie oznacza, że Clippers nie dokonają już żadnej wymiany. Chodzi o to, że mają bardzo ograniczone możliwości i mają po prostu mało do zaoferowania innym zespołom. Będą oczywiście liczyć, że skuszą zawodników z rynku wolnych agentów do tego, aby zamieszkali i grali w Los Angeles, ale to też nie będzie takie łatwe.

Griffin rozstał się z Clippers w nienajlepszej atmosferze. Zaledwie kilka miesięcy po podpisaniu pięcioletniego kontraktu i zapewnieniach, że ma być twarzą klubu na lata, 29 stycznia 2018 roku został wytransferowany do Detroit Pistons. Razem z nim odeszli Willie Reed i Brice Johnson, a w przeciwnym kierunku powędrowali Tobias Harris, Avery Bradley, Boban Marjanović oraz wybory w pierwszej i drugiej rundzie draftu.

W Pistons rozegrał 138 spotkań w sezonach zasadniczych oraz dwa mecze play-off. W sezonie 2018/19 zdobywał średnio 24,5 punktu, najwięcej w karierze, został też wybrany do Meczu Gwiazd i został wybrany do trzeciej piątki All-NBA. Później coraz mocniej ograniczały go problemy z lewym kolanem i kolejne operacje. W marcu 2021 roku rozwiązał kontrakt z klubem i dołączył do Brooklyn Nets, a sezon 2022/23 spędził w Boston Celtics. W obu zespołach pełnił już mniejszą rolę i nie zdobył upragnionego mistrzostwa. W kolejnych rozgrywkach nie pojawił się na parkiecie, a 16 kwietnia 2024 roku, w wieku 35 lat, oficjalnie ogłosił zakończenie kariery.

Nic więc dziwnego, że Griffin skrytykował Clippers skoro ma w pamięci to jak został przez nich potraktowany. Starał się jednak szukać nadziei dla kibiców. Podkreślił też, że najbliższe lata nie muszą zostać przez Clippers całkowicie zmarnowane. Uważa, że trener Tyronn Lue znany jest z tego, że potrafi osiągać wyniki lepsze od oczekiwań. Jego zdaniem szczególnie ważne będzie rozsądne planowanie przyszłości. Tylko tu każdy z nas zada sobie pytanie: co to dokładnie oznacza?

W dobie „second apron”, a więc praktycznie twardego limitu płac fakt, że Steve Ballmer mógłby na zespół wydać nawet miliard dolarów nie dają Clippers żadnej przewagi nad pozostałymi klubami. Przekroczenie drugiego progu będzie oznaczało kolejne trudności i komplikacje w budowaniu drużyny, a to przy braku wyborów w drafcie sprawia, że Clippers czekają bardzo trudne lata.

Jedyna nadzieja w tym, że Clippers odwołają się od decyzji i wymiar kary zostanie zmniejszony z pięciu wyborów w drafcie do np. dwóch lub trzech.

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL



  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany