Stelmet Zielona Góra pokonał we własnej hali drużynę Anwilu Włocławek 82:74. Zielonogórzanie wciąż pozostają niepokonani przed własną publicznością.


Stelmet Zielona Góra – Anwil Włocławek 82:74

Od pierwszej kwarty przewagę w meczu mieli koszykarze z Włocławka. Bardzo dobrze radził sobie Tyler Haws, który regularnie powiększał dorobek punktowy swojego zespołu. W pierwszych minutach spotkania Amerykanin uzbierał na swoim koncie aż 11 punktów. Przewaga przyjezdnych utrzymywała się niemal przez całą pierwszą połowę. Dopiero w końcówce drugiej kwarty na prowadzenie wyszedł Stelmet i to on prowadził po dwudziestu minutach 38:37.

W trzeciej kwarcie ponownie włocławianie przejęli inicjatywę i wyszli na niewielkie prowadzenie. W ekipie gospodarzy z dystansu trafiał Thomas Kelati, ale równie skutecznie odpowiadał Haws i przed czwartą kwartą ponownie prowadził Anwil. W ostatniej odsłonie spotkania to zielonogórzanie byli górą. Włocławianie zaczęli grać nerwowo, co doskonale wykorzystali gospodarze. Rzuty wolne trafiali Przemysław Zamojski i Nemanja Djurisić, czym powiększali przewagę swojego zespołu. Stelmet ostatecznie nie dał sobie odebrać prowadzenia i wygrał to spotkanie 82:74.

Najlepszym zawodnikiem meczu był Thomas Kelati, który zdobył 14 punktów i rozdał 6 asyst. W ekipie z Włocławka najlepiej spisał się Tyler Haws, zdobywca 26 punktów. Dla Amerykanina był to najlepszy mecz w tym sezonie.



Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments