Dla Milwaukee Bucks kończący się sezon zasadniczy był naznaczony plotkami transferowymi dotyczącymi przyszłości Giannisa Antetokounmpo. Okazuje się, że niejasne jest także to, kto będzie prowadził drużynę w przyszłym sezonie. Brak awansu do tegorocznych play-offów może doprowadzić do przetasowania na stanowisku pierwszego trenera.
Era Doca Riversa w Milwaukee może zbliżać się ku końcowi. Dziennikarz Marc Stein donosi, że relacja trenera z Bucks „może zmierzać do rozstania lub zmian kadrowych”. Ma to być spowodowane faktem, że klub po raz pierwszy od 10 sezonów nie był w stanie awansować do play-offów. Bucks zakończą sezon zasadniczy najprawdopodobniej na 11. miejscu w Konferencji Wschodniej.
Stein jednocześnie donosi, że Bucks rozglądają się już za następcą Riversa. Ich głównym kandydatem do przejęcia po nim stołka ma być Taylor Jenkins, były trener Memphis Grizzlies. Rivers przejął stery w Milwaukee w połowie sezonu 2023/2024, zastępując na stanowisku Adriana Griffina. Pomógł awansować drużynie do play-offów, w których przegrała w pierwszej rundzie z Indiana Pacers.
W kolejnym sezonie pod wodzą Riversa Bucks osiągnęli bilans 48-34, ale po kontuzji Damiana Lillarda ponownie odpadli z play-offów w starciu z Pacers. I choć wielu kibiców może mieć zastrzeżenia do pracy Riversa, to należy też oddać, że kontuzje Lillarda i Giannisa Antetokounmpo mocno wpłynęły na osiągane wyniki.
Dodatkowo czynnikiem, który mógł utrudnić prowadzenie zespołu były nieustanne plotki transferowe łączące Giannisa z odejściem z Wisconsin. I choć skrzydłowy ostatecznie pozostał w klubie, to w tym sezonie jego wpływ na wyniki drużyny był mocno ograniczony — ze względu na różne urazy wystąpił w zaledwie 36 spotkaniach.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!










