NBA: Wolni Agenci – Free Agents 2017

NBA: Wolni Agenci – Free Agents 2017
Czerwiec 25 19:42 2017 Print This Article

1 lipca w NBA rozpocznie się czas, kiedy zawodnicy będą podpisywać nowe umowy – przedłużać dotychczasowe kontrakty lub zmieniać barwy klubowe. Komu kończy się umowa? Kto opuści swoje dotychczasowe miejsce zamieszkania i jakich kontraktów możemy się spodziewać? Wszystko znajdziecie w naszej zapowiedzi tegorocznego rynku wolnych agentów – NBA Free Agents 2017.

WOLNY AGENT– zawodnik, któremu kończy się kontrakt i może podpisać nową umowę z dowolną drużyną.

ZASTRZEŻONY WOLNY AGENT– zawodnik, któremu kończy się kontrakt i może podpisać nową umowę z dowolną drużyną, ale jego obecny zespół może tę ofertę wyrównać i wtedy gracz zostaje w dotychczasowym klubie.

NIEZASTRZEŻONY WOLNY AGENT– zawodnik, któremu kończy się kontrakt i może podpisać nową umowę z dowolną drużyną. Dotychczasowy pracodawca nie ma prawa wyrównywać żadnej z tych ofert.

OPCJA ZAWODNIKA– gracz ma ważny kontrakt, ale może zrezygnować z ostatniego roku kontraktu i wejść na rynek “wolnych agentów”.

OPCJA ZESPOŁU– gracz ma ważny kontrakt, ale klub może zrezygnować z jego usług.


 

Toronto Raptors

Wolni Agenci 2017:

Kyle Lowry– niezastrzeżony wolny agent. Statystyki  w sezonie 2016/2017: 22.4 ppg, 7.0 apg, 4.8 rpg

Dotychczasowe zarobki: $12,000,000

Serge Ibaka– niezastrzeżony wolny agent. Statystyki w sezonie 2016/2017: 14.8 ppg, 6.8 rpg, 1.6 bpg

Dotychczasowe zarobki: $12,250,000

P.J. Tucker – niezastrzeżony wolny agent. Statystyki w sezonie 2016/2017: 6.7 ppg, 5.8 rpg

Dotychczasowe zarobki: $5,300,000

Pozostali wolni agenci: Patrick Patterson (niezastrzeżony wolny agent)

Jeszcze kilka lat temu, dokładnie w sezonie 2011/2012 włodarze klubu z Kanady nie mieli żadnego pomysłu na sukcesywną przebudowę zespołu. Symbolem tej bezradności był swobodnie biegający po boisku Andrea Bargnani, który nie był w prawdzie niczemu winien. Kontraktu z Dinozaurami nie podpisał też żaden ciekawy wolny agent. W tej beznadziei miał jednak miejsce pewien ruch, transfer będący podstawą dzisiejszego zespołu Dwane’a Caseya oraz początkiem zmiany układu sił wśród drużyn NBA. 5 lipca dzięki trójstronnej wymianie z Lakers oraz Suns szeregi Jeziorowców zasilił Steve Nash, a RaptorsKyle Lowry. Nikt nie spodziewał się wtedy, że ten przeciętny playmaker stanie się niedługo elitarnym rozgrywającym na Wschodzie. Lowry bardzo szybko zaprzyjaźnił się z DeMarem DeRozanem tworząc jeden z najlepszych backcourtów lidze. Niestety podobnie jak Chis Paul i Blake Griffin blask ich gwiazd gasł podczas fazy play-offs. Kto najbardziej znęcał się nad liderami Raptrors? Nie kto inny jak sam LeBron James, który od sześciu lat blokuje bramę wiodącą do Finałów NBA. Tegoroczne rozgrywki były dla Dinozaurów kolejnym kubłem zimnej wody. Mimo wzmocnień w postaci Serge Ibaki czy P.J. Tuckera podopieczni Dwane’a Caseya ponieśli druzgocącą porażkę z magicznym trio Cavs. Największym katem Kanadyjczyków był wspomniany LBJ, który obnażył chyba ich wszystkie słabości. Tym samym Cavaliers już po ośmiu meczach zameldowali się w Finałach Konferencji. Zaczęto się zastanawiać ,,Co dalej z Toronto?”.

Rozgrywający Raptors znajduje się w bardzo trudnym miejscu kariery. Lowry ma 31 lat, a tegoroczna umowa będzie najprawdopodobniej jego ostatnim poważnym kontraktem w życiu. Pojawia się teraz pytanie, czy pozostawić klub, który dał mu tak naprawdę wszystko i gdzie będzie musiał co roku toczyć boje z LeBronem Jamesem czy jeszcze raz spróbować zawojować Zachód? Teraz druga kwestia. Jeśli Raptors będą chcieli zatrzymać Lowrego muszą liczyć się z tym, że rozgrywający zechce najprawdopodobniej podpisać wyłącznie maksymalny kontrakt. Na pierwszy rzut oka to normalne. W końcu Lowry jest podstawą naprawdę bardzo dobrego zespołu. Kto wie czy obecni Raptors nie są najlepszą drużyną w historii klubu. Niepodpisanie z nim umowy może oznaczać upadek tej niezwykle groźnej kanadyjskiej ekipy. Druga strona medalu jest taka, że w momencie największych płatności czyli ok. 40 mln $ za sezon Lowry będzie miał ok. 34- 35 lat. Nie wiadomo jak może prezentować się na boisku i ile paliwa pozostanie w jego baku. Pod znakiem zapytania stoi też  forma podczas fazy play-offs, która póki co nie daje powodów do dumy.

Mimo to Lowry jest jednym z największych kąsków wśród wolnych agentów, a lista zainteresowanych jest długa i szeroka jak całe NBA. Po pozyskaniu z draftu Markelle Fultza z wyścigu odpadają 76ers, dlatego głównymi zainteresowanymi wciąż pozostają San Antonio Spurs, którzy podczas tego lata będą szukali wzmocnienia na kulejącej pozycji rozgrywającego. Ciekawe są również wieści z Los Angeles. Jeśli zespół Doca Riversa opuści Chris Paul włodarze klubu mogą szukać odpowiedniego kompana dla Blake’a Griffina (chociaż jego powrót również nie jest gwarantowany, ale o tym za chwilę). Pierwszy na liście życzeń jest właśnie Lowry. Gdyby jednak rozgrywający Raps chciał ponownie spróbować własnych sił na Zachodzie zainteresowanie wykazują również Leśne Wilki.

Sam Lowry cały czas odcina się od komentarzy na temat własnej przyszłości. Jakiś czas temu zawodnik dodał twitta, w którym powiedział– Nie wierzcie w to co słyszycie, zwłaszcza gdy nie wychodzi to ode mnie.

Wszystkie doniesienia starał się zdementować również generalny menadżer Raptors, Masai Ujiri.

– Wiem, spekulacje…za pośrednictwem artykułów. Wszyscy mamy wzloty i upadki. Były chwile kiedy był nieobecny, a czasami kiedy wszyscy byliśmy na samym dole. To dzieje się jednak w każdym zespole, z każdym zawodnikiem. Ludzie muszą przez to przejść.

– Wiem co powiedział mi Kyle- zapewniał UjiriKyle tu pracował, a teraz po prostu wziął urlop- więc wiem co mi mówił. Mogę tylko uwierzyć w to, co ON mi mówi, a nie znane źródła

Atlanta Hawks

Wolni Agenci 2017:

Paul Millsap– opcja zawodnika. Statystyki  w sezonie 2016/2017: 18.1 ppg, 7.7 rpg, 3.7 apg

Dotychczasowe zarobki: $20,072,033

Thabo Sefolosha– niezastrzeżony wolny agent. Statystyki w sezonie 2016/2017: 7.2 ppg, 4.4 rpg

Dotychczasowe zarobki: $4,000,000

Tim Hardaway Jr– zastrzeżony wolny agent. Statystyki w sezonie 2016/2017: 14.5 ppg, 2.8 rpg

Dotychczasowe zarobki: $2,281,605

Pozostali wolni agenci: Ersan Ilyasova (niezastrzeżony wolny agent), Mike Muscala (niezastrzeżony wolny agent), Jose Calderon (niezastrzeżony wolny agent), Kris Humphries (niezastrzeżony wolny agent)

Rozgrywki 2016/2017 były dziesiątym z rzędu sezonem, w którym Atlanta awansowała do fazy play-offs. Zespół Mike’a Budenholzera przeszedł podczas letniego okienka transferowego ogromną metamorfozę tracąc dwójkę naprawdę świetnych zawodników jakimi byli Al Horford czy Jeff Teague. Później, szkoleniowiec musiał poradzić sobie bez Kyle Korvera, który zasilił szeregi największego rywala Hawks, Cleveland Cavaliers. Cześć ekspertów zastanawiała się czy taki transfer nie przekreśli ich szans na rozgrywki postseason. Jak się okazało cała sytuacja nie wyglądała tak źle, bowiem Jastrzębie zakończyły sezon jako piąta drużyna Konferencji Wschodniej. Ciekawie zaprezentowały się nowe nabytki Hawks, Taurean Prince oraz Dwight Howard, którzy nadali Atlancie nowy i dosyć intrygujący styl. Co prawda podopieczni Mike’a Budenholzera z fazy play-offs odpadli dość szybko, jednak pamiętajmy, że szkoleniowiec musiał właściwie na poczekaniu złożyć dobrze funkcjonujący tandem. Mimo wszystko przed włodarzami klubu naprawdę pracowite lato, ponieważ w lipcu obecny lider Jastrzębi będzie mógł skorzystać z tzw. opcji zawodnika.

Paul Millsap jest jedynym grającym jeszcze dla Hawks zawodnikiem pierwszej piątki z sezonu 2014/2015. Pozostali koszykarze to wspomniani Al Horford, Jeff Teague, Kyle Korver oraz DeMarre Carroll. Podobnie jak Millsap czuł się dwa lata temu Damian Lillard kiedy po letnim okienku transferowym został sam z dotychczasowej pierwszej piątki Blazers. Historia lubi zataczać koło, ponieważ Millsap, podobnie jak Dame, stanął na wysokości zadania i doprowadził swój team do fazy play-offs. Wszystko jednak co dobre musi się kiedyś skończyć.

Skrzydłowy najprawdopodobniej pokusi się o przetestowanie rynku wolnych agentów i niewykluczone, że ktoś kolokwialnie mówiąc wygarnie go Atlancie. Oznaczałoby to pewnie początek gruntownej przebudowy, o której na razie władze klubu nie chcą słyszeć, dlatego jak sami mówią zrobią wszystko by Millsap został w stanie Georgia.

Zainteresowanie skrzydłowym w NBA jest ogromne. Wszystko z powodu olbrzymiej uniwersalności jaka cechuje dotychczasowego lidera Hawks. Najciekawszym pomysłem jest zdecydowanie gra dla Miami Heat, którzy szukają następcy Chrisa Bosha na pozycji silnego skrzydłowego. Dzięki tak mocnemu obsadzeniu czwórki Żary znowu znalazłyby  się wśród najlepszych drużyn na Wschodzie. Połączenie sił z Hassanem Whiteside’m początkowo nie wydaje się być dobrym pomysłem, lecz przypatrując się umiejętnościom obydwóch Panów plan zaczyna powoli nabierać sensu. Uniwersalność Millsapa pomogłaby Heat zarówno w obronie jak i ataku, gdzie uformowałby się świetny duet z Goranem Dragiciem.

Chęć sprowadzenia skrzydłowego wyrazili również Charlotte Hornets, Denver Nuggets, Houston Rockets, Phoenix Suns oraz…Sacramento Kings!

Pomysł z Królami wydaje się być jednak trochę nietrafionym pomysłem. Taka oferta miałaby sens przed odejściem DeMarcusa Cousinsa, ale teraz w momencie przebudowy? Millsap chce walczyć o najwyższe cele, dlatego rozważy każdą ofertę, która zwiększyłaby jego szanse na pierścień. Na gruntowną przebudowę może już mu nie starczyć paliwa w baku (32 lata). Bardziej prawdopodobną opcją są już Houston Rockets, którzy szukają godnego partnera dla Jamesa Hardena.

Oprócz Millsapa wolnym agentem może zostać również Tim Hardaway Jr. Zawodnik przez pierwsze dwa lata nie mógł zaaklimatyzować się w systemie jaki preferował Mike Bundeholzer. Podczas zeszłych rozgrywek złą passę zastąpił głodny sukcesu rozgrywający, który bez problemu potrafi rywalizować przeciwko najlepszym. Przekonali się o tym chociażby San Antonio Spurs czy Cleveland Cavaliers, którym Hardaway zaaplikował odpowiednio 29 i 38 punktów wychodząc z ławki rezerwowych. Potencjał jest. Być może ktoś pokusi się o zaproponowanie mu wysokiego kontraktu?

Indiana Pacers

Wolni Agenci 2017:

Jeff Teague– niezastrzeżony wolny agent. Statystyki  w sezonie 2016/2017: 15.3 ppg, 7.8 apg, 4.0 rpg

Dotychczasowe zarobki: $8,000,000

C.J. Miles– opcja zawodnika. Statystyki w sezonie 2016/2017: 10.7 ppg, 3.0 rpg

Dotychczasowe zarobki: $4,583,450

Pozostali wolni agenci: Rodney Stuckey (niezastrzeżony wolny agent), Aaron Brooks (niezastrzeżony wolny agent), Lavoy Allen (opcja zawodnika)

Do ciekawych zmian może dojść również w stanie Indianapolis. Najważniejszą kwestią dla włodarzy klubu będzie zatrzymanie Paula George’a, który od kilku dobrych lat jest łączony z Los Angeles Lakers. Zawodnik już jako dziecko marzył o grze dla Jeziorowców, co podkreśla na każdym kroku. Mimo początkowych zapewnień, George poinformował włodarzy Indiany, że za rok trafi na rynek wolnych agentów i nie ma zamiaru przedłużać swojej umowy. Tym samym w mediach rozpętała się prawdziwa burza. Oprócz wspomnianych Jeziorowców zainteresowanie błyskawicznie wykazali Boston Celtics oraz Cleveland Cavaliers. Według różnych źródeł Cavs po przegranych finałach z Warriors chcieliby dodać do rotacji kolejną gwiazdę,najlepiej strzelca. Kevin Love był przez ostatnie trzy lata bardzo solidnym wzmocnieniem, jednak pojedynek przeciwko Wojownikom wymaga od Kawalierów wzniesienia się na jeszcze wyższy poziom. Pozostali chętni na usługi George’a to Rockets oraz Clippers, lecz to wątpliwe by PG porzucił dziecinne marzenia o założeniu purpurowo- złotego trykotu dla wspomożenia lokalnych rywali.

Na rynku wolnych agentów rozpocznie się również walka o Jeffa Teague’a, który najprawdopodobniej będzie chciał podpisać maksymalny kontrakt, choć niewykluczone, że umowa zostanie zawarta w Indianapolis. Sam zawodnik podkreśla– Kocham Indianę. Znasz mnie, urodziłem się i wychowałem tutaj, widać to chociażby po tatuażach. Chciałem grać dla Pacers przez całe życie. To świetna okazja dla mnie. Kocham tutaj być.

Zdanie Teague’a może zmienić odejście George’a i decyzja władz klubu o rozpoczęciu przebudowy zespołu. Zainteresowanie usługami świadczonymi przez rozgrywającego wykazują Minnesota Timberwolves, San Antonio Spurs oraz New York Knicks.

Pozostali Wolni Agenci Konferencji Wschodniej:

Chicago Bulls: Dwyane Wade (opcja zawodnika), Rajon Rondo (opcja zespołu), Nikola Mirotić (zastrzeżony wolny agent), Christian Felicio (zastrzeżony wolny agent), Michael Carter- Williams (zastrzeżony wolny agent), Anthony Morrow (niezastrzeżony wolny agent), Joffrey Lauvergne (zastrzeżony wolny agent)

Cleveland Cavaliers: Kyle Korver (niezastrzeżony wolny agent), Deron Williams (niezastrzeżony wolny agent), Andrew Bogut (niezastrzeżony wolny agent), Derrick Williams (niezastrzeżony wolny agent), James Jones (niezastrzeżony wolny agent), Larry Sanders (niezastrzeżony wolny agent), Dahntay Jones (niezastrzeżony wolny agent)

Miami Heat: Dion Waiters (opcja zawodnika), James Johnson (niezastrzeżony wolny agent), Udonis Haslem (niezastrzeżony wolny agent), Luke Babbit (niezastrzeżony wolny agent), Josh McRoberts (opcja zawodnika), Willie Reed (opcja zespołu)

Boston Celtics: Kelly Olynyk (zastrzeżony wolny agent), Amir Johnson (niezastrzeżony wolny agent), Jonas Jerebko (niezastrzeżony wolny agent), Gerald Green (niezastrzeżony wolny agent), James Young (niezastrzeżony wolny agent)

Milwaukee Bucks: Greg Monroe (opcja zawodnika), Tony Snell (zastrzeżony wolny agent), Michael Beasley (niezastrzeżony wolny agent), Spencer Hawes (opcja zawodnika), Jason Terry (niezastrzeżony wolny agent), Terrence Jones (niezastrzeżony wolny agent), Steve Novak (niezastrzeżony wolny agent)

Washington Wizards: Otto Porter (zastrzeżony wolny agent), Bojan Bogdanović (zastrzeżony wolny agent), Brandon Jennings (niezastrzeżony wolny agent), Trey Burke (zastrzeżony wolny agent)

Charlotte Hornets: Ramon Sessions (opcja zespołu), Brian Roberts (niezastrzeżony wolny agent), Christian Wood (niezastrzeżony wolny agent)

Philadelphia 76ers: Robert Covington (opcja zespołu), Sergio Rodriguez (niezastrzeżony wolny agent), Tiago Splitter (niezastrzeżony wolny agent), Alex Poythress (niezastrzeżony wolny agent)

Detroit Pistons: Kentavious Caldwell-Pope (zastrzeżony wolny agent), Aron Baynes (opcja zawodnika), Beno Udrih (niezastrzeżony wolny agent), Reggie Bullock (zastrzeżony wolny agent)

New York Knicks: Derrick Rose (niezastrzeżony wolny agent), Justin Holiday (niezastrzeżony wolny agent), Ron Baker (zastrzeżony wolny agent), Sasha Vujacic (niezastrzeżony wolny agent)

Brooklyn Nets: K.J. McDaniels (opcja zespołu), Luis Scola (niezastrzeżony wolny agent), Randy Foye (niezastrzeżony wolny agent), Greivis Vasquez (niezastrzeżony wolny agent)

Orlando Magic: Jeff Green (niezastrzeżony wolny agent), Jodie Meeks (niezastrzeżony wolny agent), Damjan Rudez (niezastrzeżony wolny agent)

Los Angeles Clippers

Wolni Agenci 2017:

Chris Paul– opcja zawodnika. Statystyki  w sezonie 2016/2017: 18.1 ppg, 9.2 apg, 5.0 rpg

Dotychczasowe zarobki: $22,868,827

Blake Griffin– opcja zawodnika. Statystyki w sezonie 2016/2017: 21.6 ppg, 8.1 rpg, 4.9 apg

Dotychczasowe zarobki $20,093,064

J.J. Redick – niezastrzeżony wolny agent. Statystyki w sezonie 2016/2017: 15.0 ppg, 2.2 rpg, 43 % za 3pkt

Dotychczasowe zarobki: $7,377,500

Pozostali wolni agenci: Marreese Speights (opcja zawodnika), Brandon Bass (niezastrzeżony wolny agent), Raymond Felton (niezastrzeżony), Alan Anderson (niezastrzeżony), Luc Richard Mbah a Moute (opcja zawodnika)

Najtrudniejsze lato na Zachodzie czeka włodarzy Clippers, bowiem pod znakiem zapytania stoi przyszłość dwójki liderów zespołu oraz ich niezawodnego strzelca, J.J. Redicka.

Najważniejsze dla zespołu Doca Riversa będzie z pewnością zatrzymanie Chrisa Paula, który przez ostatnie 5 lat wielokrotnie ratował skórę swojej drużynie. Po zablokowaniu przez ligę jego transferu do Lakers, zawodnik zdecydował się przywdziać trykot prosperujących wtedy Clippers. Na miejscu otrzymał głodnego zwycięstw Blake’a Griffina, z którym od razu załapał wspólny język. Ich widowiskowe akcje przyciągały uwagę coraz większej rzeszy kibiców, a Clippers zaczęli powoli pozbywać się łatki kopciuszka ligi. Wkrótce zdominowali także Los Angeles odsuwając od tronu Jeziorowców. Ogromny postęp zrobił DeAndre Jordan tworząc z Griffinem jeden z najlepszych ligowych duetów podkoszowych. Zespół Riversa był zdecydowanie najlepszym zespołem Kliperów w historii. Jest jednak jeden problem. Podopieczni Doca tracą moc kiedy kończy się sezon regularny, a zaczynają playoffy. Mimo wielu zmian kadrowych, udoskonaleń i kombinacji Clippers nie zdołali ani razu przebrnąć przez drugą rundę postseason. Czynników tej srogiej porażki jest naprawdę dużo. Jedni obwiniają myśl szkoleniową Riversa, drudzy winy dopatrują się w postawie liderów zespołu sugerując, że brak im tzw. cojones. Wpływ na wyniki mają też liczne kontuzje Blake’a Griffina. Skrzydłowy przez ostatnie 3 lata doznał, aż 8 urazów tracąc 83 spotkania sezonu regularnego oraz 6 fazy play-offs. Jego zdrowie z pewnością będzie brane pod uwagę przy ewentualnym podpisywaniu nowego kontraktu, choć pamiętajmy, że zarząd klubu może kierować się także sentymentem do Griffina. W końcu to właśnie on jest ikoną klubu, a jego wybór podczas ceremonii draftu rozdmuchał czarne chmury nad błękitną częścią Los Angeles. Mimo to, wciąż wśród plotek transferowych pojawia się Oklahoma, gdzie skrzydłowy miałby tworzyć zabójczy duet z Russellem Westbrookiem. Za pójściem w tamte strony przemawia fakt, że OKC są rodzinnymi stronami samego zawodnika. To właśnie tam spędził większość życia grając na szczeblu licealnym, a także uniwersyteckim. Inne zespoły brane pod uwagę to Rockets, Celtics oraz…Lakers.

Jeśli zdrowie Griffina dalej będzie płatać mu figle to Paul nie będzie w stanie sam przebić się przez uzbrojony po zęby zachód. Czas pędzi nieubłaganie. CP3 ma już 31 lat i nigdy nie przebrnął przez drugą rundę play-offs. Przy jego osiągnięciach indywidualnych taka ilość porażek staje się po prostu uciążliwa. Dużo pewniejszą przyszłość mogą mu zaoferować inne ligowe zespoły. Chętkę na Paula mają m.in. Utah Jazz, Houston Rockets, Denver Nuggets oraz San Antonio Spurs. Według wielu ekspertów przenosiny do Teksasu byłyby najkorzystniejszym wariantem dla CP3. Otoczony LaMarcusem Aldridgem, Kawhim Leonardem oraz Pau Gasolem nie musiałby martwić się o brak wsparcia. Każdy z nich spokojnie mógłby być liderem jakiegokolwiek zespołu walczącego o tytuł i co za tym idzie jest w stanie w dowolnym momencie przejąć pałeczkę głównodowodzącego. Drugi wariant czyli Houston Rockets wydaje się być bardzo odważnym eksperymentem, ponieważ połączenie sił przez dwóch zawodników, którzy potrzebują piłki jak tlenu będzie niezwykle trudne. Część kibiców śmieje się, że Adam Silver po takim transferze zostanie zmuszony do wprowadzenia drugiej piłki na boisko.

Na razie obydwaj zawodnicy zrezygnowali ze swoich opcji w kontrakcie. Nie podpisanie przez władze Kliperów żadnego z dwójki dotychczasowych liderów wiązałoby się najprawdopodobniej z gruntowną przebudową klubu, która znając Clippers trwałaby nie mniej niż 10 lat. Są zatem dwie opcje- zawarcie nowych umów z obydwoma zawodnikami lub odesłanie jednego do innego miasta. Jeżeli Clippers zdecydują się podpisać Paula i Griffina to zapewne zespół opuści J.J. Redick, który liczy na kontrakt w wysokości 18-20 mln $. Przy wysokich umowach jakimi związałby się zarząd z dwójką dotychczasowych liderów na wymarzoną umowę dla absolwenta Duke po prostu nie ma miejsca w budżecie.

NBA: Redick będzie strzelał dla nowej drużyny?

Golden State Warriors

Wolni Agenci 2017:

Kevin Durant-opcja zawodnika. Statystyki w sezonie 2016/2017: 25.1 ppg, 8.3 rpg, 4.9 apg

Dotychczasowe zarobki: $26,540,100

Stephen Curry– niezastrzeżony wolny agent. Statystyki w sezonie 2016/2017: 25.3 ppg, 6.6 apg, 1.8 stl.

Dotychczasowe zarobki: $12,112,359

Pozostali wolni agenci: Andre Iguodala (niezastrzeżony), Shaun Livingston (niezastrzeżony), JaVale McGee (niezastrzeżony), Zaza Pachulia (niezastrzeżony), David West (niezastrzeżony), Matt Barnes ( niezastrzeżony) , Ian Clark (niezastrzeżony), James Michael McAdoo (zastrzeżony), Anderson Varejao (niezastrzeżony)

Ciekawie zapowiada się również lato w Oakland. Po niezwykle udanych finałach każdy kibic Warriors marzy o tym, aby utrzymać pion swojego zespołu. Niestety przeszkodą mogą okazać się pieniądze. Kevin Durant i Stephen Curry zapewne zrezygnują ze swoich umów, aby móc związać się z klubem za większą kasę niż dotychczas. Nic w tym dziwnego. Dwukrotny MVP ligi za ostatnie cztery lata gry otrzymał zaledwie 44 miliony dolarów. Dla porównania tyle samo zarobił jego klubowy kolega, Andre Igoudala będący rezerwowym.

– Zbudowaliśmy tu coś całkowicie unikatowego. Nie chcemy, by to kiedykolwiek się skończyło– mówił Curry. Rozgrywający spytany o to, czy byłby gotów zgodzić się na niższe zarobki, by zatrzymać kluczowych graczy rotacji, mówi – Jeśli w kontekście zachowania naszego składu trzeba podjąć konkretne decyzje, to na pewno ten temat poruszymy – stwierdził.

Sytuacja Kevina Duranta była trochę inna. Sfrustrowany brakiem sukcesów drużynowych skrzydłowy opuścił Oklahomę City za co został lekko mówiąc skrytkowany. Od tego czy zdecyduje się zostać w Oakland zależał tegoroczny rezultat podczas fazy play-offs. Bilans 12-1 i zwycięska pięciomeczowa seria przeciwko Cleveland zrobiły jednak swoje. Durant chce zostać i może zgodzić się nawet na około 4 miliony mniej by zachować miejsce dla weteranów z ławki. Według ostatnich doniesień wśród kandydatów są m.in. Zach Randolph oraz Vince Carter.

– Czuję, że tu wrócę. Nie mam żadnych wątpliwości- powiedział DurantWszyscy coś wymyślimy, popracujemy nad tym. Chcę tu być. Właśnie wygraliśmy mistrzostwo stary. Zobaczymy, czy możemy to zrobić ponownie. Mówiąc to czuję się dosyć dziwnie, ale wygranie mistrzostwa jest najważniejszym celem. Łatwo mi to teraz mówić, ale mam nadzieję, że nam się to ponownie uda.

Za rok KD ponownie trafiłby na rynek i wtedy Warriors podpisaliby go mając do niego prawa Birda (których nie mają teraz).

Niestety kontrakty liderów Warriors nie są ich jednym problemem zarządu. Tego lata, poza wymienioną dwójką wygasa, aż 9 umów z czego tylko jeden zawodnik będzie zastrzeżonym agentem. Poukładanie tych klocków może być naprawdę ciężkie, ponieważ Warriors obciążeni są jeszcze umową Klaya Thompsona, któremu zapłacą przez następne dwa lata odpowiednio 16.6 mln $ i 17.8 mln $. Wśród tegorocznych wolnych agentów znajdą się Andre Igoudala oraz Shaun Livingston. Pierwszy najprawdopodobniej podpisze z zespołem nową wieloletnią umowę, jednak ciężko określić za jakie pieniądze. Jeśli chodzi o Shauna Livingstona jego podpis przy kontrakcie przedstawionym przez Wojowników nie jest taki pewny. W trakcie 14 lat kariery zawodnik zarobił tylko 42 miliony dolarów. Trafiając w tym roku na rynek, mógłby poprosić o naprawdę solidną podwyżkę. Część źródeł podaje, że Shaun,  podobnie jak Iguodala chciałby pozostać częścią składu Steve’a Kerra.

Cokolwiek się wydarzy, lato w Oakland będzie na pewno bardzo ciekawe.

Utah Jazz

Wolni Agenci 2017:

Gordon Hayward– opcja zawodnika. Statystyki w sezonie 2016/2017: 21.9 ppg, 5.4 rpg, 3.5 apg

Dotychczasowe zarobki: $16,073,140

George Hill– niezastrzeżony wolny agent. Statystyki w sezonie 2016/2017: 16.9 ppg, 4.1 apg, 3.4 rpg

Dotychczasowe zarobki: $8,000,000

Pozostali wolni agenci: Joe Ingles (zastrzeżony), Shelvin Mack (niezastrzeżony), Jeff Withey (niezastrzeżony)

Jazz byli podczas poprzednich rozgrywek jedną z najmądrzej grających drużyn w lidze. Na szczególną uwagę zasługują przede wszystkim niezwykłe zgranie wśród zawodników oraz twarda i skuteczna defensywa. Zespół Quina Snydera nie jest tworem błyskawicznym, a idealnym przykładem przemyślanej przebudowy opartej na rozsądnych wyborach podczas ceremonii draftu. Co roku Jazzmani stawiają kolejny krok do przodu odbudowując straconą przez ostatnie lata uznaną markę. Mimo to od początku sezonu tematem numer jeden w lidze nie była ich świetna dyspozycja, a nieuchronnie zbliżające się letnie okienko transferowe. Najważniejszym celem dla włodarzy Salt Lake City jest zatrzymanie dotychczasowego lidera zespołu Gordona Haywarda, który najprawdopodobniej skorzysta niedługo z opcji zawodnika zawartej w kontrakcie i zrezygnuje z ostatniego roku umowy. Przy podwyżkach jakie miały jakiś czas temu miejsce jest to zabieg normalny dla zawodnika kalibru All-Star. Czy jednak Haywardowi na pewno chodzi o pieniądze?

Skrzydłowy od dłuższego czasu wyróżnia się na parkietach najlepszej ligi świata jako bardzo dobry strzelec ze smykałką do gry w obronie. Obecnie nie ma bardziej pożądanych cech wśród zawodników, zatem Hayward rezygnując z ostatniego roku kontraktu staje się łakomym kąskiem dla większości ligi. Co ciekawe zawodnik zawodnik dopiero wchodzi w swój tzw. prime time dzięki czemu wiele zespołów wierzy, że skrzydłowy nie pokazał jeszcze światu całego potencjału.

Wśród największych zainteresowanych są Celtics oraz Heat, choć rzekomo większe szanse posiada drużyna z Bostonu. Zespół ,,Koniczynek” jest obecnie jedną z najgorętszych ekip w lidze dając nadzieję wszystkim kibicom na legendarny powrót dynastii Bostonu. Podczas tegorocznych rozgrywek sprawili kilka wartych uwagi niespodzianek. Najważniejszą z nich jest na pewno zajęcie pierwszego miejsca w Konferencji Wschodniej wyprzedzając Cavs LeBrona Jamesa. Dzięki temu atutem Celtics będą przede wszystkim większe szansę by dostać się do Finałów Konferencji. Skoro już teraz, bez Haywarda potrafią narzucić trudne warunki Golden State czy Cavaliers to co by się stało, gdyby skrzydłowy dołączył do ich zespołu? Ważnym aspektem jest również trener Celtów Brad Stevens, który był szkoleniowcem lidera Jazz podczas jego gry na Uniwersytecie Butler. Pamiętajmy, że stare znajomości nieraz zmieniały układ sił w najlepszej lidze świata.

Z kolei Pat Riley oferuje wspólną grę obok Gorana Dragicia oraz Hassana Whiteside’a, którzy razem z Dionem Waitersem byli jedną z najlepszych drużyn drugiej części ubiegłego sezonu. Na razie nie wiadomo jednak nic o żadnych konkretach. Na decyzję Haywarda o pozostaniu w Utah może mieć też dosyć drażliwa sytuacja sprzed trzech lat kiedy to Jazz nie kwapili się do zaoferowania skrzydłowemu maksymalnego kontraktu. Zamiast tego wyrównali propozycję Hornets wartą 63 mln $ za cztery lata gry. Pamiętajmy jednak, że Hayward nie był wtedy jeszcze zawodnikiem kalibru All-Star stąd brak chęci podarowania mu tzw. maxa. Teraz sytuacja zmieniła się o 180 stopni. Absolwent uczelni Butler należy do ligowej czołówki w związku z czym Utah zrobią wszystko, aby go zatrzymać.

Nieciekawie wygląda też sytuacja na pozycji rozgrywającego, ponieważ od pierwszego lipca wolnym agentem stanie się George Hill. Ściągnięcie go do Utah okazało się lekarstwem na dotychczasowe bolączki Quina Snydera i było jedną z przyczyn tegorocznych sukcesów Jazz. Hill podtrzymał charakter obronny Nutek dodając do ich arsenału wiele wariantów ofensywnych dzięki niezawodnemu rzutowi zza łuku, którego brakowało poprzedniemu playmakerowi, Trey Burke’owi. Nowy nabytek zespołu zdobywał średnio ponad 17 punktów co mecz na skutecznościach 47% z gry i 40 % za trzy rozgrywając swój najlepszy sezon w karierze. Wielokrotnie brał na siebie ciężar gry dając więcej swobody Haywardowi. Dzięki temu między zawodnikami zawiązała się bardzo mocna przyjaźń. Relacje obu Panów mogą mieć wpływ na ich decyzję podczas podpisywania nowego kontraktu.

– On jest jak mój młodszy brat. Jego serce jest tutaj, w Utah i na pewno trzeba będzie to rozważyć- powiedział Hill.

Według wielu źródeł Hayward chce dalej grać z Hillem, lecz podpisanie obydwóch Panów pochłonęłoby większość cap room Jazz. Mimo wszystko jeśli zarząd chce zatrzymać absolwenta Butler podpisanie rozgrywającego będzie niestety inwestycją konieczną. Wśród kandydatów do podpisania Hilla Minnesota Timberwolves oraz tradycyjnie San Antonio Spurs.

Pozostali Wolni Agenci Konferencji Zachodniej:

Houston Rockets: Nenê Hilario (niezastrzeżony wolny agent), Bobby Brown (zastrzeżony wolny agent), Troy Williams (zastrzeżony wolny agent)

Denver Nuggets: Danilo Gallinari (opcja zawodnika), Mason Plumlee (zastrzeżony wolny agent), Roy Hibbert (niezastrzeżony wolny agent)

New Orleans Pelicans: Jrue Holiday (niezastrzeżony wolny agent),Donatas Motiejunas (niezastrzeżony wolny agent), Langston Galloway (opcja zawodnika), Dante Cunningham (niezastrzeżony wolny agent), Norris Cole (niezastrzeżony wolny agent , Wayne Selden (opcja zespołu)

San Antonio Spurs: Pau Gasol (opcja zawodnika), Patrick Mills (niezastrzeżony wolny agent), Dewayne Dedmon (opcja zawodnika), Jonathon Simmons (zastrzeżony wolny agent), David Lee (zastrzeżony wolny agent), Manu Ginobili (niezastrzeżony wolny agent), Joel Anthony (niezastrzeżony wolny agent)

Dallas Mavericks: Dirk Nowitzki (opcja zespołu), Nerlens Noel (zastrzeżony wolny agent), Yogi Ferrell (opcja zespołu), DeAndre Liggins (opcja zespołu)

Memphis Grizzlies: Zach Randolph (niezastrzeżony wolny agent), Toney Douglas (niezastrzeżony wolny agent), Tony Allen (niezastrzeżony wolny agent), Vince Carter (niezastrzeżony wolny agent), JaMychal Green (zastrzeżony wolny agent)

Sacramento Kings: Rudy Gay (niezastrzeżony wolny agent), Ty Lawson (niezastrzeżony wolny agent), Tyreke Evans (niezastrzeżony wolny agent), Darren Collison (niezastrzeżony wolny agent), Ben McLemore (zastrzeżony wolny agent)

Los Angeles Lakers: Nick Young (opcja zawodnika), Thomas Robinson (niezastrzeżony wolny agent), Tyler Ennis (niezastrzeżony wolny agent) , Metta World Peace (niezastrzeżony wolny agent)

Oklahoma City Thunder: Andre Roberson (zastrzeżony wolny agent), Taj Gibson (niezastrzeżony wolny agent), Jerami Grant (opcja zespołu), Nick Collison (niezastrzeżony wolny agent)

Phoenix Suns: Alex Len (zastrzeżony wolny agent), Alan Williams (zastrzeżony wolny agent), Ronnie Price (niezastrzeżony wolny agent)

Minnesota Timberwolves: Shabazz Muhammad (zastrzeżony wolny agent), Omri Casspi (niezastrzeżony wolny agent), Brandon Rush(niezastrzeżony wolny agent), Adreian Payne (niezastrzeżony wolny agent)

 

Dodaj komentarz

11 komentarzy do "NBA: Wolni Agenci – Free Agents 2017"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Rzut z Dystansu
Gość

Dzięki za ten artykul 🙂 można sie sporo dowiedzieć i wszystko sobie poukładać o wolnych agentach.

Stachu
Gość

(nie żebym wyganiał ale…)
Myślę, że powinien popracować pan nad jakąś inną/lepszą strategią promocji swojego bloga…

olo
Gość

A niby czym poza nazwą różni się WOLNY AGENT od NIEZASTRZEŻONEGO WOLNEGO AGENTA? Z podanego na górze opisu wynika, ze niczym.

hhh
Gość

Pojęcie “wolny agent” jest pojęciem szerszym, ogólnym, gdyż zawiera w sobie zarówno tych “zastrzeżonych” jak i “niezastrzeżonych” wolnych agentów. Każdy niezastrzeżony wolny agent zalicza się do wolnych agentów, ale nie każdy wolny agent jest niezastrzeżony 😉

mic
Gość

wolny agent=termin ogólny
nba.com/news/free-agency-explainer

Reggie
Gość

Indiana powinna oddać PG13,żeby za rok nie zostać z niczym.Po starszych wywiadach spodziewałem się innego ruchu z jego strony.Niestety następny grajek który zrobi wszystko dla mistrzostwa.A z drugiej strony Pacers też mogli by coś robić w kierunku pójścia dalej.ps patrząc jednak na play offy to Indiana zle nie grała.Lipa,że odrazu trafili na Cavs.

Stachu
Gość

Czy robi wszystko dla mistrzostwa? Doprawdy? PG pochodzi z kalifornii, wychował się na Lakers, od dziecka marzył by założyć ich trykot, a swoją chęć gry dla nich deklarował nawet wtedy kiedy Lakers byli w ogonie/czarnej d ligi. Myślę, że gdyby PG polował jedynie na tytuł zdecydowanie chciałby dołączyć do innego do innego teamu.

Reggie
Gość

Jeszcze nie gra w LAL

cormac
Gość

CP3 powinien zrobić wszystko żeby odejść z LAC, wszędzie czy to będzie SAS, Rockets czy nawet Jazz powinien mieć lepszy wynik niż w obecnych LAC, litości to jest już wypalony zespół, połamany Blake, jednowymiarowy DJ, zagubiony Doc plus geriatria na ławce w postaci Feltona czy Crawforda. Przejście do SAS strasznie by wzmocniło rywalizację na zachodzie (oczywiście jeśliby nie odszedł Aldrige)

Tomasz81
Gość

Z tych wszystkich wymienionych zawodnikow mozna by zrobić drużynę na mistrza ……. Rozbijam skarbonkę i zakładam drużynę 🙂 Jacyś chętni chcą się dorzucić 🙂

Mr. Pink
Gość

Ja też jestem aktualnie wolnym agentem, co więcej nie ukrywam, że liczę na kontrakt, naturalnie za ligowe minimum dla weterana;)

wpDiscuz