Ponad dwa miesiące po uzgodnieniu warunków Kawhi Leonard oficjalnie wraca do Toronto Raptors. Transfer był zamrożony przez śledztwo NBA w sprawie Los Angeles Clippers i możliwego obchodzenia salary cap, ale po ogłoszeniu kar klubowych nic nie blokowało już samej wymiany. Toronto oddało dwóch ważnych zawodników i bardzo cenne picki, by ponownie postawić na człowieka, który dał organizacji jedyne mistrzostwo w historii.



Toronto Raptors potwierdzili przeprowadzenie transferu, a Kawhi Leonard po siedmiu latach znów jest zawodnikiem klubu z Kanady.

Los Angeles Clippers otrzymują:

  • Brandon Ingram;
  • Gradey Dick;
  • niechronione wybory pierwszej rundy draftu w 2031 i 2033 roku;
  • prawo do zamiany wyborów pierwszej rundy w 2027 roku;
  • wybory drugiej rundy w 2030 i 2033 roku.

Toronto Raptors otrzymują:

  • Kawhi Leonard

Dlaczego transfer trwał tak długo?

Clippers i Raptors uzgodnili tę wymianę już 30 czerwca. Dziewięć dni później Toronto zatrzymało jednak procedurę, bo NBA poinformowała klub, że po przyjęciu Kawhia Leonarda to właśnie Raptors mogą przejąć ryzyko ewentualnej kary wobec zawodnika lub jego kontraktu.

Było to konsekwencją śledztwa dotyczącego relacji Clippers, otoczenia Kawhia Leonarda oraz firm współpracujących z klubem. Liga sprawdzała, czy pozaboiskowe umowy reklamowe i opłacane wydatki nie były w rzeczywistości dodatkowym wynagrodzeniem dla gwiazdora poza oficjalnym kontraktem.

O całej historii — od umowy z Aspiration wartej 28 mln dolarów, przez kolejne firmy, po ryzyko dla Toronto — pisaliśmy szerzej w tekście: NBA: Śledztwo blokuje transfer Leonarda. Co wiemy do tej pory?

Liga zakończyła swoje postępowanie bardzo surową karą dla Clippers: klub stracił pięć przyszłych wyborów pierwszej rundy, musi zapłacić 30 mln dolarów grzywny, a Steve Ballmer został zawieszony na rok. Natomiast Kawhi Leonard dostał karę finansową, ale nie został zawieszony, a jego kontrakt nie został unieważniony. To otworzyło drogę do finalizacji transferu, o której decyzji ligi pisaliśmy tutaj.

Toronto znów stawia na mistrzowską gwiazdę

Kawhi Leonard zagrał w Toronto tylko jeden sezon, ale był to sezon, którego nie da się porównać z żadnym innym w historii klubu z Kanady. W 2019 roku poprowadził Raptors do jedynego mistrzostwa NBA, zdobył nagrodę MVP Finałów i zostawił po sobie jeden z najbardziej pamiętnych rzutów w dziejach play-offów.

Teraz wraca jako 35-letni zawodnik po najlepszym ofensywnym sezonie w całej karierze. W 65 meczach dla Clippers notował średnio 27,9 punktu, 6,4 zbiórki i 3,6 asysty na mecz. Leonard zajął siódme miejsce w głosowaniu na MVP i znalazł się w drugiej piątce All-NBA.

Forma Leonarda z poprzedniego sezonu przekonała Toronto, by zapłacić tak wysoką cenę. Kawhi Leonard nie przychodzi po to, by samodzielnie rozpoczynać kolejny projekt. Raptors widzą w nim wielkiego skrzydłowego do obrony przeciw najlepszym rywalom oraz zawodnika, którego obecność automatycznie zmienia jakość zespołu.

Wokół niego pozostają Scottie Barnes, Immanuel Quickley, RJ Barrett i Jakob Poeltl. Raptors oddali sporo, lecz ich decyzja jest jasna: nie chcą tylko wrócić do play-offów. Chcą wykorzystać moment i znów walczyć na Wschodzie o coś większego.

Clippers dostają zwrot, ale zaczynają od nowa

Dla Clippers to definitywne zamknięcie jednej z najbardziej kosztownych epok w historii NBA. Klub z Los Angeles otrzymał jednak całkiem wartościowych zawodników.

Brandon Ingram w poprzednim sezonie w Toronto zdobywał średnio 21,5 punktu, 5,6 zbiórki i 3,7 asysty. Gradey Dick ma potencjał rzutowy, którego Los Angeles potrzebuje przy przebudowie składu. Najważniejsze są jednak dwa niechronione picki z 2031 i 2033 roku. Po odebraniu przez NBA własnych wyborów pierwszej rundy z lat 2029–2033 Clippers musieli odzyskać jakiekolwiek realne narzędzia do budowania przyszłości. Dostali je od Toronto.

Nie odzyskają jednak lat z Kawhim Leonardem, nie odzyskają picków zabranych przez ligę i nie cofną konsekwencji całej afery. Transfer kończy bardzo długą historię, ale dla obu klubów otwiera znacznie ważniejszą: Toronto znów ma mistrzowską gwiazdę, a Los Angeles Clippers muszą patrzeć w przyszłość z zupełnie innej perspektywy.


Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL



  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    13 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany