NBA: Koszmarna kontuzja Gordona Haywarda

NBA: Koszmarna kontuzja Gordona Haywarda
Październik 18 03:14 2017 Print This Article

Jedna z czołowych postaci Boston Celtics – Gordon Hayward w połowie pierwszej kwarty meczu otwierającego sezon, doznał przerażającej kontuzji kostki. Zespół po przeprowadzeniu testów potwierdził, że skrzydłowy ma złamaną lewą kostkę. Trudno powiedzieć, czy wróci do gry w tym sezonie.

Kontuzji Gordon Hayward doznał po jednej z ofensywnych akcji Boston Celtics. Próbował walczyć o piłkę pod koszem i spadając źle położył lewą nogę. Ciężar spowodował, że kostka wykręciła się w nienaturalnej pozycji. Hayward został zabrany do szatni Cleveland Cavaliers, gdzie zarówno sztab medyczny Celtics, jak i Cavaliers starał się zawodnikowi pomóc. Po kilkunastu minutach potwierdzono złamanie lewej kostki. Trudno powiedzieć, jak długo potrwa przerwa zawodnika

Szczegóły poznamy zapewne po przeprowadzeniu operacji. Gdy dowiemy się o kontuzji Haywarda więcej, na pewno poinformujemy… Ostrzegamy – poniższe obrazki nie są dla osób o słabych nerwach.

Wyniki meczów CavsCeltics i WarriorsRockets znajdziecie tutaj.

Wyniki NBA: Dużo emocji w Cleveland i kontuzja Haywarda. W Oakland dreszczowiec!


Michał Kajzerek
Michał Kajzerek

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

27 komentarzy do "NBA: Koszmarna kontuzja Gordona Haywarda"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Jerzu
Gość

Czy sezon mógł zacząç się gorzej? Ehh…

Robert
Gość

Szkoda, bo Celtics mogło powalczyć z Cavs o finał, a tak ułatwili rywalowi i znów L.James ma autostradę do finału 🙂

Paweł
Gość

Przykre. Zastanawia mnie tylko skąd takie zmęczenie materiału. Raczej spodziewałbym się rozerwania torebki stawowej ;/

legoat
Gość

Strasznie to wyglądało. Trza mu życzyć powrotu do zdrowia żeby jeszcze zagrał w tym sezonie. Boston ma pecha szkoda bo fajną paczkę mieli

michał
Gość

W ogóle nie rozumiem jak to się mogło wydarzyć. Przecież oni mają otejpowane kostki na maksa. Chyba że mu pękło nad tejpem. Ale to tym bardziej powinno kolano strzelić.

Olek
Gość

W pewnym sensie można powiedzieć że los pokaral Go za zdrade jakiej sie dopuścił. Calanorganizacja Jazz chcjliala budować przyszłość wokól niego, zainwestowali w niego po wyborze w fldrafcie mase czasu i szkolejia a on odplacił sie ucieczką do Bostonu. I to pokazuje że to była zła decyzja, los mu za to i zawiedzionych fanów Jazz odpłacił! Ale i tak pomimo zdrady zyczę mu szybkiego powrotu do zdrowia. Go Jazz a Boston podkupujacy graczy niech sobi teraz pluj w brodę !!

Michał
Gość

Co ty za farmazony wypisujesz?? Każdy zespół inwestuje w szkolenie swoich graczy i to jest normalne. I o jakim czasie mówisz? Przecież po prostu grał i wypełnił kontrakt. To jest normalny biznes i zawodnik ma prawo przejść do innego zespołu !

Bladixon
Gość

Jesteś głupszy niż ustawa przewiduje… Skąd biorą się tacy idioci???

ale jaja
Gość

Sezon z głowy po pierwszej kwarcie pierwszego meczu w sezonie ale 30 baniek wpadnie

GSW is the best team
Gość

Co to ma do rzeczy.Jest po prostu człowiekiem więc normalne że szkoda go.

jestem przed swoim prime
Gość

Wróć do szkoły. Twoje wypowiedź – poziomem przypomina wypowiedzi legoata. Niestety internet przyjmuje nawet najdziksze opinie.

GSW is the best team
Gość

Ty wracaj i módl się żeby twój Lebron nie dostał sweepa od GSW w finale jeśli wogóle do niego Cavs wejdą w co wątpię bo Boston pokazał dziś że jest niesamowicie ambitnym zespołem.Podnieść się po tak słabej grze w 1 połowie to sztuka.Gdyby nie kontuzja Haywarda zdemolowali by Cavs.

JBL
Gość

hehe smieszny typ z Ciebie
zmień ten nick bo załosny jest jak Ty i twoje otoczenie.

jestem przed swoim prime
Gość

“Gdyby nie kontuzja Haywarda zdemolowali by Cavs.” – udowodnij albo raz na zawsze zamilknij.

mic
Gość

Hayward zmienił pracodawcę i los go pokarał, plizz a jeśli kontuzja w jazz to los by go pokarał za zdradę, że został.
i tak troll przejmuje posta o urazie dobrego zawodnika, przynajmniej 99% forum jest normalne
zdrowia!

Olek
Gość

Gdyby sarenka nie skakała to by nóżki nie złamała !! A że kontrakt w złym miejscu podpisała, to znaczy że była niedojrzała, zostać w domu nie chciała wiec teraz bedzie się w szpitalu składała, a Danny Ainge to durna pała , która na czyjejś krzywdzie odnieść sukces chciała 😉

Stefan
Gość

Jak jakaś laska cię rzuci, a potem trafi na jakiegoś ciemnego typa który zrobił jej jakąś krzywdę też się cieszysz, napawasz tym i czerpiesz satysfakcję?? Lecz się! Więcej empatii, normalności, przyzwoitości, człowieczeństwa!

Jehowy
Gość

Szkoda białasa, ale wiara i tak napisze że “lebufon” będzie znów miał łatwą droge do finału zamiast życzyć mu powrotu do zdrowia…

Tajfun
Gość

Nie wiem skąd na świecie biorą się takie patole jak ten od komentarza o zdradzie Haywarda.

Arti
Gość

Poniekad zdradził, bo zwodzil organizacje do samego konca, dawał nadzieję, przez co jlub np. nie dokonał pewnych wzmocnien ktorych mógl dokonac i znikneło Jazz wielu wolnych agentów ktorych mogliby teoretycznie ppdpisac gdyby wczesniej dał znać że jednak odchodzi do Bostonu. A tak Jazz zostali na lodzie bo wiekszośc ciekawych freegankts była juz podpisana. Poza tym gdyby byl lojalny to zapropojowalby uklad w ktorym Jaz dostaliby cos w zamian od Bostonu, jakiś trasnfer, a tak odszedl za free. Wiec jednak ich wyrolował! Ale chlopaka szkoda a kontuzja okropna wiec niech szybko wraca do zdrowia!

Grizzfan
Gość

Cóż…..los się zemścił na Ainge za to jak potraktował I.T.

Sagamore
Gość

cholerna szkoda Gordona…Jedynym plusem jest fakt, że młodzież w Bostonie pogra trochę więcej

michał
Gość

Ponoć nie złamana kostka a rozerwana torebka stawowa i skręcenie z przemieszczeniem. Śruby nie będą potrzebne ale chyba do końca będzie musiał grac w stabilizatorze.

Gregor
Gość

A idźcie w diabły ze sportem. Masakra jakaś. Koleś trenuje całe życie, jest po opieką, kontrolą lekarzy, fizjoterapeutów i masz, kontuzja jakich mało. Znam ten ból. Akurat u mnie było podobnie bo mam chude nogi, dużą stopę i słabo wyrobione mięśnie, ścięgna, przyczepy itd. Ilości zwichnięć, naderwań wiązadeł stawów skokowych nie jestem w stanie zliczyć. Po którymś tam już gipsie wywaliłem buty i przestałem grać. Nigdy nie miałem problemu ze skakaniem i upadaniem a niestety kłopoty były przy zmianie kierunku biegu, zrywach. Współczuję mu bo już zawsze będzie miał z tym problem.

Robert
Gość
Też miałem ten problem w wieku 13-17 lat, bo byłem bardzo szczupły 60-62 kg jak na wzrost 182 cm. Później trenowałem sprinty, głównie 200m, 400m. Siłownia, lepsze odżywianie. W wieku 20-30 lat miałem bardzo silne i wysportowane ciało i też wtedy dobrze szło mi w kosza. Waga ok 70kg. Grałem tysiące meczów 2 na 2 lub 3 na 3. Narzucałem bardzo szybkie tempo gry, bo z racji trenowanie lekkoatletyki inni nie byli w stanie nadążać wtedy za mną. W wieku 30-35 lat mniej mogłem już forsować ciało, bo kolana nie były w stanie wytrzymać tyle skakania i biegania jak wcześniej… Czytaj więcej »
Grzegorz Es
Gość

Jestem całym sercem za tym aby wrócił jak najszybciej, ale widok tej wykręconej stopy mroził jądra….A to że odszedł z Utah, decyzja biznesowo/kulturowa. Ludzie którzy sypiają z własnymi córkami nie są do końca normalni przecież.

Luka brasi
Gość

Ej ludziska ogarnijcie sie.kazda kontuzja topowego zawodnika to strata dla NAS I generalnie rywalizacji,emocji,itp,itd..niewazne czy to gsw ,cavs,houston czy inne kings.dla mnie osobiscie to jest kurwac nie do wiary,ze niemalze jedyny stoper na wschodzie dla cavs,juz na starcie jedzie oslabiony.

wpDiscuz