Kilka lat temu uruchomiłem stronę o Public Relations i Marketingu w sporcie. Opisałem tam różne przykłady swojej pracy. Odniosłem się do wielu ciekawych projektów. Teraz postanowiłem przenieść stronę na PROBASKET i tutaj założyć specjalny dział, gdzie opublikuję wszystkie stare teksty oraz będę regularnie pisał nowe. Chciałbym, aby było to miejsce także dla osób piszących o innych elementach, które składają się sprawne funkcjonowanie w sporcie.


Public Relations nie ma jednej definicji. Wikipedia twierdzi, że jest ich ponad 2000! Ja dorzucę do tej listy moją: rób dobrze i mów o tym innym. Brzmi banalnie, ale to właśnie rzeczy najprostsze sprawiają nam często największy problem.

Michał Pacuda – o mnie:

Od lat zajmuję się mediami, sportem i internetem. PROBASKET założyłem w 2001 roku i jak widać, działa do dziś (skupia się głównie na NBA). Dziennikarstwa uczyli mnie redaktorzy ze “starej szkoły” z wieloletnim doświadczeniem (Dziennik Metro, Życie Warszawy i Onet.pl). Trenowałem koszykówkę od 12 roku życia. Półtora roku studiowałem w USA, a po powrocie przez blisko cztery lata byłem trenerem kadetów i juniorów w koszykarskiej Polonii Warszawa, a przez rok rzecznikiem klubu grającego wtedy w ekstraklasie. Skomentowałem ponad 100 meczów NBA w Orange sport i Canal+ Sport oraz Igrzyska Olimpijskie w nSport HD, a także polską ekstraklasę i koszykarzy i koszykarek w Sportklubie i IPLA.TV. Pracowałem też w korporacji, ale zawsze przy sporcie.

Jestem magistrem Sportu, Turystyki i Rekreacji. Ukończyłem też roczne studium podyplomowe “Marketing Sportowy” przy Szkole Głównej Handlowej.

Od grudnia 2012 roku do września 2017 roku byłem rzecznikiem prasowym Polskiego Związku Koszykówki. Byłem na dwóch EuroBasketach (2013 i 2015) jako Media Manager pierwszej reprezentacji. Wprowadziłem w życie projekt Kosz Kadra.

Także od grudnia 2012 roku, ale do dziś, odpowiadam za komunikację ekstraklasy koszykarzy. Stworzyłem i zarządzam profesjonalnym biurem prasowym, które ma ustalone zasady działania i cele. Poprowadziłem i zorganizowałem kilkadziesiąt konferencji prasowych. Doradzam Zarządowi PLK S.A. w wielu kwestiach, a często moim zadaniem jest przewidywanie zagrożeń i konsekwencji poszczególnych decyzji i działań.

Założyłem profil ligi na YouTube i sam wycinałem, często po pracy, krótkie klipy z efektownymi zagraniami. Dziś to machina generująca ponad 1000 filmików w sezonie, a w każdą środę publikowane jest zestawienie TOP10 – dziesięciu najlepszych akcji tygodnia, które ogląda średnio 8-10 tysięcy osób na YT, a co najmniej drugie tyle na FaceBooku.

Wspieram też działania marketingowe. Współpracuję ze sponsorami i zarządzam projektami. Byłem współorganizatorem kilkunastu imprez masowych. Często w kilka osób organizowaliśmy mecze specjalne, jak te o Superpuchar. Organizowaliśmy też kilkudniowe turnieje o Puchar Polski oraz turnieje międzynarodowe z udziałem koszykarskich reprezentacji, a także mecze kwalifikacji do Mistrzostw Europy i Mistrzostw Świata.

PR Sportowy, czyli Public Relations w sporcie

Public Relations, tak jak Marketing, stał się częścią profesjonalnego sportu. Ligi, kluby, zawodnicy i organizacje, mają swoje strony internetowe czy profile w portalach społecznościowych. Wykorzystują różne kanały do komunikacji z mediami oraz kibicami. Ale czy na pewno wiedzą jak to robić? Czy zdają sobie sprawę, jak ogromny mają potencjał do wykorzystania?

Kilka lat temu napisałem, że PR Sportowy w przeciwieństwie do Marketingu Sportowego nie doczekał się jeszcze w Polsce wielu publikacji, specjalnych kierunków studiów i poświęconych mu stron internetowych. Nie jest pomijany, ale zbyt często nienazywany po imieniu pojawia się przy okazji szeroko rozumianych działań marketingowych. Tak jest do dziś.

PR Sportowy, tak jak tradycyjny, zajmuje się kreowaniem wizerunku i dbaniem o dobre relacje. Przedstawia fakty, dostrzega pozytywy, rzetelnie informuje. Mógłbym pisać dalej, ale moim celem nie jest stworzenie podręcznika. Nie będę pisał różnych definicji i zastanawiał się nad frazeologią. Nie chciałbym też nikogo pouczać, bo z własnego doświadczenia wiem, jak wiele czynników wpływa na różne decyzje i jak z pozoru banalna sprawa może być naprawdę skomplikowana.

Teoria jest ważna, ale ważniejsza jest praktyka. To właśnie o niej chciałbym tutaj mówić. Na przykładach pokazywać możliwości, analizować, odsłaniać kulisy, bo to, czego nie widać gołym okiem jest czasem najważniejsze.

Będę też zadawał pytania. Wiele pytań, bo często mam ich więcej, niż gotowych odpowiedzi. Współczesny świat jest zawiły. Technologia pozwoliła nam na ogromny rozwój, ale też wprawiła w ogromne zakłopotanie. Niektórzy nie potrafią się w tym nawale informacji i możliwości odnaleźć. Nie są pewni na czym się skupić. Idą za tłumem, który często wyznacza trendy, ale nie zawsze ma rację. Ważne jest indywidualne podejście. Innych rozwiązań potrzebuje klub, innych liga, a innych sam sportowiec.

Co najważniejsze, skupię się na praktyce w tak zwanych polskich realiach. Często słyszę, bo w NBA… bo w Primera Division… bo w Premiership… Zgadza się. Tylko, że tam dysponują oddzielnymi budżetami na działania specjalne, a poza ligą każdy klub ma sztab ludzi odpowiedzialny za poszczególne elementy strategii.

W Polsce Marketing Sportowy i PR Sportowy dopiero się rozwijają. Blisko 10 lat temu, kiedy szedłem na studia podyplomowe z “Marketingu Sportowego” na SGH, znajomy, który skończył je rok wcześniej powiedział mi dokładnie to samo, co ja mówię dzisiaj: Perspektywa i możliwości są ogromne, ale problemem są realia, czyli rzeczywistość w jakiej żyjemy.

Zarządzający klubami i ligami oraz sami sportowcy mają bardzo różną świadomość znaczenia poszczególnych działań. Niektórzy wykorzystują już ten potencjał. Inni nie zdają sobie z niego sprawy, a może zdają, ale nie mają na niego pieniędzy? Ktoś może uznać, że w porównaniu do „Zachodu” jesteśmy zacofani. Tak naprawdę stoją przed nami nieograniczone możliwości. Wytyczać ścieżki, eksperymentować, samemu szukać najlepszych rozwiązań, poddawać w wątpliwość, pytać, dyskutować, słuchać, ciągle uczyć się na własnych decyzjach. To jest coś, czego inni mogą nam tylko zazdrościć.

Oprócz „pijaru” sportowego będę pisał o internecie, któremu bacznie się przyglądam od 1996 roku. Moją uwagę przyciągną też media i nowe technologie. Mając świadomość natłoku informacji, jakimi codziennie jesteśmy bombardowani, postaram się także polecać ciekawe artykuły, filmy czy strony, które dają do myślenia, a nie zawsze znajdziemy je na pierwszych stronach gazet i portali.

W kategorii PR i Marketingu w sporcie pojawiać się będą też artykuły zaproszonych przeze mnie ekspertów w dziedzinach pracy w sporcie oraz o prawie sportowym.

Zapraszam do lektury
Michał Pacuda – profil w linkedin
twitter.com/pacuda

Pierwszy wpis:

Case Study – Kulisy Pucharu Polski 2018

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
oewsbmateusz Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
mateusz
Gość
mateusz

hmmm inspirujący artykuł, zastanawiam się właśnie nad studiami podyplomowymi co by wyspecjalizować się właśnie w kierunku social media, muszę to przemyśleć

oewsb
Gość

Witam! Mateusz, studia podyplomowe na kierunku Social Media możesz podjąć w oddziałach Wyższej Szkoły Bankowej. Na stronie: wsb pl/kandydaci/studia-podyplomowe/kierunki znajdziesz informacje na temat rekrutacji oraz wykaz dostępnych kierunków. Dodam, że zapisując się na studia do 16 października to zaoszczędzisz dzięki promocji 550 zł: 300 zł dzięki zniżce w czesnym oraz 250 zł dzięki zwolnieniu z opłaty wpisowej. Zapraszam!

Pozdrawiam, Andrzej Czarnecki
Online Ekspert WSB