Choć zespoły ciągle kontraktują nowych zawodników, najważniejsze transfery w tym roku już za nami. LeBron James podpisał umowę z Los Angeles Lakers, Kevin Durant został w Golden State Warriors, a Kawhi Leonard przeszedł do Toronto Raptors. Patrząc na nazwiska “wolnych graczy” w przyszłym roku możemy się spodziewać większej liczby spektakularnych zmian barw klubowych latem 2019 roku. Sprawdźmy kto będzie dostępny na rynku za rok?


Za nami ciekawy “sezon ogórkowy”. Paul George zdecydował się podpisać długoterminową umowę z Oklahoma City Thunder, DeMarcus Cousins przeniósł się do Golden State Warriors, a Carmelo Anthony zdecydował się na odejście z OKC i prawdopodobnie podpisze kontrakt z Houston Rockets.

W tym roku nie wydarzy się już raczej żaden wielki transfer. Zespoły myślą o przyszłym roku. Wiele drużyn podpisuje roczne umowy, by móc za rok wyczyścić swoje “salary cap” i zatrudnić gwiazdy. Oto najciekawsze nazwiska, które będą wolne w 2019:

Isaiah Thomas – 29-letni rozgrywający ma za sobą trudny rok. Thomas liczył na dużą wypłatę tego lata, jego plany się jednak posypały. Zawodnik, który sezon 2016/17 zakończył piąty w głosowaniu na MVP, nie mógł znaleźć zatrudnienia tego lata. Wszystko za sprawą kontuzji biodra, której nabawił się jeszcze grając w Bostonie. Reszta jest smutną historią. Niewysoki rozgrywający został wytransferowany do Cleveland, a następnie do Lakers. Nigdzie nie zdołał pokazać pełni swoich umiejętności i żadna drużyna nie była zainteresowana jego usługami. Pomocną dłoń wyciągnęli Denver Nuggets. 29-latek w nadchodzącym roku zarobi ledwie 2 miliony dolarów. Rozgrywający zapowiada jednak, że już wyzdrowiał i ma rok, by pokazać, co potrafi. Jeśli Thomas zdoła wrócić do formy, będzie jednym z najgorętszych nazwisk na rynku.

DeAndre Jordan – Ostatnio zapanowała moda w NBA na podpisywanie jednorocznych kontraktów. Temu trendowi poddał się też Jordan. Center przeszedł do Mavericks, ale chciałby zbadać rynek następnego lata, czy może zarobić gdzieś więcej. Wydaje się, że kilka drużyn będzie zainteresowanych zawodnikiem, który gwarantuje powyżej 12 zbiórek na mecz.

Eric Bledsoe – Rozgrywający Bucksów to bardzo dobry zawodnik łączący defensywę z ofensywą. Umiejętności nigdy nie były jednak u niego faktorem, lecz trudny charakter. Teraz też krążą pogłoski, że słabo dogaduje się z Gannisem Antetokounmpo i może będzie szukał nowego teamu dla siebie.

Kemba Walker – Charlotte to jeden z najsłabiej zarządzanych klubów w lidze. Dowodzonej przez Michaela Jordana drużynie trafił się jeden porządny zawodnik. Tylko, że ten gracz może za rok odejść za darmo. Na Walkera znajdzie się na pewno wielu chętnych. Niedawno plotkowano, że współpracą z nim był zainteresowany LeBron James. Czy kierunek Lakers jest możliwy?

DeMarcus Cousins – Boogie podpisał roczny kontrakt z mistrzem NBA. Cousins jeszcze nie wyzdrowiał, a już snuje plany, ile będzie w stanie dodać do rozpędzonych Warriors. DeMarcus był rozgoryczony, że nikt inny nie wyszedł tego lata z ofertą zatrudnienia. Center zdecydował się więc przejść na rok do GSW za niecałe 5,5 mln, by później otrzymać  znacznie większą wypłatę. Najpierw jednak musi wrócić do formy sprzed kontuzji, a to w przypadku zerwania ścięgna Achillesa dla nikogo nie było do tej pory łatwe.

Jimmy Butler – Z Minnesoty dochodzą głosy, że Butler nie dogaduje się z młodszymi gwiazdami w drużynie. JB to zawodnik mogący grać zarówno jako rzucający obrońca, jak również na skrzydle. Jimmy nie ma jeszcze 30 lat i czeka na swoją wypłatę. Choć ma opcję zawodnika, każdy zakłada, że z niej nie skorzysta. W ostatnich tygodnia sporo było plotek o tym, że mógłby pójść do Knicks. Na pewno będzie to jedno z najgorętszych nazwisk w przyszłym roku.

Klay Thompson – Rozkład sił w lidze może zmienić odejście z GSW Thompsona. Klay po przyjściu Duranta stracił część okazji rzutowych, i został zepchnięty na trzecie miejsce w drużynie. Bez niego jednak Warriors będą zupełnie inną ekipą. Wszystko zależy od tego, czy Thompson zgodzi się na mniejszą pensję, by pozostać w północnej Kalifornii. Jeśli rzucający będzie chciał maksymalną umowę, Golden State raczej nie będzie na to stać.

Kyrie Irving – Ledwie rok temu przeszedł do Bostonu, a już krążą pogłoski, że za rok znajdzie nową drużynę. Sam Kyrie sugerował, że chętnie zagrałby w Nowym Jorku. Irving ma ledwie 26 lat, a jest mistrzem NBA i jednym z najlepszych rozgrywających w lidze. Oczywiście ciągle Celtics mają największą szansę, by podpisać na długi kontrakt swoją gwiazdę.

Kevin Durant – Skrzydłowy bierze przykład z LBJ-a i podpisuje roczne umowy. Durant ma w kontrakcie wpisane prawa Birda, ale nie wydaje się, by zawodnik w przyszłym roku podpisał długoterminową maksymalną umowę. Prawdopodobne jest, że KD znów zgodzi się na mniejszą kwotę, by zachować szkielet mistrzowskiej drużyny. Jeśli jednak zdecyduje się na zabranie swoich talentów w inne miejsce, w lidze znajdzie się wiele drużyn, które będą zainteresowane jego usługami.

Kawhi Leonard – Kto zakładałby rok temu, że Leonard będzie chciał odejść z San Antonio Spurs? Wszystko jednak się posypało w minionym sezonie, w którym skrzydłowy przez większość czasu leczył kontuzję. Spurs, by coś na nim zyskać, zgodzili się wytransferować go do Toronto Raptors, w zamian za DeMara DeRozana. Sam Leonard mówił podobno, że zmierza do Los Angeles, bo chce grać w domu (zawodnik pochodzi  z Kalifornii). Nadzieję na zatrzymanie go mają jednak Raptors. Do tego niemal każdy chciałby go w swoim składzie. Jeśli Durant pozostanie w GSW, Kawhi Leonard będzie najgłośniejszym nazwiskiem w przyszłym roku.

Zawodnicy, na których warto zwrócić uwagę

Jest jeszcze szereg graczy, którzy będą mogli zmienić otoczenie w 2019. Zawodnicy, tacy jak: Marc Gasol, Paul Millsap, Goran Dragić, czy Tobias Harris mogą stanowić solidne wzmocnienie wielu ekip.

Ponadto wolni będą m.in.: Marcin Gortat, Terry Rozier, Larry Nance jr., Frank Kaminsky, Malcolm Brogdon, Kelly Oubre, Khris Middleton, Al Horford, Harrison Barnes, Tyreke Evans, Enes Kanter, Rudy Gay, Danny Green, Ricky Rubio, Markieff Morris, Trevor Ariza, J.J. Redick, Taj Gibson, Nikola Mirotić, Patrick Beverley.

To nie wszystkie nazwiska, które będą do pozyskania w lecie 2019. Ta lista sugeruje jednak, że przyszły sezon ogórkowy może być najlepszym od lat. Wypada teraz poczekać tylko rok na finalne rozstrzygnięcia.

autor: Dawid Paluch

Biskupiec 🏀❤️ www.probasket.pl #basketballcourt #basket #koszykówka #basketball

Post udostępniony przez probasketpl (@probasketpl)

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Islandortomasz81 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tomek81
Użytkownik
Tomek81

Dziwny tytuł “ranking najlepszych graczy” dla mnie to bardziej lista a nie ranking ponadto nie najlepszych tylko wlasciwie wszystkich …. no prawie wszystkich

Islandor
Gość
Islandor

Fajny artykuł z tym że nie rozumiem dlaczego piszesz tak dużo o Bleadsoe który nie jest graczem robiacym jakąkolwiek różnice – co pokazał zeszły sezon. A o Horfordzie który jest jednym z lepszych PF/C w lidze ledwie napomknales.Harison Barnes i Middleton też sa dużo lepsi niż foch-mistrz Erik…Pozdrawiam