Jest spora szansa, że Steve Kerr ma już za sobą ostatni mecz w roli szkoleniowca Golden State Warriors. Gdyby rzeczywiście tak było, to kalifornijska drużyna jest już przygotowana. Według informacji Yahoo! Sports władze Warriors znalazły kandydata na następcę Kerra.
Steve Kerr nie ma kontraktu na kolejny sezon w NBA. Nie tak dawno szkoleniowiec Golden State Warriors sam przyznał, że nie wie jeszcze, co chciałby zrobić. I choć szanse na to, że dogada się z władzami klubu w sprawie nowej umowy są całkiem spore, to choćby Draymond Green stwierdził ostatnio, że według niego Kerr z zespołu jednak odejdzie.
– Mam nadzieję, że będzie naszym trenerem w przyszłym sezonie. Chcecie mojej opinii w tej sprawie? Uważam, że to się nie stanie. Po prostu tak czuję – oznajmił Green.
Gdyby rzeczywiście Kerr miał odejść, to Golden State Warriors są już przygotowani. Jak informuje Kevin O’Oconnor z Yahoo! Sports, kalifornijska ekipa znalazła już kandydata – to Todd Golden, czyli szkoleniowiec uniwersytetu Florida.
O’Connor zwraca uwagę na to, że rodzina Lacobów – czyli właściciele Warriors – ma już relacje z Goldenem, który w przeszłości pracował na uniwerku San Francisco. W tym czasie miał regularnie jadać lunche z Lacobami, którzy dobrze go znają i uważają za młodego, utalentowanego trenera.
40-letni Todd Golden – który do Warriors pasuje także ze względu na… nazwisko – jest szkoleniowcem Florida Gators od 2022 roku. W ubiegłym roku poprowadził swój zespół do mistrzostwa NCAA, a niejako w nagrodę podpisał 6-letnie przedłużenie kontraktu o wartości ponad 40 mln dol.
– Jest bardzo wysoko na szczycie listy życzeń Warriors, a może nawet jest numerem jeden. Pytanie jednak, czy Golden będzie chciał opuścić Florydę, gdzie ma bardzo komfortową sytuację. Nie ma gwarancji, że będzie chciał przenieść się do niepewnego środowiska w Golden State Warriors, ale jest on ich głównym celem, jeśli chodzi o trenerów uniwersyteckich – dodał O’Connor.










