Tak się broniłem i tak chwaliłem pakiet 8 meczów miesięcznie, ale w końcu i ja się ugiąłem. Właśnie kupiłem pełny pakiet NBA League Pass za 300zł za cały sezon zamiast za 600zł! Specjalna oferta ważna jest na stronie NBA jeszcze tylko dzisiaj, czyli w poniedziałek 29 listopada. Dlaczego warto z niej skorzystać?

Jeśli wcześniej nie słyszałeś o NBA League Pass, chociaż to raczej niemożliwe, ale dla pewności wyjaśnię. W zależności od pakietu, ale jest to ogólnie dostęp do pełnych meczów NBA z amerykańskim komentarzem – na żywo lub z odtworzenia. Coś jak Netflix, ale z meczami NBA – można je oglądać na komputerze, telefonie, tablecie oraz telewizorze, który ma podłączenie do internetu i spełnia kilka wymagań.

NBA League Pass za połowę ceny!

  • Jeszcze tylko dzisiaj na stronie NBA można wykupić dostęp do NBA League Passa za połowę ceny.
  • Chodzi o pakiet full, który normalnie kosztuje 600zł, ale teraz jego cena wynosi zaledwie 300zł.
  • Link do strony NBA: https://bit.ly/NBALeaguePassSALE50
  • Kod rabatowy to: LPSLAM50
  • (jest kilka różnych kodów, inny reklamują na Instagramie, inny swoimi kanałami)
  • Pierwsze 7 dni jest bezpłatnych, a potem masz informację, że po upływie tych 7 dni zostaniesz obciążony kwotą 299,99zł.
  • 50% zniżki dotyczy tylko pakietu FULL przy jednorazowej płatności.

Jaki możesz mieć problem?

  • Zwróć uwagę, gdzie się wpisuje kod rabatowy, bo można tego nie zauważyć.
  • Jeśli masz obecnie pakiet 8 meczów lub inny, to nic nie da rezygnacja i próba zakupu nowego, ponieważ system powie, że Twoja subskrypcja wygada za kilka dni.
  • Dlatego, jeśli miałeś wcześniej inny pakiet, to po prostu załóż nowe konto na stronie NBA i wykup dostęp w tej sposób.
  • Ja tak zrobiłem, na razie zachowuję mój pakiet 8 meczów, bo mam tam zebranych już kilkadziesiąt kredytów, a moja opłata miesięczna jest niższa od tej, która jest obecnie.

Dlaczego wybrałem pakiet FULL?

  • Na PROBASKET co roku piszemy League Passie, doradzamy, tłumaczymy, objaśniamy.
  • Ten artykuł sprzed blisko trzech lat, który był kilka razy przez nas przypominany ma ponad 20 tysięcy odsłon i 165 komentarzy, gdzie Czytelnicy zadają różne pytania, ale też pomagają sobie nawzajem.
  • Zachwalałem od zawsze pakiet 8 meczów „dla zabieganych”. Dzięki temu, że nie rezygnowałem z płacenia co miesiąc 25zł, także po sezonie, to dostawałem dodatkowe 8 meczów do zebranych „kredytów” oraz cena wraz z nowym sezonem się nie zmieniała. Efekt? Dziś mam kilkadziesiąt kredytów do wykorzystania.
  • Biorąc jednak pod uwagę charakter mojej pracy i to, że często ważne jest dla mnie obejrzenie przedmeczowej analizy oraz fragmentów pierwszej i czwartej kwarty, to raz, że sam sobie to ograniczałem, bo myślałem „dla pięciu minut tracić kredyt?”.
  • Drugą kwestią jest łatwość włączania i korzystania. Mając pakiet 8 meczów i oglądając na telewizorze, najpierw trzeba odblokować dany mecz w aplikacji, a dopiero potem włączyć go na telewizorze. Nie jest to problem, jeśli chcemy zobaczyć jeden mecz, ale jeśli chce się to robić 5 czy 8 razy w ciągu godziny przeznaczonej na analizę, to już ten czas ucieka i taka opcja zaczyna być uciążliwa.

Jeśli jeszcze nie masz pakietu NBA League Pass, to tylko dziś masz możliwość wykupienia pełnej opcji za połowę ceny.

  • Będziesz mieć dostęp do wszystkich meczów z tego sezonu oraz do play-offów (finałów również).
  • Pełny pakiet, który normalnie kosztuje 600zł, teraz jego cena wynosi zaledwie 300zł.
  • Link do strony NBA: https://bit.ly/NBALeaguePassSALE50
  • Kod rabatowy to: LPSLAM50
  • (jest kilka różnych kodów, inny reklamują na Instagramie, inny swoimi kanałami)
  • Pierwsze 7 dni jest bezpłatnych, a potem masz informację, że po upływie tych 7 dni zostaniesz obciążony kwotą 299,99zł.
  • 50% zniżki dotyczy tylko pakietu „League Pass” przy jednorazowej płatności.
  • Oferta ważna jeszcze tylko dzisiaj, czyli w poniedziałek 29 listopada 2021 roku (dokładnie zakończy się o 23:59 czasu wschodniego, a więc w Polsce będzie wtorek 5:59 rano).
Tabela z informacją co zawierają poszczególne pakiety NBA League Pass.

Co warto wiedzieć o NBA League Pass?

Mecze NBA oglądasz dzięki specjalnym aplikacjom w telefonie, tablecie lub przez stronę NBA na komputerze, a także na telewizorach (o tym poniżej).

Oczywiście można też do starszego telewizora podłączyć komputer lub telefon. Przed zakupem upewnij się, z której opcji chcesz korzystać i czy na pewno jest ona u Ciebie możliwa.

Jeśli masz duży pakiet internetu mobilnego, to spokojnie w zasięgu LTE będzie miał bardzo wysoką jakość obrazu.

NBA League Pass ma też funkcję „pobierania meczów”, czyli np. mając w domu WiFi pobieramy wybrany mecz do aplikacji, a potem w drodze na uczelnię, czy do pracy, możemy go sobie włączyć i oglądać bez dodatkowych kosztów za dane.

NBA na telewizorze w super jakości! 

NBA na telewizorze w znakomitej jakości można oglądać dzięki aplikacjom, które można zainstalować w telewizorach. Ważne jednak, aby sprawdzić czy nasz telewizor ma taką funkcję, bo na przykład:

  • Telewizory z systemem Android mają możliwość zainstalowania aplikacji NBA. Są to np. telewizory marki Sony, Philips, Sharp, Toshiba – te nowsze oczywiście i musicie sprawdzić czy mają wbudowanego Androida.
  • Telewizory marki Samsung ze Smart TV nie mają takiej opcji.
  • Telewizory LG z oprogramowaniem producenta również nie mają takiej opcji – nie da się zainstalować aplikacji NBA bezpośrednio w ich telewizorach.

Jeśli więc chcesz oglądać NBA na telewizorze, to musisz mieć np. Apple TV (ale nowsze niż model 3), albo możliwość „strumieniowania” ekranu telefonu na telewizor lub po prostu podłączać komputer do telewizora.

Jest jeszcze jedna opcja – do telewizora można podłączyć Chromecast, czyli małe urządzenie, które służy właśnie do przesyłania różnych treści i materiałów (m.in. audio i video) z urządzeń mobilnych na telewizor.

Z innej beczki:

Wracając do NBA League Pass:

Zanim zadasz pytanie (spróbuję odpowiadać na komentarze jak najszybciej), to sprawdź ten artykuł z 2019 roku – w komentarzach Czytelnicy zadawali bardzo różne pytania i razem szukaliśmy na nie odpowiedzi:








3 KOMENTARZE

  1. kupować LP i rezygnować z canal plus i niepowtarzalnego komentarza Wojciecha M.? tylko od niego mogę się dowiedzieć że Taurean Prince to Ty Prince (pewnie chodziło o Tayshuna) a Josh Richardson jest przez cały mecz Jasonem

  2. Dopłacasz 80 złotych, kupujesz najwyższy pakiet razem z kolegą. Wtedy wyjdzie 340 złotych na cały rok na wszystkie mecze tego sezonu i starocie.

  3. Mnie irytuje, że w tych wszystkich tego typu usługach nie ma innej opcji płatności poza kartą. Nie można też usunąć danych karty z poziomu ustawień konta. W dodatku nigdzie nie ma też opcji anulowania subskrypcji w dowolnym momencie jak w Netflixie czy HBO tylko trzeba smarować e-mail do supportu. W tamtym roku musiałem trzy razy pisać e-mailu żeby po sezonie pozbyć się subskrypcji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj