Wyniki NBA: Udany powrót Doncicia, przerwana seria Raptors, triple-double LeBrona

39
6914

Orlando Magic dopiero po dogrywce pokonali Detroit Pistons. Świetna czwarta kwarta Washington Wizards pozwoliła im odnieść przekonywujące zwycięstwo nad New York Knicks. LeBron James zanotował triple-double, a jego Los Angeles Lakers ograli na wyjeździe Denver Nuggets. Nie było 16 zwycięstwa z rzędu Toronto Raptors – zespół z Kanady uległ koszykarzom Brooklyn Nets. Portland Trail Blazers ulegli Memphis Grizzlies, a Damian Lillard musiał opuścić parkiet z powodu kontuzji. Luka Doncić wrócił po kontuzji i od razu poprowadził Dallas Mavericks do kolejnego triumfu, tym razem nad Sacramento Kings. Po pełny przegląd wydarzeń minionej nocy zapraszamy poniżej.


Cleveland Cavaliers – Atlanta Hawks 127:105

Statystyki na ESPN

  • Po kompromitującej porażce z Clippers, koszykarze Cavaliers przystąpili do meczu z Atlantą bardzo skupieni, wygrywając pierwszą kwartę 33:19. Na 8:31 przed końcem drugiej kwarty po dwóch trójkach Tristana Thompsona Cavaliers objęli 17-punktowe prowadzenie (43-26), a najwyższą przewagę w tej części gry osiągnęli na 1:22 po alley-oopie Larry’ego Nance’a Juniora (62:42).
  • W drugiej połowie Cavaliers kontrolowali wydarzenia na parkiecie ostatecznie wygrywając (127:105). Graczem meczu został Thompson, autor 27 punktów i 11. Poza nim również double-double uzyskali Nance Jr (23 punkty i 12 zbiórek) oraz Andre Drummond (14 punktów i 15 zbiórek).
  • Po stronie Hawks wyróżniał się Trae Young (27 punktów, 12 asyst). 23 punkty zdobył John Collins, a 16 Cam Reddish.
  • Cavaliers zdominowali grę na tablicach w tym spotkaniu (55:38). Jeden z najlepszych meczów sezonu zanotował Thompson, który rzucił również 3 trójki (3/3), jedną w końcowych sekundach spotkania. Z kolei pierwszoroczniak Cavaliers Kevin Porter Junior zanotował 18 punktów.

    Autor: Mateusz Malinowski

Orlando Magic – Detroit Pistons 116:112 OT

Statystyki na ESPN

  • Aaron Gordon rzucił 25, a Markelle Fultz dołożył 21 punktów. Magic dali wyrwać sobie 22-punktowe prowadzenie z rąk, ale ostatecznie nie pozwolili Tłokom na pierwsze zwycięstwo od trzech spotkań.
  • Dla Pistons 26 punktów i 12 zbiórek zdobył Christian Wood. Nikola Vucević trafił za trzy na pięć sekund przed końcem, ale Reggie Jackson chwilę później odpowiedział tym samym, zapewniając kibicom dodatkowe emocje.

Brooklyn Nets – Toronto Raptors 101:91

Statystyki na ESPN

  • Po stronie Raptors zabrakło Marca Gasola, który zmaga się z kontuzją ścięgna podkolanowego. Bardzo dobrą pierwszą połowę rozegrali gracze Brooklyn Nets, którzy już do przerwy prowadzili 52:40. Po zmianie stron zawodnicy Nets kontrolowali spotkanie prowadząc po trzeciej kwarcie (75:65), a w całym meczu (101:91).
  • Bardzo dobre spotkanie rozegrał Caris LeVert, autor 20 punktów (10/20 z gry, 50%), miał również 7 zbiórek. 19 punktów (7/12 z gry, 58%) i 6 zbiórek dopisał na swoje konto Joe Harris. 17 punktów, 6 zbiórek i 9 asyst zanotował Spencer Dinwiddie, zaś double-double zaliczył Jarrett Allen (10 punktów i 13 zbiórek).
  • W ekipie Raptors najskuteczniejszym graczem został Serge Ibaka, autor 28 punktów (10/17 z gry, 59%) i 9 zbiórek. Triple-double zanotował Kyle Lowry (12 punktów, 11 zbiórek i 12 asyst), 22 punkty zdobył Fred VanVleet, natomiast 16 punktów i 8 zbiórek dołożył Pascal Siakam.
  • Koszykarze z Brooklynu zakończyli serię 15. wygranych z rzędu zespołu z Kanady. Toronto Raptors przegrali po raz pierwszy od 12 stycznia, kiedy to ich przeciwnikiem byli San Antonio Spurs.
  • Cris LeVert w ciągu ostatnich 5 spotkań notuje średnio 24 punkty na mecz.

    Autor: Mateusz Malinowski

Indiana Pacers – Milwaukee Bucks 118:111

Statystyki na ESPN

  • Z powodu narodzin syna drugi mecz z rzędu opuścił Giannis Antetokounmpo.
  • Gracze Pacers zaczęli od mocnego uderzenia, wygrywając pierwszą kwartę (34:20). Po pierwszej połowie różnica wynosiła aż 23 punkty na korzyść koszykarzy z Indianapolis (68:45).
  • W drugiej połowie gracze Pacers kontrolowali wydarzenia na parkiecie średnio prowadząc kilkunastoma punktami. Jednak na początku czwartej kwarty po punktach Williamsa, Middletona i Browna różnica osiągnęła zaledwie 5 punktów (82:77). Skuteczne akcji Brogdona, Lamba i Warrena zdołały oddalić niebezpieczeństwo ze stony Bucks. Pacers ostatecznie wygrali 118:111.
  • Aż 35 punktów zanotował TJ Warren, przy fenomenalnej skuteczności z gry (16/19, 84%), zaliczył również 7 zbiórek. Double-double zanotowali Malcolm Brogdon (17 punktów i 13 asyst) oraz Myles Turner (14 punktów i 11 zbiórek), 15 punktów i 8 zbiórek dołożył Domantas Sabonis.
    -Po stronie Bucks niespodziewanie najskuteczniejszym graczem okazał się Donte DiVincenzo, autor 19 punktów i 8 zbiórek. 17 punktów zanotował Khris Middleton, zaś 15 Eric Bledsoe.

    Autor: Mateusz Malinowski

New York Knicks – Washington Wizards 96:114

Statystyki na ESPN

  • Bradley Beal nie został wybrany do zbliżającego się Meczu Gwiazd. Jego dzisiejszy występ pokazał, że na powołanie jak najbardziej zasłużył. Obrońca rzucił 30 punktów, w wydatny sposób pomagając swojej drużynie w wygranej.
  • Knicks utrzymywali dystans do trzeciej minuty czwartej kwarty. Od tego momentu przyjezdni zaczęli znacząco uciekać gospodarzom. Wizards wygrali po raz pięty w ostatnich siedmiu spotkaniach i do ósmego Orlando Magic brakuje im już tylko trzech zwycięstw.
  • Najlepiej dla Knicks zagrał Julius Randle, autor 21 punktów i 13 zbiórek, Elfrid Payton dołożył 19, a RJ Barrett 16.

Memphis Grizzlies – Portland Trail Blazers 111:104

Statystyki na ESPN

  • Grizzlies powiększyli swoją przewagę w walce o ósme miejsce w Konferencji Zachodniej. Brandon Clarke rzucił 27 punktów, Ja Morant dołożył 20 oczek i dziewięć zbiórek.
  • Dla Blazers 23 punkty zdobył CJ McCollum, 20 oczek dołożył Damian Lillard, ale na trzy minuty przed końcem musiał opuścić parkiet z powodu urazu pachwiny. Rozgrywający prawdopodobnie nie zagra w All-Star Game.
  • Grizzlies prowadzili w pewnym momencie już 14 oczkami. Blazers grali dzień po dniu, co z pewnością miało znaczenie przy potencjalnym odrabianiu strat.

Minnesota Timberwolves – Charlotte Hornets 108:115

Statystyki na ESPN

  • Devonte Graham rzucił 28, Malik Monk Dołożył 25, a Hornets, dzięki świetnej ostatniej kwarcie, pokonali na wyjeździe inny młody zespół. Dla Szerszeni to drugie zwycięstwo z rzędu.
  • Timberwolves prowadzili w pewnym momencie już 18 punktami, ale bardzo dobra druga połowa w wykonaniu przyjezdnych pozwoliła im na odniesienie sukcesu. Hornets pozwolili rzucić Timberwolves w drugich 24 minutach zaledwie 42 punkty.
  • D’Angelo Russell zdobył 26 punktów i 11 asyst. Timberwolves musieli radzić sobie bez Karla-Anthony’ego Townsa, który ma uraz lewego nadgarstka.

Dallas Mavericks – Sacramento Kings 130:111

Statystyki na ESPN

  • Luka Doncić opuścił poprzednie siedem spotkań, ale dzisiaj kolejny raz pokazał, że jest dla Mavericks zawodnikiem kluczowym. Słoweniec rzucił 33 punkty, miał 12 zbiórek i osiem asyst.
  • Kristaps Porzingis dołożył 27 punktów i 13 zbiórek. Widać, że Łotysz wraca na odpowiednie dla siebie tory.
  • Buddy Hield rzucił 22 punkty, 16 oczek dołożył De’Aaron Fox. Kings dali odjechać Mas w drugiej kwarcie i przez całą drugą połowę nie zbliżyli się na więcej niż na 11 oczek.

Zobacz także:

Phoenix Suns – Golden State Warriors 112:106

Statystyki na ESPN

  • Devin Bookers rzucił 27, Kelly Oubre Jr dołożył 15, a Suns wygrali po raz drugi w ostatnich ośmiu spotkaniach. Dla Suns to już i tak jest lepszy sezon niż poprzedni, który zakończyli z 19 wygranymi.
  • Suns weszli w czwartą kwartę z dziewięcioma punktami przewagi i w ciągu ostatnich 12 minut już ani razu nie przegrywali.
  • Warriors przegrali po raz czwarty z rzędu i z bilansem 12-43 są aktualnie najgorszą ekipą w lidze.

Utah Jazz – Miami Heat 116:101

Statystyki na ESPN

  • Donovan Mitchell rzucił 26 punktów, Bojan Bogdanović dołożył 22, Rudy Gobert zdobył 16 oczek i 20 zbiórek. Jazz wygrali swój czwarty kolejny mecz.
  • Dla Heat 25 oczek rzucił Jimmy Butler, Duncan Robinson dołożył 18. Przyjezdni zbudowali kilkupunktowe prowadzenie w pierwszej kwarcie, ale Jazz udało się odrobić straty i wyjść na prowadzenie już w trzeciej kwarcie.

Denver Nuggets – Los Angeles Lakers 116:120 OT

Statystyki na ESPN

  • Do wywołania zwycięzcy dwóch najlepszych drużyn konferencji zachodniej potrzebna była dogrywka. Do dogrywki na niespełna 24 sekundy przed końcem spotkania celnym layupem doprowadził Gary Harris. W posiadaniu piłki byli jeszcze Lakers, ale ostatni rzut LeBrona Jamesa na niemal dwie sekundy przed końcem okazał się niecelny.
  • W dodatkowej części gry, głównie za sprawą Anthony’ego Davis (7 punktów) lepsi okazali się gracze Lakers, wygrywając po dogrywce (120:116).
  • Najlepszym graczem meczu został LeBron James, autor triple-double (32 punkty, 12 zbiórek i 14 asyst), przy skuteczności 15/29 z gry, 52%. Jeden punkt więcej od lidera Lakers zdobył Anthony Davis (33 punkty, 10 zbiórek), notując doubl-double. Podwójną zdobycz zanotował również Dwight Howard (14 punktów i 11 zbiórek).
  • Po stronie Nuggets najskuteczniejszym graczem okazał się Jamal Murray, który zapisał na swoje konto double-double (32 punkty i 10 asyst), przy skuteczności 13/25 z gry, 52%. Double-double zanotował również Nikola Jokić (22 punkty, 11 zbiórek), 9/18 z gry, 50%, dokładając 6 asyst. 15 punktów i 7 zbiórek zaliczył Jerami Grant.

    Autor: Mateusz Malinowski

39
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
32 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
21 Comment authors
gniewkosynrybakamackikiArtigruSceptoFan Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
mackiki
Gość
mackiki

To bylo widowisko Denver LA mistrzostwo swiata po prostu LBj niesamowity gosc i te trojki w dogrywce AD wow

Bajor
Gość
Bajor

W Lakers tylko AD i Lebron, w PO będą grać po 40min,wiadomo jak to się skończy.

mackiki
Gość
mackiki

Nie mozesz docenic ich i cieszyc sie meczem i chwila tylko juz musisz z rana wywod wysrac na temat playoff ? co ty masz jakas kule gdzie widzisz co bedzie a moze inni sie zesraja bo lebron wpadl do kociolka panoramiksa !!!!

bili
Gość
bili

co ty tak od rana jazgoczesz,.Podnieciłeś się meczem na styku?

gru
Gość
gru

mackiki czy jak ci tam ,lepiej bys znikł z tego portalu

Kuba
Gość
Kuba

Skończy się tytułem dla LAL.

gru
Gość
gru

hehe

SceptoFan
Gość

Muszę (choć ciężko mi) docenić wpis Mackikiego. Po raz pierwszy w życiu napisał coś wartościowego:

“Nie mozesz docenic ich i cieszyc sie meczem…”

Jeszcze tylko eliminacja rynsztokowej ekspresji i będę mógł przestać nazywać go Stefanem W.

mackiki
Gość
mackiki

Zauwazyles ze ja tutaj nie krytykuje zadnego gracza ani zespolu tak jak wy to robicie ?
A rynsztokowego jezyka uzywam w stosunku do was bo uwazam was zwyczajnie za baranow jak to jest z 99% ludzi w sieci. CZesc

SceptoFan
Gość

Nie ma niczego złego w krytykowaniu. Zło tkwi w mieszaniu z błotem, które pojawia się, gdy ktoś nie odróżnia krytyki od złośliwości i wynikającego z niej dokuczania.
Przyjmuję do wiadomości przyczynę bluzgów. Pytanie tylko, co udaje Ci się osiągnąć. Czy na pewno Twoje bluzgi dotykają rzekomych baranów, czy może Ty okazujesz się być Stefanem W?

mackiki
Gość
mackiki

jaki stefan w przepraszam o czym ty bredzisz do mnie lol ?

undrafted
Gość
undrafted

Tytułem Frajera roku.

gru
Gość
gru

mackiki masz tytuł “Znawcy NBA” chylę czoła Lakesrfansie

mackiki
Gość
mackiki

Nie jestem znawca NBA po prostu lubie ta lige ogladac tak samo jak eurolige a kibicuje owszem LA czy to cos zlego ?

Chlebek
Gość
Chlebek

AD to miękka faja. Gdyby w Lakers nie było LBJ to ten doprowadziłoby ich do bilansu 8-74 na koniec sezonu. Prawdziwy lider zespołów loteryjnych.

Patrykus
Gość
Patrykus

Synu wstawaj, zesrales się.

Dupa Gowno
Gość

Zesral się w pory na rzadko ten Gimbus

Apelator
Gość
Apelator

Myślę że kolega się pomylił. Byłoby z tego z 13 zwycięstw.

SceptoFan
Gość

Dlaczego osiem?
Powinno być dziewięć. Czy lecisz co dwa?

pops
Gość
pops

Adminie widzisz i nie grzmisz : /

Kato
Gość
Kato

Wiggins kręci niezłe staty w GSW. Może się chłopak przełamie wreszcie i będzie się bardziej przykładał. Może potrzebuje dorosnąć po prostu. Goldeny to jednak cwane lisy, to się może udać. Szkoda Lillarda bez niego PTB już mogą zapomnieć o playofach. Może Isaiah Thomasa podpiszą wolny jest przyda się.

Arti
Gość
Arti

Moim zdaniem Wiggins potrzebuje trenera z charyzmą, który wyciśnie go jak cytrynę innmi słowy wprowadzi go na wyższy level. Z całym szacunkiem do Soty, ale tam są tylko miękkie faje.

Jakub
Gość
Jakub

Luka I KP coraz lepiej razem grają. Jakie to piękne

SceptoFan
Gość

Nie dziwią pełne trybuny na Brooklynie. – Ally Love jest turbosłodka.

SceptoFan
Gość

Cały LBJot…
Miał na skrzydle człowieka, który umie rzucać, to nie: “sam rzucę; nie szkodzi, że nie umiem – może się uda, wtedy będzie chwała wiekuista; jeśli się nie uda to i tak będziemy mieli dogrywkę”.
Podziwiam mądrość Davisa, któremu widok piłki zasłoniło ego Płaczka, więc zamiast czekać na Godota, popędził na ewentualną dobitkę.

cormac
Gość
cormac

dziwna prawidłowość że Bronek zawsze oddaje rzut przy remisie ale jak przegrywają i trzeba oddać decydujący rzut to szuka kolegi 😉

LA Fan
Gość
LA Fan
gru
Gość
gru

hehehhe dokładnie.W PO w matchupie z Kawhim będzie mógł się wykazać:)

mackiki
Gość
mackiki

Oddalby pilke koledze to bys napisal ze nie potrafi wziazc ciezaru odpowiedzialnosci za druzyne na wlasne barki bo jestes zaprogramowany zeby go ciagle hejtowac wy tak po prostu funkcjonujecie nieudacznicy zyciowi

bili
Gość
bili

możesz mi osobiście skoczyć małolacie, zejdź z oczu synu Lebrona.

Bajor
Gość

Ale pocisk dla mackiki hehe dobre

SceptoFan
Gość

Raczej nie. Moja ulubiona Bycza akcja, to gdy 13 czerwca 1997 roku obskoczony przez obrońców Jordan odegrał na czubek do Kerra, który trafił i zdobył tytuł. To było coś, co pokazało, że jednak Byki są drużyną. Nigdy nie odważyłbym się zarzucić Jordanowić (choć nigdy go nie lubiłem), że nie umiał wziąć na siebie ciężaru gry. Musiałbym z resztą być niespełna rozumu, by tak powiedzieć. Natomiast różnica jest taka, że Jordan (choć był niefajnym gościem) umiał rzucać i wiedział jak nikt inny, kiedy rzucać. Płaczek natomiast jest waleczny i trudny do zatrzymania, ale do rzutów to on się nie nadaje i… Czytaj więcej »

mackiki
Gość
mackiki

Czy w tej sytuacji o ktorej mowisz LA wczoraj przegralo czy wygralo ? Różnica jest taka ze pewnie podczas timeoutu doszli do wniosku ze on wezmie pilke i bedzie chcial zrobic gamewinnera nie rozumiem twoich pretensji to ty wlasnie placzesz i lamentujesz najwiecej a nie LBj

SceptoFan
Gość

Przecież to proste. Coś tam się wydarzyło i wymieniam na ten temat uwagi z innymi zainteresowanymi. Tyle.
Niektórzy podzielają moje spostrzeżenia, inni nie. Świat dalej się kręci.
Nikt nie jest z tego powodu głupszy lub mądrzejszy.

gniewkosynrybaka
Gość
gniewkosynrybaka

Kerr opowiadal o tej akcji. jordan zapytal go podczas time-out czy jest gotow, i ze Kerr ma byc uwazac na podanie. Kerr oczywiscie byl gotow i skonczylo tak jak wiemy. Mike wielkim korzykarzem jest a ego ma jeszcze wieksze co zreszta pokazywal wiele razy. Ale nie to nam tu oceniac, umial wygrywac mecze sam ale takze jako druzyna. LBJ jest ewenementem, trudno znalezc dugiego czlowieka ktory ma takie warunki fizyczne (mowie o rozmiarach, sile, skocznosci, zwinnosi, zdrowiu, o wszystkim) a jednoczesnie tak potrafi grac w kosza na takim poziomie przez tyle lat. Jego styl jest.., powiedzialbym nieelgencki, ale co z… Czytaj więcej »

gru
Gość

W serii z Clippers Twoje Lakers odpadnie,

mackiki
Gość
mackiki

Nic to nie zmieni i ty i ja i sceptofan bedziemy musieli isc do roboty i placic rachunki i dalej sobie cisnac tutaj :D:D tylko gorzej bedzie jesli Clippers odpadna ciekawe czy wtedy zaskomlesz tutaj podasz łape i przeprosisz

gru
Gość

Mówisz do rzeczy:)

Toddler
Gość
Toddler

Zauważyłem taką zależność w grze Lakersów, że dobrze sobie radzą na drużyny, które nie mają jakichś super dobrych shooterów za 3, a na drużyny, które mają zawodników typu Lillard, Harden, to idzie im naprawdę ciężko. Dodatkowo Jeziorowcy mają najlepszy bilans meczy na wyjeździe w całym NBA (82,14% win ratio na wyjeździe, gdzie bucks mają 80,7%). Grają lepiej na wyjeździe niż u siebie. Powiedziałbym nawet, że mają 85% win rate na wyjeździe, bo przegrana z Clippers w Staples to tak jakby u siebie grali. Lakers ustabilizowali formę, początek sezonu był genialny, ale wiadome było, że mają jeden z najłatwiejszych kalendarzy, teraz… Czytaj więcej »