NBA: Kilka byłych gwiazd próbuje wrócić

8
7938

Liga jest otwarta na powroty, ale muszą mieć one sens. Pojawiło się kilka nazwisk, które szukają swojej drugiej… trzeciej szansy. Wśród nich doprawdy interesujący gracze, m.in. Monta Ellis i Sasha Vujacić. Mimo wszystko ich szanse są mocno ograniczone.

Monta Ellis sprawdzi się na treningach Minnesoty Timberwolves. Była gwiazda Golden State Warriors nie złapała się do składu żadnej z ekip w poprzednim sezonie. Teraz Ellis próbuje swoich sił jeszcze raz. Tom Thibodeau dał mu szansę w trakcie zbliżającego się obozu przygotowawczego. Monta nie może być jednak pewny niczego, bo szansę na angaż są znikome. W 833 meczach swojej kariery, notował średnio 17,8 punktu i 4,6 asysty trafiając 45,1 FG%.

Oprócz Ellisa, na zgrupowanie Wolves dołączą również Brandon Rush oraz Brandon Paul. Drogi powrotnej szuka również były mistrz NBA – Sasha Vujacić. W przekroju kilku lat rywalizacji zagrał 581 meczów i średnio notował 5,3 punktu.

Według informacji kilku źródeł, Vujacić spróbuje swoich sił na specjalnie zorganizowanych treningach Oklahomy City Thunder i New Orleans Pelicans. Jego ostatni przystanek w NBA to New York Knicks w rozgrywkach 2016/2017. Podobnie jak Monta Ellis – w poprzednim sezonie nie był w stanie znaleźć dla siebie miejsca i grał we Włoszech. W tym roku szanse również są niewielkie.

NBA: Duże ambicje Zacha LaVine’a

Warto nas obserwować:

Szukasz strojów meczowych, t-shirtów, bluz i innych ubrań oraz akcesoriów z logo swojej ulubionej drużyny NBA? Sprawdź ofertę oficjalnego sklepu Nike. Nike jest głównym partnerem NBA.

NBA: LeBron James nie przestanie walczyć i angażować się w politykę

Podcast PROBASKET 015: LeBron najważniejszym sportowcem na świecie? Wielka odwaga Love’a


8
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
PiotrekKork von DonnersmarckNYKnicks#MarekMikeP Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marek
Gość
Marek

“Liga jest otwarta na powroty, ale muszą mieć one sens.”

Tak jak artykuły ją opisujące.

Co to za tytuł? Monta Ellis nie był gwiazdą ale też nie był na tyle średni żeby używać tego tytułu żartobliwie. O Vujaciciach i Rushach nie ma co pisać, bo jawnie wprowadzasz czytelników w błąd.

Czy nie wprowadzasz?

gracz
Użytkownik
gracz

Monta był gwiazdą NBA tylko grał w słabym zespole. Dopiero jak odszedł z GSW talent Currego eksplodował.

MikeP
Gość
MikeP

Racja. Monta statystyki ma niczego sobie. Pozdro

Marek
Gość
Marek

Kwestia jak kto postrzega gwiazdy. Dla mnie Monta nigdy nie był nawet blisko: – miał dwa sezony (półtora) w których rzucał po 25 punktów na słabych procentach. – jedyne wyróżnienie to MIP – ZERO All NBA (All D nie wspominam ;)) – ZERO ASG!!! – no ja nie znam gwiazdy która nie zagrała w ASG (przynajmniej sobie nie przypominam). BJ Armstrong był w ASG, Anthony Mason, Eddie Jones, Van Excel. Któryś z nich był gwiazdą? Chyba nie… A no i jeszcze: w 2011 w głosowaniu do ASG Monta uplasował się na miejscu 9 wśród Guardów na zachodzie. 8 był 37… Czytaj więcej »

Jehowy
Gość
Jehowy

Monte za minimum można brać śmiało, jako uderzenie z ławki. Reszta taka se.

NYKnicks#
Gość
NYKnicks#

To wygląda trochę tak że albo kończy się $$$ albo chłopaki dochodzą do wniosku że basket to tak naprawdę ich jedyna rzecz na której się znają bo przecież żaden z nich maklerem, sędzią, aptekarzem, pielęgniarką nie zostanie. Szanuje takich zawodników jak chociażby Vince Carter czy Udonis Haslem bo obaj potrafili się pogodzić z myślą że prime minął gwiazda nieco przygasła ale grają i po te kilka milionów rocznie zarabiają. Myślę że żyją dość godnie a może nawet na wysokim poziomie kasy nie brakuje a jednocześnie są w lidze która jest najlepsza na świecie i robią to co kochają. Nie przepuścili… Czytaj więcej »

Piotrek
Gość
Piotrek

Trafione w 10! 😉

Kork von Donnersmarck
Gość
Kork von Donnersmarck

Monta Ellis? To ktoś w ogóle jeszcze pamięta tego przeciętniaka? Powinien grać w lidze tureckiej, bo do NBA jest zdecydowanie za słaby. Ja natomiast życzyłbym sobie by do NBA wrócił Greg Ostertag, najlepiej w charakterze trenera.