Środowe spotkania przyniosły niespodzianki. Faworyci polegli, KSK Noteć wobec braku Dawida Adamczewskiego nie dała rady wrocławianom, a nieskuteczna Astoria uległa Biofarmowi Basket Poznań.


# Początek spotkania w Bydgoszczy miał przewidywany przebieg. Szybko zdobyte prowadzenie przez gospodarzy  nie utrzymało się jednak długo. Już przed końcem pierwszej kwarty Biofarm Basket Poznań wyszedł na prowadzenie, które w dalszej części spotkania często przechodziło z rąk do rąk. Świetnie dysponowany był Mateusz Bręk, koszykarz zaliczył aż 15 zbiórek i zgromadził tyle samo punktów na niezłej skuteczności. Nie utrzymywał swojego zespołu w grze w pojedynkę, wspierał go doświadczony Adam Metelski, autor 21 punktów i 9 zbiórek. Kluczowym momentem meczu była czwarta kwarta, dobrze zaczęta przez gości. Biofarm Basket szybko doprowadził do remisu i uciekł Astorii Bydgoszcz na bezpieczny dystans. Podopieczni trenera Konrada Kaźmierczyka przez ponad cztery minuty nie potrafili zdobyć punktu, poznanianie zaliczyli wtedy serię 13:0, która rozstrzygnęła losy spotkania. W pełnym wymiarze czasowym wystąpił Hubert Mazur, zdołał zdobyć 13 punktów, ale najlepiej wśród bydgoszczan zapunktował  Piotr Robak – 15 oczek. Porażka Astorii Bydgoszcz komplikuje sprawę zapewnienia sobie miejsca w ósemce. Biofarm Basket natomiast z nadzieją patrzy na miejsca dające utrzymanie. Jeśli koszykarze trenera Przemysława Szurka pokonają w zaległym meczu GTK Gliwice, do bezpiecznej pozycji tracić będą tylko jeden punkt.

 

# Niespodzianka również w Inowrocławiu. Miejscowa KSK Noteć musiała radzić sobie wczoraj bez Dawida Adamczewskiego, a więc przeciwko Exact Systems Śląskowi Wrocław zagrali w ośmiu. Początkowo wąska kadra nie przeszkadzała gospodarzom, prowadzili grę i zyskali nawet przewagę ośmiu punktów, ale zostali dogonieni przez wrocławian tuż przed przerwą. W ostatniej kwarcie zmęczeni zawodnicy trenera Łukasza Żytki nie dali rady dotrzymać kroku przeciwnikowi. Exact Systems Śląsk rozpoczął decydującą część meczu od serii 10:0, której nie dali rady zniwelować inowrocławianie. Czterech zawodników gospodarzy zanotowało dwucyfrową zdobycz punktową, ale skuteczność tego dnia i tak im nie dopisywała. Tylko 35% trafionych rzutów z gry wobec 45 % skuteczności Śląska skończyła się dla Noteci porażką. Double – double zanotował Maksym Kulon (13 pkt. i 10 zb.), a najskuteczniejszy wśród gości był Maciej Krakowczyk, zdobywca 16 punktów. Wczorajsza porażka może być końcem marzeń KSK Noteci o fazie play- off, a wrocławianie mogą być w identycznej sytuacji jaka jest możliwa w przypadku Basketu Poznań.

Środowe spotkania 26 kolejki I ligi:

Astoria Bydgoszcz – Biofarm Basket Poznań 68:76 (18:22, 17:15, 19:16, 14:23)
KSK Noteć Inowrocław – Exact Systems Śląsk Wrocław 62:68 (14:12, 13:14, 23:25, 12:17)

 






ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj